Idę na swoje, czyli zakładam biuro tłumaczeń

W pewnym momencie możesz poczuć, że to właśnie ten moment, pora zakończyć pewien etap, jesteś już gotowy założyć własną firmę. Zapragniesz wówczas, aby spełniło się twoje marzenie o przeobrażeniu się z niezależnego tłumacza w dyrektora biura tłumaczeń. Zanim jednak nastąpi ta chwila zapewne czeka cię przynajmniej kilka lat w zawodzie jako freelancer. W tym czasie zmierzysz się z rzeczywistością tłumacza – nieustanną nauką, ciągłym rozwijaniem się, zgłębianiem tajników zawodu i ciężką pracą. Ten czas przyda ci się na poznanie branży na wylot, uświadomienie sobie jej plusów i minusów, a także tego jak funkcjonuje cały biznes zbudowany wokół tego rynku.

Szukasz wykwalifikowanego tłumacza swobodnie poruszającego się w branży komercyjnej? Zależy ci na kimś, za kim stoi doświadczenie i wyjątkowe umiejętności? Liczysz na solidność i konkretne efekty? Może warto skonsultować się z kimś, komu zaufało już wiele osób? Opinie klientów to jeden z najważniejszych wyznaczników jakości pracy. Zapoznaj się z rekomendacjami firmy SuperTłumacz!

Gotowy do startu?

Do sukcesu nie ma żadnej windy. Trzeba iść po schodach. (Emil Oesh)

Tworzenie własnego biznesu jest czymś, z czego będziesz naprawdę dumny. Poza tym już sam fakt, że jesteś na swoim i każdy wysiłek to praca na własne konto, motywuje.

Choć firma, którą samodzielnie założysz da ci niezależność, wiąże się to także z wieloma sprawami, które do tej pory nie były na twojej głowie. Z dnia na dzień przyjdzie ci się zmierzyć z tym, że wszystkiego rodzaju sprawy organizacyjne, załatwianie wszelkich formalności oraz planowanie, to twoja działka.

Prowadzenie własnej firmy tłumaczeniowej brzmi naprawdę świetnie, to krok ku rozwojowi i pójściu na swoje, ale i wiele zobowiązań oraz wyzwań, z którymi nie zmierzy się nikt za ciebie. Czy jesteś na to gotowy?

A ty czy jesteś gotowy oddać zlecenie osobie lub firmie, której brak doświadczenia i kompetencji? Jeśli tłumaczenie ma realne odbicie na twój biznes i odniesienie przez ciebie sukcesu, każda zła decyzja wróci do ciebie i da boleśnie o sobie znać.

Na czele stawki

Musisz nauczyć się zasad gry. A potem – grać lepiej niż wszyscy inni. (Albert Einstein)

Jesteś pewien, że jako tłumacz jesteś świetnym profesjonalistą? Poznałeś wszystkie tajniki zawodu? Jesteś również ekspertem w konkretnej dziedzinie? Jako tłumacz uchodziłeś za świetnego specjalistę?

Jeśli myślisz o stworzeniu własnej firmy tłumaczeniowej musisz upewnić się, że twoje umiejętności są doskonale wyszlifowane i jako tłumacz znasz się na tym fachu lepiej od innych.

Ale to nie wszystko. Bycie rewelacyjnym tłumaczem nie czyni cię automatycznie wspaniałym biznesmenem.

Jeśli chcesz prowadzić firmę musisz być świadom, że podstawowy wyznacznik powodzenia w tym interesie to, obok bycia naprawdę dobrym tłumaczem, twoja wiedza na temat prowadzenia biznesu. Musisz ją mieć opanowaną na tyle dobrze, że będziesz w stanie swobodnie poruszać się na tym polu. Jeśli nie czujesz się pewny w tej sferze, zapisz się na kurs, pójdź na studia podyplomowe, nawiąż kontakty ze społecznością przedsiębiorców, którzy pomagają takich ludziom jak ty stawiać pierwsze kroki. Owszem, dopiero prawdziwe życie nauczy cię ogarniania tego interesu, ale bez solidnych podstaw nie zajdziesz daleko.

Dochodzi rywalizacja o klientów. Przeanalizuj, ile razy w życiu będąc freelancerem musiałeś walczyć o klientów? Przemyśl, jak ostro zabiegałeś o to, aby konkretne zlecenia trafiały akurat do ciebie. A teraz uświadom sobie, że stawka jest o wiele większa, a konkurencja naprawdę silna.

Jak konkurować ze starymi wilkami?

Ważne jest, aby wyróżniać się spośród wszystkich innych biur tłumaczeń. Jak to zrobić? W którym kierunku pójść?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Sam musisz wymyślić, co to będzie. Możesz podejrzeć jak robią to inni, ale nie zapominaj, że jeśli chcesz przyciągnąć klientów musisz ich zachęcić i przekonać, że jesteś naprawdę inny, wyjątkowy i masz do zaoferowania wartość dodaną, której nie znajdą u nikogo innego. Być może wymyśliłeś innowacyjny sposób szybkich przekładów lub usługę tak przedziwną, ale i efektywną, że zaciekawi klientów. Ale bez zbędnych przechwałek. Zamiast pisać na stronie internetowej „Jestem świetny”, pokaż potencjalnemu klientowi, że taki właśnie jesteś!

Bogata oferta tłumaczeniowa

Warto również pomyśleć o dodaniu kolejnych języków do oferty. Ogólnie rzecz biorąc, im więcej oferowanych języków, tym bardziej atrakcyjne będą klienci. Dzieje się tak dlatego, że będziesz w stanie wykonywać wiele prac w różnych językach i nie będą musieli szukać innego tłumacza dla każdego języka, nad którym będą pracować.

Jeśli zaczniesz zatrudniać pracowników, powinieneś dążyć do znalezienia takich, którzy mogą tłumaczyć materiały „z” i „na” kilka języków obcych.

Twoja specjalizacja

Chyba, że masz pomysł pójść w kierunku jakiejś bardzo ścisłej specjalizacji czy postawić na jakąś niszę z bardzo oryginalnymi językami, ale mając świadomość, że obecnie rodzi się na nie zapotrzebowanie i w ciągu najbliższych lat będzie tylko wzrastać.

W tej branży działa dosyć prosta zasada – najlepsi współpracują z najlepszymi. Zaglądając do renomowanego biura tłumaczeń masz pewność, że w wyniku wyśrubowanych zasad przyjmowania tłumaczy, pracują tam tylko najlepsi specjaliści na rynku.

Pora zatrudnić pracowników

Liderem jest ten, kto widzi więcej niż inni, patrzy dalej niż inni i kto dostrzega rzeczy, zanim zobaczą je inni. (L. Eims)

Perspektywa, że to ty prowadzisz nabór, a nie uczestniczysz w nim jako jeden z kandydatów, szczególnie na początku wydaje się ekscytująca.

Jako dyrektor będziesz zatrudniał pracowników. Jeśli chcesz się rozwijać, być coraz silniejszym i większym na rynku, naturalną koleją losu będzie powiększanie zespołu.

Po pierwsze, musisz zdecydować pomiędzy zatrudnieniem niezależnych tłumaczy lub zatrudnieniem ludzi do twojego zespołu na pełen etat. Jak pokazuje praktyka wielu osób, wolni strzelcy są zazwyczaj tańsi. Niekoniecznie jednak cena zawsze idzie z jakością pracy czy odpowiedzialnością za nią. Jak więc zatrudniać? To tylko niektóre z dylematów, przed którymi staniesz.

Zatrudniam pracowników na normalny etat:

  • Stali pracownicy – zatrudnieni na pełny lub na część etatu – są zazwyczaj drożsi w krótkim okresie czasu. Natomiast są postrzegani jako „inwestycja” w dłuższej perspektywie,

  • gdy nie będziesz zadowolony z efektów pracy osoby na etacie możesz z nią natychmiastowo porozmawiać twarzą w twarz. Masz okazję wspólnie przepracować z nią problem czy błędami w tłumaczeniu, aby wszystko naprawić i oddać klientowi przekład wolny od usterek,

  • pracownik etatowy zazwyczaj będzie bardziej oddany, ponieważ w tym miejscu pracuje na swój sukces, rozwija się i jest częścią zespołu.

  • Możesz na nim polegać, ponieważ w dniach roboczych jest w biurze.

  • Tworzy część stabilnego zespołu.

Zatrudniam pracownika-freelancera:

  • Praca z freelancerami może być najbardziej realną opcją. Zwłaszcza dla kogoś, kto dopiero otwiera swoje biuro tłumaczeń i chce uciec od wszelkich zbędnych wydatków,

  • nie płacisz mu stałej pensji, a jedynie rozliczasz się za konkretne wykonane przez niego zlecenia,

  • musisz stworzyć bazę freelancerów, ale zanim uda ci się zgromadzić potrzebne ci grono tłumaczy trzeba ich znaleźć – zaprosić na rozmowę, zebrać informacje na ich temat – ta wiedza pozwoli ci określić kto sprawdzi się przy konkretnych projektach,

  • kiedy zaczynasz nowy projekt czeka cię obdzwanianie freelancerów i sprawdzanie, kto jest akurat w tej chwili dostępny i chętny do wykonania zlecenia,

  • luźna forma współpracy przekłada się na to, że nie można żądać od nich oddania,

  • twoja kontrola nad pracą takiej osoby jest znacznie ograniczona.

W jaki sposób dobierać freelancerów do swojej sieci-kontaktów?

Najprościej wybrać tych o najszerszym wachlarzu umiejętności i posługujących się kilkoma językami. Oto kilka ważnych pytań, które trzeba im zadać:

  • Jaki jest ich język ojczysty?

  • Jakie języki mogą tłumaczyć „z” i „na” inny język?

  • Jakie są ich specjalizacje?

  • Jakich narzędzi CAT używają?

  • Ile mają lat doświadczenia?

  • Czy są dostępni tylko pod krótkie, czy i pod długie projekty?

  • Czy potrafią wykonywać tłumaczenia twarzą w twarz lub tylko tłumaczenia pisemne?

Dobry specjalista to gwarancja świetnych tłumaczeń. Nie zapominaj o tym wybierając eksperta dla siebie.

Księgowa lub księgowy dla twojej firmy

Musisz wynająć księgowego, który przygotuje faktury i zapłaci je na podstawie projektu. Możesz też zrobić to sam, przy pomocy oprogramowania do fakturowania, ale wiąże się to z nabyciem kolejnych umiejętności przez twoją osobę.

Twoje własne biuro

Patrząc zawsze przed siebie, myśląc o tym, jak zrobić jeszcze więcej, osiągniesz stan umysłu, w którym nie ma rzeczy niemożliwych. (Henry Ford)

Do tej pory prawdopodobnie pracowałeś w domu. Gdy masz już firmę i pracowników, poczujesz, że tak dalej nie da się funkcjonować.

Tylko gdzie założyć biuro? Dobrym pomysłem jest położenie lokalu w centrum miasta. To dogodna lokalizacja dla ciebie, twoich pracowników i klientów.

Zacznij tworzyć sieć

Szczęście i sukcesy będziesz miał dopiero wtedy, Gdy nauczysz się, że trzeba wytrwać! Za dużo mówi się dziś o sile pieniądza, A zbyt mało o sile woli o sile, by wytrwać. Wytrwać. To tajemnica wszystkich zwycięstw. (Phil Bosmans, Werner Richner)

Już jako wolny strzelec musiałeś tworzyć własne sieci znajomości, wśród których znajdowali się twoi klienci czy eksperci służący ci radami w kłopotliwych sytuacjach. Ale jest to ważniejsze niż kiedykolwiek, kiedy już założyłeś własną firmę.

Jeśli uda ci się mieć niektórych lub wszystkich twoich klientów z czasów bycia wolnym strzelcem, to dobra wiadomość! Firma jednak, aby dobrze prosperowała potrzebuje jeszcze więcej klientów, a to będzie wiązało się z tym, że będziesz zmuszony ich szukać.

Najprościej wyjść do nich w sieci. Dobrym pomysłem jest też nawiązywanie znajomości poprzez udział w spotkaniach biznesowych. Bywaj też wszędzie tam, gdzie mogą być twoi potencjalni klienci.

Naucz się zarządzać

Sposobem na podejmowanie lepszych decyzji jest podejmowanie ich częściej! (Anthony Robbins)

Gdy byłeś wolnym strzelcem, musiałbyś efektywnie zarządzać swoim grafikiem, obrać jakąś strategię na kontakt i współpracę z klientami. Miałeś też swoje konto.

Po założeniu biura tłumaczeń nadal będziesz się tym zajmował, ale w o wiele bardziej zaawansowanym stopniu. Dochodzi do tego jeszcze zarządzanie personelem, freelancerami.

Na szczęście istnieją różne narzędzia i zasoby, które mogą ci pomóc, próbując zdobyć doświadczenie jako menedżer biznesowy.

Dobrze jest zarejestrować się w stowarzyszeniach właścicieli małych firm, gdzie możesz znaleźć potrzebne wsparcie. Jeśli nie, pomyśl o tym, aby uzyskać konsultanta, który pomoże Ci określić cele biznesowe, i śledzić je z biegiem czasu, aby upewnić się, że Twoja firma jest zrównoważona.

Rejestracja firmy

Musisz się upewnić, że zarejestrujesz biuro tłumaczeń we właściwy sposób, abyś mógł legalnie pracować. Możesz zacząć od jednoosobowej działalności gospodarczej. Będziesz także musiał poinformować odpowiednie organy, że z freelancera zmieniasz się na właściciela firmy.

Bądź profesjonalistą, miej biznesplan!

Bardzo ważne jest, aby nie przeoczyć biznesplanu. Dzięki temu będziesz mieć pewność, że przez pierwsze kilka lat zmierzasz we właściwym kierunku.

W swoim planie musisz zawrzeć wiele szczegółów na temat swoich finansów i miejsc, w których spodziewasz się uzyskać finansowanie biznesowe. Powinieneś też zapisać kilka krótkoterminowych i długoterminowych celów oraz sposób ich osiągnięcia.

Renomowane biuro tłumaczeń to gwarancja jakości i pewność, że twoją pracę wykonują prawdziwi profesjonaliści i eksperci w swoich dziedzinach, a nie samozwańczy tłumacze bez potrzebnego doświadczenia, certyfikatów i niezbędnych umiejętności w tym zawodzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *