Jak dobrze oddać sens tłumaczenia?

Największym błędem, jaki popełniają tłumacze, jest tłumaczenie tekstu w oderwaniu od przyszłego czytelnika. Dotyczy to zarówno tekstów literackich, jak i zwykłych, użytkowych dokumentów. Większość osób zaczyna przygodę z tłumaczeniami właśnie z tekstami technicznymi, tłumaczeniami artykułów i stron internetowych.

Kto ma być odbiorcą tekstu?

Tłumaczenie tekstu to znacznie więcej, niż jedynie przetłumaczenie słów – musimy pamiętać także o tym, kto będzie czytał efekt naszej pracy.

Najważniejszym czynnikiem, na który powinniśmy zwrócić uwagę podczas tłumaczenia tekstu, jest to, czy jest on skierowany do specjalistów, czy też dla ogólnej publiczności.

Autor tekstu, którego tłumaczeniem się zajmujemy, może traktować czytelnika zarówno z góry, jak i po przyjacielsku, a naszym zadaniem jest sprawdzenie, czy takie podejście jest odpowiednie.

Według Arkadiusza Belczyka, jednego z najlepszych polskich tłumaczy filmów, podczas tłumaczenia odpowiadamy sobie na trzy pytania:

  • Co autor chciał przekazać czytelnikowi?
  • Jak chciał to zrobić?
  • Po co chciał to zrobić?

Gdy tłumaczysz instrukcję gry komputerowej lub książki dla młodzieży, możesz zdecydować się na wybranie luźniejszych zwrotów. Co innego w poważnym tekście biznesowym, lub co gorsza, marketingowym. W takim przypadku nie ma miejsca na nonszalancje.

Jakie działania powinieneś podjąć, by tekst był dobrze odebrany

Tłumaczenie tekstu powinno przekazywać informację w sposób, który jest przystępny dla czytelnika. To tłumacz odpowiada za to, czy tekst jest poprawny pod względem merytorycznym. W pierwszej kolejności powinieneś dokładnie zapoznać się z tekstem do tłumaczenia.

Częstym błędem jest rozpoczynanie tłumaczenia bez dokładnego przeczytania tekstu i zrozumienia tych zwrotów, które są niejasne. W wielu przypadkach ich znacznie wyjaśnia się w trakcie lektury. Aby uniknąć błędów w tłumaczeniu, należy sprawdzać źródła, do których odwołuje się autor.

Amerykanie są wręcz znani z tego, że nie znają historii i geografii Europy, ale podobne błędy mogą dotyczyć także autorów z innych krajów. Stosuj zasadę „ufam, ale sprawdzam”, dzięki czemu nikt nie wyśmieje Cię za to, że niechcący popełniłeś w tekście gruby błąd.

Jeśli chcesz, by tekst brzmiał dobrze, nie możesz zapominać o tym, by zapoznać się z innymi tekstami o podobnej tematyce w języku polskim. Każde słowo lub zwrot może mieć więcej niż jedno znaczenie, a także można je przetłumaczyć za pomocą kilku synonimów. Wybierz ten, który będzie najlepszy pod względem oddania sensu oryginału, ale nie zapominaj o tym, by go zweryfikować.

Dobrym zwyczajem jest częste zapoznawanie się z tymi tekstami, które już przetłumaczyliśmy i szukanie w nich nieścisłości lub źle dobranych sformułowań. Nigdy nie wysyłaj klientowi dopiero ukończonego tłumaczenia, którego nie sprawdziłeś. Szansa na to, że pojawią się w nim błędy, jest bardzo duża. Aby uniknąć sytuacji, w które błędy znajdujesz nie Ty, a Twój klient, warto zaczekać z oddaniem tekstu przynajmniej jeden dzień. Podobnie, jak w przypadku pisania tekstów, tłumaczenie się „odleży” i będziesz mógł je przeczytać na świeżo.

Styl

Nie możemy zapominać o wierności oryginałowi. Aby uniknąć nadmiernego odstępstwa od oryginału, powinieneś znajdować zwroty w języku polskim, które będą najbardziej przypominały te, które były użyte w tekście źródłowym. Nie zapominaj o tym, by nie wpadać w pułapkę kalek językowych i nie naruszać zasad naszej gramatyki tylko po to, by tekst nie odbiegał od oryginału.

Dobrą zasadą jest tłumaczenie tekstu w taki sposób, jak jego autor mógłby go napisać, gdyby mówił po polsku.

Można to zrobić na wiele sposobów, dlatego jednoznacznie ocenienie tłumaczenia nie jest proste. Nie ma czegoś takiego, jak jedyne poprawne tłumaczenie, dlatego warto czytać tekst kilka razy, sprawdzać, czy nie ma w nim „zgrzytów” językowych i poprawiać go.

Sprawdzaj także, czy w gotowym tekście nie ma skomplikowanych wyrażeń, które będą powodowały, że czytelnik będzie miał problem z czytaniem. Bądź dla siebie surowym krytykiem i szukaj wyrażeń, które mogą brzmieć dwuznacznie lub być niezrozumiałe. Niezbędne jest również przeczytanie tekstu na głos i sprawdzenie, czy nie ma w nim miejsc, w których się zatrzymujemy lub zastanawiamy nad tym, czy tekst brzmi dobrze. Oznacza to, że popełniliśmy błąd podczas doboru sformułowań i z tego powodu tekst będzie źle odebrany.

Tłumacz musi się znać na wszystkim

Pół biedy, jeśli autor tekstu opisuje jeden temat i nie robi odwołań do popkultury, innych dziedzin nauki, sztuki i innych dziedzin życia. Niestety (dla tłumaczy), ale takie teksty zdarzają się bardzo rzadko i prawie zawsze autorzy meandrują między tematami z różnych dziedzin. Tłumacz powinien rozszerzać swoją wiedzę na każdy temat, dzięki czemu będzie lepiej rozumiał to, o czym pisze się w tekstach. W ferworze pracy nie możesz zapominać na przykład o codziennych wiadomościach, gdyż autorzy często odwołują się właśnie do tego, co stało się na świecie.

Im lepiej poznasz świat, tym mniej będzie przypadków, gdy przeoczysz w tekście terminologię.