Alkohol w Norwegii

Alkohol w Norwegii zalicza się do grupy towarów luksusowych. Decyduje o tym przede wszystkim jego cena. Za zwykły czteropak piwa zakupiony w supermarkecie trzeba zapłacić około 100 koron norweskich, co daje w przeliczeniu kwotę około 50 złotych. Najtańsze wino kupione w Norwegii to wydatek, w przeliczeniu na polską walutę, rzędu 50-70 złotych. Tym sposobem alkohol jest w Norwegii równie luksusowy jak samochody, nieruchomości, biżuteria, a nawet wyroby tytoniowe.

Taki stan rzeczy bynajmniej nie wynika z faktu, że Norwegowie cenią abstynencję. Nic z tych rzeczy. Norwegia to kraj, w którym ludzie nie stronią od alkoholu, ale rząd od wielu lat prowadzi bardzo restrykcyjną politykę antyalkoholową. Działania państwa norweskiego w tym zakresie znacznie przekraczają działania innych państw skandynawskich.

Cały norweski przemysł alkoholowy leży w rękach rządu. Chociaż sformułowanie „przemysł alkoholowy” wydaje się w przypadku Norwegii mocno przesadzone. W kraju produkcja alkoholu ogranicza się tylko i wyłącznie do jednej (sic!) spółki, która ma absolutną koncesję na sprzedaż wyrobów alkoholowych, które zawierają powyżej 4,75% alkoholu. Warto podkreślić, że nasze rodzime piwa, takie jak na przykład Lech czy Żywiec są mocniejsze. Norweska spółka o której mowa, będąca monopolistą w branży monopolowej, to Vinmonopolet.

Spółka Vinmonopolet została utworzona w 1922 roku. Wówczas była to spółka akcyjna, która znajdowała się w rękach prywatnych, ale już wtedy była pod kontrolą państwa. Obecnie spółka posiada w całym kraju 252 sklepy. W praktyce oznacza to, że w Norwegii istnieją jedynie 252 legalne sklepy monopolowe. Statystycznie jeden sklep monopolowy przypada na 1,7 gminy. Zapisy statutowe spółki Vinmonopolet głoszą, że głównym celem jej istnienia i działalności jest dążenie do: zmniejszenia spożycia alkoholu w Norwegii, wzrostu kultury picia napojów alkoholowych, ograniczenia dostępu do wyrobów innych producentów oraz uniemożliwienia osobom młodym dostępu do alkoholu.

Politykę antyalkoholową spółka Vinmonopolet realizuje poprzez wspomnianą już niewielką ilość sklepów, wysokie ceny alkoholi, jak również godziny otwarcia. W Norwegii sklepy z alkoholem nie działają ani całodobowo, ani w niedziele. W dni powszednie są czynne do około 16-18, a w soboty do 14-15. Zakup alkoholu w tych sklepach wiąże się z bezwzględnym wylegitymowaniem w przypadku, gdy wiek klienta wyda się sprzedawcy niższy niż 18 lat. Natomiast aby nabyć trunki o zawartości alkoholu powyżej 22% trzeba mieć ukończone 20 lat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *