Coworking w pracy tłumacza – freelancera

Zdalne realizowanie zleceń jest coraz bardziej popularną w Polsce formą pracy. Oprócz niewątpliwych zalet, takich jak brak konieczności codziennego wstawania i jechania do biura, czy możliwości wybrania sobie dogodnych dla siebie godzin na wykonanie zadania, ma też kilka wad. Największymi są niestety brak bezpośredniego kontaktu z ludźmi oraz mnóstwo czynników rozpraszających, jakie zawsze występują, kiedy pracuje się we własnym mieszkaniu. Dlatego freelancerzy wymyślili coworking.

Idea coworkingu: samodzielnie, ale wspólnie

Coworking jest stosunkowo nowym w naszym kraju sposobem wykonywania pracy przez freelancerów. Najkrócej mówiąc, polega on na tym, że zbiera się grupa osób realizujących zlecenia zdalnie, znajdują pomieszczenie – mieszkanie, biuro, czasami kafejkę – i zamiast siedzieć przy komputerze samemu we własnym domu, spotykają się, żeby pracować obok siebie.

Ważne jest właśnie to „obok”, ponieważ freelancerzy w ramach coworkingu zajmują się nadal własnymi zleceniami, sporadycznie tylko współpracując ze sobą nawzajem. Chodzi jedynie o zmianę miejsca, możliwość spotykania się z innymi, wyjście z pracą z mieszkania.

Potrzeby w tym zakresie rosną na tyle szybko, że pojawia się coraz więcej firm proponujących dzierżawienie pomieszczenia, czy wręcz tylko biurka, za pewną stałą, stosunkowo niewielką opłatą miesięczną. Ich właściciele dostosowują powierzchnię biurową do potrzeb freelancerów:

  • zapewniają każdemu osobne, wygodne i ergonomiczne stanowisko pracy;
  • udostępniają szybkie łącze internetowe;
  • dają możliwość przechowywania na przykład dokumentów w zamykanych na klucz szafkach czy szufladach;
  • umożliwiają zarówno pracę w oddzielnym pomieszczeniu (jeśli ktoś potrzebuje spokoju), jak też we wspólnej sali z kilkoma stanowiskami (dla tych, którzy lubią ze sobą nawzajem porozmawiać, wymienić się doświadczeniami czy wiedzą);
  • zapewniają miejsce do odpoczynku, zwykle salkę z wygodnymi miejscami do siedzenia i aneksem kuchennym, gdzie można napić się kawy i zrelaksować rozmową z „tymczasowymi współpracownikami”
  • .

Tam, gdzie nie ma jeszcze tego rodzaju ofert, często freelancerzy spotykają się na przykład w kafejce czy pubie, albo na własną rękę wynajmują i wyposażają pomieszczenie biurowe. Zasadą jest natomiast zawsze, że każdy dysponuje własnym laptopem i materiałami do pracy.

Dla kogo coworking jest dobrym rozwiązaniem?

Osoby wykonujące tak zwane „wolne zawody” – programiści, graficy, copywriterzy, tłumacze – bardzo często decydują się na pracę zdalną. Realizowanie zleceń we własnym mieszkaniu może jednak być w dłuższym okresie demotywujące i po prostu męczące. Wpływa na to wiele czynników:

  • brakuje regularnego, bezpośredniego kontaktu z innymi ludźmi;
  • występuje wiele czynników dekoncentrujących: biegające po domu dzieci, obowiązki domowe, wpadający bez zapowiedzi znajomi, prywatne telefony;
  • spada motywacja do dbania o swój wygląd i ubiór – skoro i tak nie wychodzi się do pracy, można sobie po prostu zabrać laptopa na kanapę;
  • okazuje się, że słynne „nienormowane godziny pracy” tak naprawdę oznaczają, że zlecenia wykonuje się cały dzień, z przerwami na życie prywatne – zaburza to poważnie zarówno sferę zawodową, jak i osobistą;
  • z czasem zaczyna spadać motywacja, a wraz z nią efektywność – łatwiej jest się skupić i skoncentrować, kiedy widzi się obok inne osoby zajęte własnymi zadaniami
  • .

Dodatkowym czynnikiem wpływającym naprawdę fatalnie na wydajność freelancera jest to, że nadal większość ludzi nie traktuje jego pracy poważnie. Każdy na pewno wielokrotnie słyszał:

  • „ale przecież ty tylko siedzisz w domu”;
  • „no jak nie chodzisz do pracy, to chyba możesz powiesić tą półkę i posprzątać garaż?”;
  • „wpadnę koło południa na kawę to pogadamy, i tak jesteś cały czas w domu”;
  • „wyskocz z nami na miasto, będzie fajnie, a przecież szef cię nie wyleje”.

W Polsce freelancer ciągle jeszcze jest postrzegany niestety bardziej jako osoba niepracująca, niż jako ktoś, kto normalnie wykonuje swój zawód, tyle że w domu. Najgorzej, jeśli taka opinia panuje wśród osób najbliższych – nie ma wtedy mowy, żeby skupić się solidnie na zleceniu, ciągle ktoś będzie przerywał i „tylko o coś pytał”, albo „potrzebował cię na minutkę w pokoju obok”.

Dlaczego warto zainteresować się coworkingiem?

Najprostsza odpowiedź brzmi: ponieważ codzienne wychodzenie „do pracy” likwiduje większość wymienionych wyżej problemów. Nawet mimo tego, że freelancer nadal zajmuje się jedynie swoimi zleceniami, nie ma nad sobą szefa, nikt nie wyznacza mu godzin czy zadań.

Głównymi zaletami pracy w systemie coworkingu są więc:

  • codzienne osobiste kontakty z innymi pracującymi zdalnie osobami, mającymi podobne problemy zawodowe, ale i prywatne, związane z systemem, w jakim realizują zlecenia;
  • zwiększenie motywacji do działania, będące naturalnym efektem przebywania w grupie – nawet takiej, gdzie każdy jest niezależny od innych;
  • uregulowanie rytmu pracy: mamy określoną liczbę godzin na wykonanie zadań, co pomaga skupić się tylko na nich, bez „rozpraszaczy” obecnych zawsze w mieszkaniu;
  • poprawa organizacji dnia – życie zawodowe i prywatne zostaje w pewien sposób rozdzielone, to zaś znacznie podnosi jakość obu tych sfer codziennego funkcjonowania
  • .

Dodatkową korzyścią z coworkingu jest fakt, że w jednym miejscu spotykają się najczęściej przedstawiciele różnych zawodów. Można więc czasami pokusić się o wspólną realizację większego projektu, którego samodzielnie nie udałoby się wykonać.

Polski obraz coworkingu

Opisany system pracy jest nadal w naszym kraju pewną nowością. Chociaż nie budzi już większego zaskoczenia w wielkich miastach, to w małych miejscowościach ciężko jest znaleźć powierzchnie biurowe przeznaczone pod wynajem freelancerom. Najczęściej więc osoby zainteresowane coworkingiem muszą wykazać własną inicjatywę, znajdując sobie samodzielnie miejsce do wspólnej pracy.

Wszystko wskazuje jednak na to, że podobnie, jak rośnie stale liczba realizujących zdalnie zlecenia osób – tak samo ofert wynajmowania powierzchni biurowej będzie coraz więcej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *