Hokus Pokus… Czyli patrzymy w przyszłość tłumaczy

18 marca 2020

Każda firma, która ma klientów na poziomie globalnym, już na starcie swojej międzynarodowej działalności musi dbać o jak najwyższy poziom komunikacji. Niestety nie jest to takie łatwe. Trudności jest wiele: języki i kultury , ale przede wszystkim konteksty, w których są osadzone potrafią wszystko jeszcze bardziej skomplikować. Jakość relacji na linii firma – klienta zależy więc od klasy tłumaczeń. Największe koszty wiążą się bowiem z błędami: utraceniem w przekładzie pierwotnego znaczenia, przeinaczeniami, nieścisłościami, błędnymi interpretacjami. Nie zawsze jednak ma to przełożenie na finanse, tego typu potknięcia mogą kosztować utratę dobrej reputacji, problemy prawne, szkody fizyczne, a nawet katastrofę przemysłową. Niezależnie więc od postępu technologicznego wciąż ogromną rolę grają ludzcy tłumacze, których dokładność, wyczucie, intuicja, a także doświadczenie i wiedza sprawiają, że potrafią dopiąć wszystko na ostatni guzik.

Patrząc w przyszłość

Przyszłość ma prawa silniejsze i przed nią

Ustąpić musi teraźniejszość zwiędła. 

(Adam Asnyk)

Przyszłość będzie szczodra jedynie wtedy, kiedy wszystko ofiarujesz teraźniejszości.

(Albert Camus)

Aby życie było mądre, najważniejsza jest dobrze pojęta troska, po części o naszą teraźniejszość, po części o naszą przyszłość, tak aby jedno nie było przeszkodą dla drugiego. 

(Artur Schopenhauer)

Wzrost popytu na języki inne niż angielski

Patrząc na to, w jakim tempie postępuje globalizacja nie trudno dostrzec, że nastąpi wzrost produktów i usług z krajów nieanglojęzycznych docierających na rynki zagraniczne. Wystarczy przyjrzeć się temu, co dzieje się wokół nas. Nie tylko korporacje, ale firmy małe i średniej wielkości zaczynają walczyć o klientów z innych państw i kultur, często tych naprawdę odległych.

Globalizacja i popyt na teksty

Common Sense Advisory (CSA) prognozuje, że roczne wydatki przedsiębiorstw na usługi tłumaczeniowe wzrosną do 45 mld USD do roku 2020. Jako główne czynniki tego stanu rzecz widzi globalizację i coraz większe ilości tekstów generowanych na całym świecie.

  1. Stany Zjednoczone stanowią największy wspólny rynek usług tłumaczeniowych.

  2. Europa znajduje się na drugim miejscu, a Azja jest największym obszarem wzrostu.

  3. Obecnie biznes generowany jest zarówno przez sektor rządowy, jak i prywatny. Według amerykańskiego biura statystycznego, przemysł.

CSA podkreśla także, że:

  • zapotrzebowanie na usługi językowe i technologie wspierające jest kontynuowane i rośnie w tempie 7,99% rocznie, co stanowi wzrost w stosunku do ubiegłorocznego poziomu 6,97% (dane z 2018 roku).

  • 64% badanych dostawców usług językowych (LSP) twierdzi, że ich przychody wzrosły w stosunku do poprzedniego roku. Czynniki napędzające to zapotrzebowanie obejmują digitalizację treści, spersonalizowaną obsługę klienta i globalizację biznesu.

  • Ze względu na dbałość o doświadczenie klienta na rynkach macierzystych firmy muszą dbać o nią także na poziomie globalnym. Z badań jasno wynika, że ludzie znacznie częściej kupują produkty w swoim własnym języku. Ponadto ta sama zawartość i lokalizacja produktu zmniejsza koszty obsługi klienta i zwiększa lojalność wobec marki.

Przedstawimy teraz pewne statystyki, które pokazują, że tłumacze w najbliższej przyszłości będą niezbędni:

  • Na świecie jest ok. 7 000 języków.

  • Internet Live Status podaje, że mamy 3,900 000 000 użytkowników Internetu na całym świecie.

  • CSA wskazuje, że 72% zagranicznych klientów wolałoby kupować produkty, które dostarczają informacji w ich własnym języku.

  • 56% osób twierdzi, że język jest ważniejszy niż cena.

  • Tylko 27% użytkowników Internetu posługuje się językiem angielskim.

  • Większość użytkowników globalnych stron internetowych znajduje się poza Ameryką.

  • Statista podaje, że w 2017 roku globalna wielkość rynku usług językowych wyniosła ponad 43 mld USD, a do 2021 roku wzrośnie do 47,5 mld USD.

  • AMA wskazuje, że 88% firm planujących podwoić wielkość swojej międzynarodowej bazy rynkowej potrzebuje usług tłumaczeniowych na swoich nowych rynkach,

  • CSA podaje, że 55% globalnych konsumentów twierdzi, że kupuje tylko produkty ze stron internetowych, które dostarczają im informacji w ich własnym języku.

Na podstawie tych danych widać, że wszędzie tam, gdzie pojawia się kwestia utrzymania „doświadczenia klienta” na poziomie globalnym nie obędzie się bez wysokiej klasy przekładów. Nie da się zbudować więzi z drugim człowiek bez człowieka.

Postęp technologiczny

Wzrost ten jest również stymulowany przez nowe technologie. Wiele organizacji stosuje sztuczną inteligencję (AI) w postaci tłumaczenia maszynowego (MT). Oczywiście ma to na celu zmniejszenie kosztów tłumaczenia. Jeśli spojrzymy ja platformy tłumaczeniowe tj. Google Translate, Microsoft Translator i Amazon Translate, nie da się ukryć, że poczyniły one ogromny postęp w jakości. Dzieje się tak ze względu na ulepszenie algorytmów tłumaczenia maszynowego (NMT) i fakt, że mają one coraz większy dostęp do dużej ilości danych językowych z wyszukiwarek, sieci społecznościowych i witryn e-commerce.

Dokładność

O ile MT coraz lepiej sprawdza się w przypadku zwykłego użytkownika, o tyle nie jest wystarczające dla wielu zastosowań biznesowych, tj. np.:

  • tworzenie interfejsu użytkownika w nowym języku,

  • tłumaczenie dokumentu podatkowego,

  • tworzenie podręcznika użytkownika dla produktu w nowym języku.

Wspólnymi siłami: AI i człowiek

Postępy w rozwoju sztucznej inteligencji stworzyły jednak „nowy schemat” pracy. Coraz częściej można spotkać się z sytuacją, gdy AI robi wstępne tłumaczenie, a człowiek je udoskonala.

Koniec ery tłumacza?

Niedawne przyspieszenie tłumaczenia maszynowego i niezawodności prowadzi niektórych obserwatorów do spekulacji, że maszyny zasadniczo usuwają potrzebę kosztownego tłumaczenia ludzi nawet na rynku przedsiębiorstw. Tym samym pozbawiając pracy dziesiątki tysięcy miejsc pracy w lokalizacjach produktów i usług, wydawnictwach, marketingu i niezliczonych innych pola.

Takie zapatrywanie jest jednak mylne. Owszem, maszyny zmieniły rynek, ale nie oznacza to końca branży.

Poprzeczka rośnie wśród samej branży z powodów, tj. m.in.:

  • obsługa większej ilości języków i dialektów,

  • wysoko wyspecjalizowane rynki, np. prawo, medycyna i opieka zdrowotna,

  • wzrost popytu na specjalistyczne dokumenty, które dotyczą opisów decyzyjnych, wymagań czy systemów,

  • wysoko specjalistyczne przekłady funkcjonalnych aspektów produktu, m.in. menu i dokumentacja.

Tłumaczenia techniczne

Oczekuje się, że techniczne tłumaczenia i tłumaczenie dokumentacji będą się rozwijać w wyniku zmian produkcyjnych, wyższego eksportu i większej dostępności większej liczby urządzeń, od bardziej wyrafinowanych samochodów po elektroniczne gadżety.

Tłumaczenia farmaceutyczne i medyczne

Małe i średnie firmy prywatne mają możliwość dziś całkiem łatwo dotrzeć na rynki międzynarodowe. Zwiększa to zapotrzebowanie na usługi tłumaczeniowe w celu dostosowania ich produktów i usług do nowych, potencjalnych klientów. Jeśli pominiemy Stany Zjednoczone, przemysł medyczny i farmaceutyczny przeżywa gwałtowny wzrost w Ameryce Łacińskiej, Kanadzie i Europie. Jako rynek, Azja-Pacyfik jest obecnie najszybciej rozwijającym się segmentem, a jego tempo wzrostu wynosi ponad 14%. Wszystko to jest dobrą wiadomością dla branży tłumaczeniowej i firm tłumaczeniowych specjalizujących się w tłumaczeniach medycznych.

Konteksty, nisze, specjalistyczna wiedza – AI przegrywa już na starcie

Sztuczna inteligencja pracuje w oparciu o dane już przełożonych materiałów, ale z dyscyplin popularnych. Wiele przypadków związanych z przekładami dla firm działających globalnie jest znacznie bardziej specyficznych pod względem kontekstu i dyscypliny, a także wiąże się z kontekstami, które nawet dla ludzkich tłumaczy są wyzwaniem.

W takich specyficznych dla domeny kontekstach systemy AI wymagają przykładowych przykładów języka dla szkolenia. Niestety gromadzenie informacji językowych w 100 językach jednocześnie wymaga dużo czasu.

Chmura

Pojawienie się opartych na chmurze maszynowych platform tłumaczeniowych obiecuje dodatkowo obniżyć koszty tłumaczenia korporacyjnego.

Podczas gdy dwie siły AI i platformy oparte na chmurze mogą pojawić się na powierzchni, aby stworzyć egzystencjalne zagrożenie dla dostawców usług językowych (LSP) i dla tłumaczy, prawdą jest, że faktycznie stworzą one ogromną szansę dla osób z prognozowaniem i sprawność, aby szybko przestawić się w nową rzeczywistość.

Trzeba się zmieniać

Dostawcy przygotowani do przejścia z kosztownych, trudnych do zastosowania modeli tłumaczenia i chętni do skorzystania z platform tłumaczeniowych skoncentrowanych na przedsiębiorstwie będą w stanie obsłużyć więcej zleceń, a przy tym nadal oferować usługi z najwyższej półki.

Przyglądając się wielu procesom i faktom, także tym, które dziś tu przytoczyliśmy, warto zwrócić uwagę, że aktualnie tłumacze nie muszą konkurować tylko z rosnącą w siłę technologią AI, ale i między sobą. Rynek przykładający tak dużą wagę do „doświadczenia klienta” i coraz mocniej celujący w nisze czy wyspecjalizowane dziedziny, będzie robił przesiew. Zwyciężą ci, którzy są prawdziwymi profesjonalistami.

Oczywiście tłumacze będą musieli nauczyć się poruszania się w nowej rzeczywistości, ale jeśli popatrzymy na sprawę pracy szerzej, w każdym zawodzie przychodzą zmiany i trzeba umieć się do nich dostosować i iść z duchem czasu. Inaczej, nie znaczy koniec.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Podobne artykuły

Hokus Pokus… Czyli patrzymy w przyszłość tłumaczy 2O tłumaczeniach

Porozmawiajmy o przekładach bajek

26 marca 2020

Czy jest wśród nas, ktoś, kto dorastał bez bajek? Większość z wraz z nimi

Hokus Pokus… Czyli patrzymy w przyszłość tłumaczy 3O tłumaczeniach

Od innej strony o tłumaczeniach i tłumaczach

20 lutego 2020

Tłumaczenie to bardzo wymagająca, ale i rozwojowa praca. Tłumacze każdego dnia stają twarzą w

Hokus Pokus… Czyli patrzymy w przyszłość tłumaczy 4Artykuły różne

Najczęściej tłumaczone teksty w historii

15 lutego 2020

W dobie komputerów i wszędobylskiej wizualności wydaje się, że czytanie powoli staje się czymś