6 strategii tłumaczeniowych, których nie możesz pozwolić sobie zignorować

Ktoś kiedyś powiedział, że nic nie dzieje się przypadkiem. W tych słowach skrywa się wiele prawdy i na pewno zgadza się z nią każdy, kto zdaje sobie z mocy i siły dobrze przemyślanej i wdrożonej strategii tłumaczeniowej. Bo wbrew pozorom w dzisiejszym świecie nie wystarczy przełożyć słowo po słowie, aby odnieść pożądany efekt. Potrzeba wdrożenia całego szeregu działań, które zbliżą nas do potencjalnych odbiorców tego komunikatu i sprawią, że ten będzie dla nich jasny, interesujący i trafi do ich serc. Tylko jak do tego się zabrać? Kim Garst określana mianem guru marketingu online doradza: „skup się na identyfikacji docelowych odbiorców, komunikowaniu autentycznych wiadomości, których oni chcą i potrzebują i pokaż się jako „ekspert w swojej niszy”. Więcej w dzisiejszym artykule.

 

Jesteś profesjonalistą i współpracujesz tylko z profesjonalistami? Potrzebujesz skontaktować się z tłumaczem posiadającym doświadczenie, konkretne umiejętności i szeroką wiedzę branżową? Dotrzyj do najlepszego dla siebie eksperta poprzez sieć kontaktów renomowanego biura tłumaczeń, np. Biuro SuperTłumacz. Ten krok to gwarancja dotarcia do znakomitych specjalistów, jasno określone standardy pracy, a także gwarancja najwyższej jakości tłumaczeń i dotrzymania terminu.

Globalizacja zmieniła reguły gry

Globalizacja w najszerszym ujęciu oznacza bowiem proces intensyfikacji politycznych, kulturalnych i ekonomicznych relacji na płaszczyźnie międzynarodowej. Jest zjawiskiem rosnących związków i współzależności między państwami, blokami(grupami) państw, ich gospodarek i przedsiębiorstw. Na płaszczyźnie ekonomii i zarządzania globalizacja stanowi złożony, dynamiczny proces intensyfikacji produkcji i wymiany handlowej towarów, usług i kapitału w skali międzynarodowej.

(Ewa Kosińska, „Marketing międzynarodowy. Zarys problematyki”)

Wszystko to, co sprawdza się na rodzimym podwórku, najczęściej nie ma jakiegokolwiek odniesienia na rynku międzynarodowym. Nie ma się jednak czemu dziwić, ludzie z różnych miejsc na świecie są inni – od sposobu myślenia, przez upodobania, rzeczy pozytywnie na nich oddziałujące i te, które mogą ich obrazić aż po samo podejmowanie decyzji zakupowych.

Globalizacja sprawiła, że granice dosłownie „otworzyły się” i świat stał się małym miejscem. Można wręcz powiedzieć, iż dziś mamy wszystko na wyciągnięcie ręki. Bariery zaczęły zanikać, są dziś bardziej umowne niż kiedykolwiek przedtem. Oczywiście firmy z różnych zakątków na naszym globie postanowiły wykorzystać ten fakt do swoich celów. Problem jednak, że choć praktycznie „wszystko” jest w naszym zasięgu wkraczając na nowe tereny stykamy się z inną kulturą, tradycjami, religią, mentalnością.

Z dnia na dzień stało się jasne, że aby mogło dojść do komunikacji tłumaczenie jako przekładanie słów z jednego języka na drugi, jest niewystarczające. Potrzeba czegoś więcej, czym jest bardzo wnikliwe spojrzenie w dany komunikat /tekst przez pryzmat konkretnej kultury, tradycji czy nawet konkretnego dialektu. Poza tym należy wziąć pod uwagę dziesiątki innych detali, ponieważ to one wszystkie razem dają siłę, która pomaga „przedrzeć się” przez liczne bariery i dotrzeć do serc i umysłów ludzi, do których „mówimy”.

Widzimy więc, że tłumaczy się nie tylko słowa, ale wszystkie elementy rzeczywistości znanej naszemu nowemu odbiorcy. Każdy, kto myśli o stworzeniu strony internetowej, przygotowaniu kursu online czy reklamy powinien potraktować przekład strategicznie – nie zatracając głównego przekazu treści oryginalnej stworzyć treść znaczącą i trafiającą do nowego odbiorcy.

Pytanie brzmi: jak to zrobić?

Strategie tłumaczeniowe, z którymi powinieneś być na „Ty”

Anthony Robbins mawia, że „droga do sukcesu to podjęcie zmasowanych, zdeterminowanych działań”. Stąd każda firma myśląca o tym, aby mieć szansę dotrzeć do swoich nowych klientów musi zdać sobie sprawę z siły tłumaczeń, a także tego, że zwykła transliteracja to o wiele za mało. Trzeba i warto poświęcić czas na przygotowanie dobrze przemyślanej strategii tłumaczeniowej.

Prezentacja treści

Podjęcie działania robi różnicę. Naprawdę. (William James)

Twórcy kursów online nazywają ją strategią instruktażową. Główny nacisk kładzie się tutaj na podstawową treść i sposób prezentowania informacji.

Treść powinna być tak skonstruowana, aby była przystępna dla każdej osoby, zrozumiała pod każdym względem, nie zostawiająca miejsca na domyślanie się, niedomówienia czy problemy z jakimkolwiek odebraniem komunikatu.

Układ treści, jego wizualna forma ma wpływ na przyswajanie. Z tym, że w zależności od miejsca na świecie, w które powędrują nasze treści musi być on odpowiednio dostosowany do konkretnej lokalizacji. Zwróćmy uwagę na pewne znaczące różnice. Kultura Zachodu jest otwarta i bardziej lubi otwartą i bardziej intuicyjną prezentację treści. Z kolei region Azji Południowo-Wschodniej ceni sobie sztywną strukturę.

„Sposób na treść”

Żaden wiatr nie jest pomyślny temu, kto nie wie, do którego portu płynie. (Machiavelli)

Nie przypadkiem wybraliśmy do zobrazowania tej strategii słowa Machiavellego. Jeśli chcesz stworzyć strategię, która będzie także efektywna na poziomie samej treści musisz dokładnie wiedzieć, do kogo kierujesz swój komunikat. Warto więc odpowiedzieć na pytania: czy moim odbiorcą będzie publiczność międzynarodowa? A może osoby ze ściśle określonej lokalizacji geograficznej, państwa czy kultury? Oczywiście najlepiej mieć jeszcze bardziej zbadany „grunt” i poznać od każdej strony swoich potencjalnych odbiorców – od ich wieku, płci, wykształcenia, miejsca zamieszkania, upodobań, mentalności etc. Im więcej wiesz o tym, do kogo kierujesz swoją treść, tym masz większe szanse na sukces.

Dobra strategia na przełożenie treści powinna zwracać wiec uwagę na to, aby podczas tłumaczenia nie zatracić pierwotnego przekazu i charakterystycznego stylu czy innych rzeczy, które były charakterystyczne dla tego komunikatu, a jednocześnie powołać do życia treść wyrazistą, pełną życia i zarazem „przyjazną” dla odbiorcy.

Załóżmy więc, że firma XYZ kieruje swój komunikat do międzynarodowego klienta – w takim przypadku zapewne najlepiej sprawdzi się użycie międzynarodowego angielskiego. Nie zapominajmy jednak, że większa część świata mówi w innych językach… Wszystko więc powinno być poprzedzone gruntowną analizą rynku i tego, do w kogo celujemy. Omijamy szerokim łukiem wszelkie kwestie, słowa i skojarzenia z religią, jakimś konkretnym regionem, kulturą. A wszystko po to, aby jak najlepiej zadbać o uczucia międzynarodowej publiczności. Nigdy bowiem nie można zapomnieć o tym, że to, co w jednym miejscu wzbudza uśmiech na ustach i jest akceptowalne w rozmowach, żartach czy grze-słów, w innych może być odebrane jako zniewaga. Tego żadna firma nie chce i nie może sobie na to pozwolić. Unikamy także dialektów regionalnych, idiomów czy slangu.

Wizualność

Czyniąc rzeczy wielkie, zaczynaj od rzeczy drobnych. (Laozi)

Współczesna rzeczywistość to świat obrazów. Czasem wręcz to właśnie obraz ma większą moc niż tysiące słów. A tam, gdzie jest partnerem dla treści nie można zapomnieć o jego istotności i sile. Bo choć w odniesieniu do tych najbardziej merytorycznych projektów ma znaczenie drugorzędne, to nadal jest ważny.

Jednak obraz to nie tylko obraz sam w sobie, wizualność, która po prostu jest „wsadzona” pomiędzy liczne słowa, aby urozmaicić tłumaczenie. Niesie on ze sobą określony przekaz i nie zignorujmy tego faktu. Podobnie jak w przypadku przekładania treści, także i tutaj trzeba go odpowiednio dostosować do konkretnego przypadku. W związku z tym strategia wizualna wymaga wzięcia pod uwagę takich kwestii, jak: docelowa kultura, tradycje, religia, mentalność, sposób postrzegania świata przez konkretną grupę ludzi. Mogą wydawać się to sprawy mniejsze wagi – w końcu ktoś może powiedzieć, że to tylko obrazki – ale w tych niuansach skrywa się właśnie tajemnica sukcesu. Nie bez powodu mawia się, że diabeł tkwi w szczegółach.

Wiele firm wychodzi z założenia, że najlepszą strategią będzie neutralność gwarantująca bezpieczeństwo. Osadza się więc treść nie na pierwotnych obrazach, ale tych specjalnie przygotowanych pod nowego odbiorcę z rynku międzynarodowego. Adekwatnie „przystosowując” stronę wizualną do bardzo konkretnej lokalizacji można zastosować podejście zmiany obrazów do danej wersji tłumaczenia.

Znajome dźwięki

Słowo rodzi się z dźwięku – dźwięk przed słowem. (Fryderyk Chopin)

Jeśli twój komunikat zawiera audio lub wideo – którego elementem jest także dźwięk – musi być zrozumiałe dla potencjalnych odbiorców. Wymaga to więc przetłumaczenia materiału i takiego jego dostosowania, aby był łatwo zrozumiały i trafiał do osób, które ze względów handlowych są dla ciebie ważne.

Myśleć przyszłościowo, czyli strategia rozwojowa

Rób, co możesz, w miejscu, jakim jesteś i z tym, co masz. (Theodore Roosvelt)

Planując tłumaczenie swojej treści, a najlepiej już na etapie projektowania treści w języku ojczystym, warto poświęcić trochę czasu na spojrzenie w przyszłość. Planujesz więc nie tylko to, co chcesz zrobić „dziś”, ale i „jutro”, a także za rok i dwa. W wielu przypadku przynosi to efekty za jakiś czas, gdy zamierzamy wyjść dalej ze swoim produktem lub usługą. Gdy zaplanujesz kolejne kroki, każdy z nich będzie o wiele łatwiejszy i zajmie ci mniej czasu.

Strategia rozwoju oryginalnego komunikatu czy treści będzie miała ogromny wpływ na to, jak atrakcyjna i przyjazna dla użytkownika będzie wersja przetłumaczona.

Warto więc poświęcić czas samej treści jako treści, tłumaczeniom, potrzebom i upodobaniom odbiorców, kanałom jakim będzie udostępniany, sposobom, w jakich będzie dostarczany w konkretnych lokalizacjach. I oczywiście trzeba przyjrzeć się najbardziej atrakcyjnym dla nas językom. Jeśli zbudujemy bazę wiedzy i wszystko skrupulatnie zaplanujemy ułatwi nam to tworzenie nowych treści, zarządzanie, wybór konkretnych narzędzi i oczywiście docieranie do ludzi i rynków, które są naszym celem.

Wiarygodny dostawca usług tłumaczeniowych

Twoja osobista marka to obietnica dla twoich klientów… obietnica jakości, spójności, kompetencji i niezawodności. (Jason Hartman)

Większość firm korzysta z zewnętrznych usługodawców – tłumaczy freelancerów, biur tłumaczeń czy różnego rodzaju firm zajmujących się szeroko pojętymi usługami językowymi i tłumaczeniowymi. Każdy kto chce współpracować z zaufanym, sprawdzonym i wysokiej klasy specjalistą nie wybiera pierwszego z brzegu tłumacza czy firmy, a podchodzi do tego z określoną, przyjętą strategią. Niezwykle ważne jest bowiem wybranie wiarygodnego dostawcy, który może nam zagwarantować bardzo jasne warunki współpracy, atrakcyjną cenę, a także dostęp do najlepszych na rynku ekspertów.

A Ty masz strategię…?

George Bernhard Shaw mawiał, że „życie nie polega na znalezieniu, lecz stworzeniu siebie”. Jeśli więc pragniesz trafić do publiczności międzynarodowej lub zjednać sobie odbiorców ze ściśle określonego miejsca na mapie świata nie zapomnij o tym, że przez słowa, które są bliskie konkretnym ludziom można trafić do ich serc. Nie warto więc ignorować więc siły tłumaczeń i mądrze zaplanowanej strategii, która pomaga nam mądrze i w sposób przemyślany zrealizować określone cele i końcowo osiągnąć sukces.

Szukasz godnego zaufania tłumacza, któremu mógłbyś powierzyć odpowiedzialny projekt tłumaczeniowy? Zależy ci na nawiązaniu kontaktu z osobą o nieskazitelnej opinii? Jeśli chcesz dotrzeć do właściwego eksperta, dobrym pomysłem jest udanie się do renomowanego biura tłumaczeń. Ten krok to od samego początku jasne warunki współpracy, najwyższy standard pracy, świetni eksperci, a także gwarancja dotrzymania terminu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *