Czy specjalne oprogramowanie jest przydatne w pracy tłumacza?

Niektóre firmy chcąc zwiększyć efektywność swoich pracowników korzystają z nowoczesnego zarządzania efektywnością pracy. Pomóc w tym ma specjalnie zainstalowane oprogramowanie, które pozwala na wykrycie i wyeliminowanie wszystkich programów, oraz stron internetowych, zabierających czas pracowników i obniżających ich efektywność. Chyba najpopularniejszym programem, wykorzystywanym przez firmy jest TimeCamp.

Jak podaje producent TimeCampa na wprowadzeniu programu zyskało już ponad 300 firm i instytucji zatrudniających dwadzieścia tysięcy pracowników, które zaoszczędziły w ten sposób 5 milionów godzin. Wynik wydaje się szokująco wysoki? Otóż nie! Komputer z dostępem do Internetu to niestety niepostrzeżony złodziej naszego czasu.

W przypadku wielu branży komputer z dostępem do Internetu stanowi niezbędne narzędzie pracy. O tym ile ułatwień wiąże się z korzystaniem z informacji, zasobów oraz aplikacji w sieci nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Z drugiej strony jednak dostęp do portali społecznościowych, prywatnej poczty elektronicznej, serwisów informacyjnych obniża efektywność pracy.

Przeprowadzone w 2008 roku badania przez firmę Gemius na temat dotyczące użytkowania Internetu w pracy, wykazały, że co drugi pracownik spędza w sieci pół godziny dziennie, wykonując w tym czasie czynności niezwiązane z pracą. Z kolei co piąty pracownik spędza już godzinę w sieci, a co dziesiąty ponad dwie godziny. Na tego rodzaju sytuację wpłynął chociażby rozwój serwisów aukcyjnych, czy portali społecznościowych. Problem ten okazał się na tyle poważny, że doczekał się nawet specyficznego nazewnictwa, występując pod terminem – cyberslacking.

Nic, więc dziwnego, że coraz więcej pracodawców, zwłaszcza będących właścicielami dużych firm decyduje się na walkę z tego rodzaju ludzkimi słabościami, które niestety wyraźnie wpływają na wymierne straty firmy. Oprócz bezrefleksyjnie spędzonego czasu, który pracownicy mogliby wykorzystać na pracę, tego rodzaju sytuacja może wpłynąć negatywnie na sytuację w firmie, chociażby ze względu obniżenie w ten sposób przepustowości łącza, czy narażenie infrastruktury na ataki wirusów i zagrożenie bezpieczeństwu danych firmowych. Choć wiele pracowników może odebrać nowoczesne zarządzanie efektywnością pracy, jako swego rodzaju inwigilację jaką dokonuje pracodawca, to nie da się zaprzeczyć, że tego rodzaju oprogramowanie może skutecznie pomóc w wyzbyciu się złych nawyków w pracy.

Pracodawcy starają się walczyć z tym problemem na wiele różnych sposobów, a musimy powiedzieć, że problem ten dotyczy nie tylko dużych firm, ale także małych i średnich przedsiębiorstw. Niektóre firmy starają się narzucić swego rodzaju rygor poprzez wprowadzenie w specjalnych regulaminów określających zasady korzystania z Internetu, inne blokują dostęp do popularnych stron i serwisów internetowych, a jeszcze inne stosują kontrolę poprzez zdalny podgląd pulpitu. Jednak zdecydowanie najmniej inwazyjnym, a jednocześnie pozwalającym na bieżąco monitorować aktywność pracowników na komputerach, jest specjalne oprogramowanie, do którego należy właśnie wymieniony wcześniej TimeCamp.

Czym właściwie jest TimeCamp?

Narzędzie to wykorzystywane jest do monitorowania i analizowania czasu pracy, który pracownicy spędzają na komputerze. Należy powiedzieć, że celem jego zastosowania jest nie tylko bieżąca kontrola aktywności pracowników w Internecie, ale także ogólne podniesienie efektywności pracy.

Program dokonuje pomiaru czasu spędzonego na stronach www, dostępnych aplikacjach, a także czas spędzony z dala od komputera. Zastosowanie tego rodzaju oprogramowania pomaga w określeniu na co pracownicy przeznaczają najwięcej czasu, a także z jakiego oprogramowania najrzadziej korzystają, ile czasu spędzają w Internecie, kiedy zaczynają i kończą pracę, jakie strony internetowe odwiedzają.

Czy tego rodzaju oprogramowanie jest przydatne w branży tłumaczeń?

Pozostaje postawić pytanie czy tego rodzaju oprogramowanie ma rację bytu w przypadku branży tłumaczeń? Jest to oczywiście sprawa jak najbardziej indywidualna. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że oprogramowanie to bardzo dobrze sprawdza się w przypadku gdy zatrudniamy pracownika na umowę zlecenie, płacąc mu za godzinę pracy. W tym przypadku jest to bardzo sprawiedliwe rozwiązanie, ponieważ zyskujemy pełen obraz tego, za co płacimy. Nikt nie lubi przecież być oszukiwany.

Oczywiście jest pracujemy zasadzie samozatrudnienia oprogramowanie to może także świetnie sprawdzić się w domowym zaciszu. Wszyscy freelancerzy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że jedną z najczęstszych pułapek samozatrudnienia jest nieumiejętne gospodarowanie swoim czasem pracy. Dzięki tego rodzaju oprogramowaniu, zainstalowanym na domowym komputerze jesteśmy w stanie dokonywać na bieżąco analizy swojej pracy i i na tej podstawie wprowadzać określone zmiany, zwiększając tym samym swoją produktywność.

Narzędzia takie jak TimeCamp przygotowują dla nas różnego rodzaju raporty, ilustrujące sposób w jaki spędzamy w pracy czas, z naciskiem na najczęściej używane przez nas aplikacje, odwiedzane strony internetowe, zapisując także godzinę włączenia i wyłączenia komputera. Dokonują one także podsumowania czasu pracy, co może być szczególnie korzystne w przypadku opłacania pracownika za godzinę pracy. Czas pracy może być bardzo różnie rozliczany np. na stronie, wpisując godziny pod koniec dnia lub uruchamiając inteligentny stoper.

Oprogramowanie może się sprawdzić w każdej firmie ze względu na możliwość dopasowania go do wielkości firmy, a także jej profilu i potrzeb. W przypadku pracy przy konkretnych projektach, lub obsłudze danego klienta możemy dzięki niemu analizować czas pracy spędzony na tym konkretnym zadaniu, co jest bardzo przydatne.

Ze względu na fakt, że oprogramowanie to idealnie współdziała z różnymi systemami, stanowi ono także świetne uzupełnienie dla systemów do zarządzania projektami. Dzięki temu możemy łatwo rozliczyć klientów za wykonanie konkretnych prac.

Nic dziwnego, że coraz więcej przedsiębiorców decyduje się na zakup tego rodzaju oprogramowania, ponieważ inwestycja ta zwraca się w przeważnie w przeciągu kilku miesięcy. Zasadniczym plusem jest możliwość bezpłatnego przetestowania oprogramowania, który oferuje producent systemu. Dzięki temu zanim zdecydujesz się na jego zakup, możesz osobiście przekonać się, czy jest to rozwiązanie odpowiednie dla Ciebie i twojej firmy.

Niekiedy możemy spotkać się ze sprzeciwem ze strony pracowników, uważających, że pracodawca nie powinien kontrolować ich aktywności w Internecie ze względu na obowiązujące w Polsce prawo pracy i Kodeks cywilny. Należy jednak wziąć poprawkę na to, że pracownik ma obowiązek świadczyć pracę w określonym przez pracodawcę miejscu i czasie. Należy jednak nadmienić, że oprogramowanie takie jak TimeCamp, jest narzędziem respektującym prawo do prywatności pracownika, a jego celem jest jedynie poprawa samodyscypliny i koncentracji w pracy, a także wyrobienie sobie umiejętności właściwego zarządzania czasem. Jeśli zatem pracownicy dostrzegą korzyści z niego płynące to nie będą odbierać go w kategorii narzędzia mającego na celu kontrolę, a jedynie jako narzędzie mające na celu usprawnienie pracy i wspomagające rozwój firmy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *