Czego nie powinieneś robić podczas tłumaczenia strony internetowej?

Tłumaczenie strony internetowej bez określenia grupy docelowej, może prowadzić do wielu problemów. Czasem zamiast dobrego tłumaczenia otrzymujemy słowną papkę, która będzie niezrozumiała dla odbiorcy, mimo że dla tłumacza brzmi poprawnie.

Podczas tłumaczenia strony nie możesz zapominać o celu, w jakim została stworzona. Wbrew pozorom, większość witryn ma za zadanie konkretny rezultat. Jest nim albo przekazywanie odbiorcy informacji, albo sprzedaż. Po przetłumaczeniu dokumentu, który ma być umieszczony na stronie internetowej, upewnij się, że trafiasz w potrzeby grupy docelowej.

Jeśli zaoszczędzisz na tłumaczeniu i zrobisz to samodzielnie (nie znając dobrze języka, na który tłumaczysz), Twoja strona internetowa nie będzie tak skuteczna, jak mogłaby być. Pamiętaj, że na stronę wchodzi dziennie kilkaset lub kilka tysięcy osób. Gdy teksty będą bardzo słabej jakości, znacznie wzrośnie współczynnik odrzuceń strony i skróci się czas zaangażowania użytkownika.

Oto kilka porad, które pomogą Ci w tłumaczeniu tekstów na swoją stronę:

  • Unikaj korzystania z programów do automatycznego tłumaczenia.
  • Nie tłumacz zdań słowo po słowie, ponieważ powstają niezrozumiałe zbitki wyrazowe. Staraj się znaleźć podobne wyrażenie w języku, na który tłumaczysz. Wierne tłumaczenie nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem.
  • Zwracaj uwagę na terminologię, bo to ona sprawia najwięcej problemów podczas tłumaczenia. Nie zapominaj też o słowach kluczowych. Mają bardzo ważne znaczenie, jeśli chodzi o wyszukiwarkę Google, ale w innym języku będziesz musiał użyć odmiennych fraz. Porozmawiaj o tym ze swoim specjalistą SEO lub samodzielnie wykonaj rozpoznanie na nowym gruncie. Jeśli nie trafisz w słowa kluczowe w tekście, nie trafisz też do klientów.
  • Tłumacząc stronę internetową nie myśl w języku, w którym jest ona stworzona. Staraj się formułować myśli w dialekcie, na który tłumaczysz, dzięki czemu tekst będzie brzmiał znacznie lepiej. Warto się uczyć nowych zwrotów, ponieważ upraszczają myślenie i mówienie w obcym języku. Bez znajomości całych wyrażeń, skazujesz się na konieczność ciągłego pamiętania o strukturze zdania, odmianie słów itp. Gdy wejdzie Ci to w nawyk, bo poznasz całe wyrażenia, będziesz robił mniej błędów.
  • To, że tekst możesz bez problemu przetłumaczyć z powrotem na język, z którego tłumaczyłeś, nie oznacza jego wysokiej jakości. Wielu ludzi posługuje się tą metodą, ale nie na tym to polega. Tekst musi być łatwy w odbiorze, brzmieć naturalnie i nieść maksymalną korzyść.
  • Przed zabraniem się do tłumaczenia tekstu powinieneś dokładnie sprawdzić, jaka jest struktura strony internetowej. W takich miejscach, jak na przykład menu czy wyskakujące okienka, nie możesz użyć zbyt długiego lub za krótkiego tekstu, bo będzie to wyglądało nienaturalnie. Jeśli chodzi o sam tekst na stronie (na przykład artykuły), to zwykle ich długość może się różnić od oryginału (strona samoczynnie dopasowuje się do ilości tekstu).
  • Uważaj na artykuły podzielone na dwie części lub teksty ze znacznikiem typu „czytaj więcej”. Gdy artykuł dzieli się na fragmenty dopilnuj, by wstawić odpowiednie hiperłącza. Przed znacznikiem „czytaj dalej” umieść najciekawszy fragment tekstu, który zachęci do przeczytania.
  • Nie zapominaj o zapoznaniu się z tekstem przed jego przetłumaczeniem i sprawdzeniu jego wartości merytorycznej. Może się okazać, że niektóre zakładki Twojej strony mogą nie być warte opublikowania w innym języku. Informacje na stronach bardzo szybko się dezaktualizują, dlatego zwracaj uwagę na to, kiedy napisałeś dany tekst.
  • Dokładnie sprawdzaj tekst, który udało Ci się przetłumaczyć. Najlepiej, jeśli dasz go do przeczytania osobie mówiącej danym językiem od dzieciństwa. Wówczas dowiesz się co przetłumaczyłeś źle i będziesz mógł poprawić błędy.
  • Pamiętaj, że tłumaczenie na język, którego się nauczyłeś, to trudne zadanie nawet dla tłumacza. Gdy chcesz pokazać szerszej publiczności swoją stronę firmową, opłaca się zainwestować w tłumacza, który weźmie odpowiedzialność za profesjonalną prezencję strony. Niewielka oszczędność na tłumaczeniu będzie Cię kosztowała utratę tysięcy potencjalnych klientów.
  • W przypadku blogów lub stron, które nie zarabiają, możesz poprosić o pomoc swoich znajomych. Tłumaczenie wykonane w kilka osób będzie znacznie lepsze.
  • Możesz też zastanowić się nad dodaniem do strony systemu automatycznego tłumaczenia Google Translate lub przypomnieć o jego istnieniu (jest wbudowany w Google Chrome). Dzięki temu będziesz mógł prowadzić stronę w ojczystym języku, ale osoby, które go nie znają przetłumaczą sobie odpowiednie fragmenty. Nikt nie będzie miał do Ciebie pretensji, że tłumaczenie jest niskiej jakości. Niestety, ale taka strona się gorzej pozycjonuje w obcym języku.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *