Doc, docx, txt, xlsx – czyli jak radzić sobie z rozszerzeniami

Z rozszerzeniami plików, czyli dziwnymi zlepkami liter występującymi w ich nazwie po ostatniej kropce, spotykamy się na co dzień. Wskazują one po prostu, w jakim programie dany plik został utworzony, a więc i jakim można go odczytać. O ile jednak .DOC czy .TXT są większości z nas znane, może się zdarzyć, że do tłumaczenia dostaniemy dokument z zupełnie nam nieznanym rozszerzeniem. Co z tym wtedy zrobić?

Najbardziej popularne rozszerzenia plików

  • DOCX, XLSX, PPTX – to rozszerzenia najpopularniejszej wersji oprogramowania Microsoft Office 2007. Może się zdarzyć, że mimo posiadania tego pakietu, nie będziemy jednak mogli otworzyć pliku. Taka sytuacja występuje, jeśli wersje Office’a klienta i nasze są różne – należy wówczas zainstalować „Pakiet zgodności formatu plików Microsoft Office dla programów Word, Excel i Power Point”. Odczytamy wtedy prawie wszystkie przesłane nam dokumenty utworzone za ich pomocą, niezależnie od wersji.
  • Pliki z rozszerzeniem TXT otwierają się domyślnie w notatniku. Jeżeli klient chce, aby tłumaczenie było również zapisane w „czystym” pliku tekstowym (bez formatowania: pogrubienia, kursywy, wypunktowania, itd.), całość należy po prostu przenieść z edytora, którego używamy, właśnie do notatnika. W większości programów do pracy z dokumentami jest zresztą po prostu opcja zapisania pliku w takim formacie.

Do jednorazowego otwierania plików można też użyć programów typu „viewer”, pozwalających jedynie na odczyt, ale już nie na edycję zawartości. Przykładowo:

  • Power Point Viewer – otwiera pliki ppt, pptx;
  • Excel Viewer – otwiera pliki .xls, xlix.

Jeśli często spotykamy się z typami plików, do odczytu których nie posiadamy odpowiedniego oprogramowania, a niekoniecznie chcemy instalować wiele różnych aplikacji tylko po to, żeby je otworzyć, wystarczy zainstalować jedną – służącą do konwersji. Będziemy wówczas mogli po prostu zamienić na przykład plik DOC na TXT i swobodnie go edytować.

Konwertowanie, czyli zmiana formatu dokumentów

Oprogramowanie do konwersji nie jest skomplikowane w obsłudze. Zwykle cały proces sprowadza się do wskazania pliku, który chcemy zmienić, oraz wybrania, jakie rozszerzenie ma mieć po zmianie formatu. Wystarczy do tego kilka kliknięć. Dostępne są także serwisy online, które zrobią to samo bez konieczności instalowania czegokolwiek na naszym komputerze – często jednak ich działanie jest niestety dalekie od doskonałości.

Zawód tłumacza, jak większość współczesnych zajęć, wymaga oprócz wiedzy w swojej dziedzinie, także pewnego zakresu umiejętności związanych ze sprzętem komputerowym, na którym pracujemy. Instalowanie i usuwanie programów, zmiana formatu plików czy doinstalowywanie dodatkowych opcji do używanych aplikacji (np. Microsoft Office) – to czynności, które powinien potrafić wykonać każdy. Dzięki temu pracujemy sprawniej, szybciej i nie musimy szukać specjalnie informatyka, który zrobi za nas coś, z czym sami poradzimy sobie świetnie w kilka minut.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *