Jak podkręcić tłumaczeniową kreatywność

Jak mawiał T. S. Eliot „tylko ci, którzy ryzykują pójściem za daleko, mogą odkryć, jak daleko można pójść”. Są to słowa warte rozpatrzenia w kontekście pracy tłumaczy poszukujących możliwości „wykrzesania” z siebie większej kreatywności. Niezależnie bowiem od tego, jak zapatrujemy się na proces przekładania, to nie tylko pewien rodzaj adaptacji tekstu i podejmowania licznych decyzji związanych z wyborem „tej, a nie innej drogi”, ale również akt twórczy. Tylko jak być bardziej kreatywnym?

 

W świecie kreatywności

Problemem nie jest tworzenie nowych koncepcji, tylko pozbywanie się starych (John Maynard Keynes).

Słowo kreatywność ma swoje korzenie w łacińskim creatus, co oznacza twórczy. Nie ma jednej, konkretnej definicji tego, czym jest. Ogólnie można powiedzieć, że to proces umysłowy, który powoduje powstawanie nowych i oryginalnych idei, koncepcji, skojarzeń czy rozwiązań powiązanych z tymi już istniejącymi.

A w ogóle po co zaczynamy temat kreatywności w kontekście przekładów? Tłumaczenie jest nie tylko procesem adaptacji i podejmowania decyzji, ale i aktem twórczym.

Warto w tym miejscu zacytować słowa José Ortegi y Gasseta:

Tłumaczenie nie jest kopią, lecz aktem twórczym.

Jeśli obiektywnie popatrzymy na pracę tłumacza jest to nie tylko przekładanie słów z jednego języka na drugi, ale i przekładanie dwóch kultur i dwóch różnych sposobów myślenia.

Złożony i twórczy proces dostosowywania tekstu do nowej rzeczywistości oznacza, że zadanie tłumacza jest nie tylko skomplikowane i wymagające, ale także bardzo twórcze. Tłumaczenie często jest zadaniem rozwiązywania problemów kontekstowych, które wymagają od osoby pracującej z danym materiałem pobudzenia kreatywności.

To, co się w największym wysiłku tworzy, winno wyglądać tak, jakby powstało szybko, prawie bez wysiłku, z zupełną łatwością, na przekór prawdzie. (Michał Anioł)

Wypada więc zapytać, jak być kreatywnym?

  • Przekonanie w to, że ja też jestem kreatywny.

  • Praca, nauka, poszukiwanie. Jak mawiał Thomas Edison „naszą największą słabością jest poddawanie się. Najpewniejszą drogą Do sukcesu jest próbowanie po prostu, jeden, następny raz”.

  • Wiara w to, że możesz dokonać pewnych rzeczy.

  • Otoczenie – niech to będą ludzie, bodźce, przedmioty, które cię inspirują.

  • Perspektywa – warto uczyć się, nawet z porażek można wyciągnąć konstruktywne wnioski. Mądre słowa w tej kwestii wypowiedział już przytaczany przez nas tutaj Thomas Edison, a mianowicie: „nie poniosłem porażki. Po prostu odkryłem 10 000 błędnych rozwiązań”.

  • Negatywne opinie – trzeba robić swoje i iść dalej. Ludzie od zawsze krytykowali i będą nadal to robić.

  • Intuicja – warto iść jej tropem.

  • Odwaga – nie można bać się myśleć inaczej, wychodzić poza przyjęte konwencje.

Zależy ci na znalezieniu godnego zaufania profesjonalisty, który nie tylko potrafi tłumaczyć, ale odznacza się niezwykłą kreatywnością? Chcesz, aby była koniecznie to odpowiednia osoba z doświadczeniem w branży kreatywnej, ponieważ będzie miało to wpływ na sukces twojego projektu? Mamy dla ciebie dobrą radę – jeśli chcesz mieć bezpieczeństwo ściśle określonych zasad współpracy, gwarancję otrzymania wysokiej klasy przekładu i zarazem szansę na dotarcie do właściwego eksperta – pomyśl o skonsultowaniu swojej sprawy ze specjalistami z renomowanego biura tłumaczeń.

Kreatywność w pracy tłumacza

Jeżeli koncepcja od samego początku nie jest szalona, nie ma dla niej nadziei (Albert Einstein)

Kreatywność w tłumaczeniu przejawia się na wielu poziomach. Wcale nie chodzi tutaj od razu o to, aby tłumacz wytyczył zupełnie nową drogę tłumaczenia czy zaproponował niezwykłe oryginalne rozwiązanie. Przejawia się ona w pracy z błahymi sprawami i polega na tym, że prawdziwy zawodowiec nigdy nie rozkłada rąk, a szuka rozwiązań, wie jak połączyć ze sobą dwa języki i kultury, aby ich pierwotne dźwięki, smaki i zapachy nie zostały zatracone, ale jednocześnie tak dostosowane do odbiorcy docelowego, aby ten mógł wszystko zrozumieć i mieć z tego jeszcze przyjemność.

Indywidualny styl tłumaczenia

Podejmowane decyzje są manifestacją osobowości. (Marek Edelman)

Każdy człowiek jest inny. W naszej niepowtarzalności skrywa się rys indywidualności, który odciska swoje piętno na wszystkim, włącznie na wykonywanej przez nas pracy. Cokolwiek więc robimy zostawiamy ślad po sobie.

Tłumacze zawsze wkładają coś od siebie w swoją pracę. To, jak będzie wyglądał dany przekład związane jest z konkretną osobą, która nad nim pracuje. Każdy tłumacz podchodzi do tekstu w inny sposób – wystarczy jeden materiał do przetłumaczenia oddać kilku osobom, aby przekonać się, że choć wszyscy są profesjonalistami to i tak gotowe tłumaczenia będą różniły się detalami mającymi swoje źródło w indywidualności poszczególnych ekspertów. Kreatywność jest z natury rzeczy niezwykle osobistą sprawą i różnorodność osobowości tłumaczy przekłada się na ich pracę.

To ci, którzy potrafią łączyć wiele elementów

W tłumaczeniu istnieje wiele „punktów” do połączenia zanim gotowy „produkt” w postaci ukończonego przekładu trafi w ręce odbiorcy docelowego – np. klienta czy czytelnika.

Tłumacz nie tylko tłumaczy, aby jego była gotowa musi zapanować nad wieloma elementami i posiadać zdolność ich połączenia tak, aby w ogóle przekład był możliwy do przygotowania.

W ten sposób łączy swoją wiedzę, umiejętności i czucie języka, zdolność tłumaczenia oraz samego pisania. Dołącza do tego głęboką znajomość kontekstu kulturowego. W ułożeniu tych „puzzli” nie może mu zabraknąć też spostrzegawczości i umiejętności dostrzegania wielu niepozornych rzeczy – bez skrupulatnej i uważnej lektury polegającej na czytaniu między wierszami na pewno się nie obejdzie. Ponadto na ten proces składa się także umiejętność korzystania z posiadanych zasobów, wykorzystywania otrzymanych glosariuszy czy obycia z narzędziami CAT, a także wszelkimi nowymi technologiami ułatwiającymi mu pracę.

Wysokie umiejętności pisania, które sprawiają, że mogą być uznani za genialnych copywriterów

Tłumacze dość często otrzymują zlecenia, które polegają na przetłumaczeniu z jednego języka na inny, z zaznaczeniem, aby była to prawdziwa kopia tekstu oryginalnego, ale nienagannie napisana w języku docelowym. W takiej sytuacji oprócz zdolności i umiejętności translatorskich liczy się także ich talent pisarski. Czasem można usłyszeć, że są świetnymi copywriterami lub drugimi autorami. A dzieje się tak z tego względu, że mają niezwykła umiejętność podejścia do tekstu pierwotnego z perspektywy osoby, która go stworzyła. Jako tłumacze zdają sobie sprawę, że przede wszystkim liczy się jasność i precyzja, odbiorca tekstu bowiem nie może błądzić pomiędzy niezrozumiałymi dla niego słowami. Do tego przedstawiciele tego zawodu mają świadomość, że źle zinterpretowane sformułowania, to mniejszego lub większego problemu, a tych ani oni, ani ich klienci sobie nie życzą.

Niczym artysta

Człowiek pracujący rękoma to robotnik; człowiek pracujący rękoma i umysłem to rzemieślnik; a człowiek pracujący rękoma, umysłem i sercem to artysta. (Louis Nizer)

Drugi autor, bardzo często można spotkać się z takim określeniem tłumacza. Prawda jest taka, że wielu przedstawicieli tego zawodu to artyści w pełnym tego słowa znaczeniu.

Artystyczna dusza pomaga rozwijać, adaptować i przekształcać różne informacje źródłowe. Ułatwia także poruszanie się po przestrzeniach tych partii materiału, które wymagają tłumaczenia niedosłowności, przekładania uczuć czy spraw wymagających niezwykłej wrażliwości.

Ponadprzeciętna spostrzegawczość

Pobieżna lektura? Nie w przypadku tłumacza. On przyswaja i opracowuje informacje w ramach swojego procesu pracy. Czyta dokładnie, wnikliwie, zauważa najdrobniejsze rzeczy. Wiedza go inspiruje. Poszukiwania przynoszą ze sobą wiele radości, a gdy kończą się znalezieniem właściwego rozwiązania są wspaniała nagrodą dającą ogromną satysfakcję. Im więcej wiedzą, tym więcej chcą odkrywać, tworzyć, znajdować. Tłumacze są kreatywni, ponieważ czerpią wiedzę ze wszystkiego. I bynajmniej nie dlatego, że musza, oni to uwielbiają.

Język to podstawowe narzędzie pracy, ale i narzędzie artystyczne

Bez opanowania języka nie ma szans na zostanie dobrym tłumaczem. Trzeba umieć swobodnie poruszać się pomiędzy różnymi jego zakamarkami, potrafić się nim bawić i przekształcać go w zależności od potrzeby. Język to niezwykle kreatywna bestia, z której można wycisnąć naprawdę wiele wspaniałych tłumaczeń.

Podobnie jak artysta malarz wykorzystuje różne barwy i techniki malarskie, aby stworzyć obraz, który przemówi do odbiorcy i zrobi na nim wrażenie, tak samo tłumacze będą używać języka jako narzędzia do tworzenia przekładów.

Wzmocnij swoją kreatywność

Czasem jest taki czas w życiu, gdy wydaje się nam, że cała kreatywność mieszkająca w nas, dosłownie gdzieś sobie wyparowała. Jesteśmy zmęczeni setkami, tysiącami i milionami słów, które przekładamy z jednego języka na drugi. Napotykając problem zawodzi nas wyobraźnia. Zmęczenie czy przygaszenie jest zupełnie normalną sprawą, ale jeśli potrzebujesz zastrzyku kreatywności, ponieważ w danej chwili nie możesz pozwolić sobie na przestój, oto kilka prostych trików na przywołanie, rozwijanie i utrzymanie kreatywności.

Daj sobie czas, czyli nie bądź kreatywny 24 godziny przez 7 dni w tygodniu

Dziwna porada, co? A według nas jedna z podstawowych kwestii, aby doszczętnie się nie wypalić przed czasem. Prawda jest taka, że nie da się non stop pracować na najwyższych obrotach i być niezwykle kreatywnym. Czasem po porostu trzeba pozwolić sobie na odpoczynek, a ten przynosi pożądany przez nasz organizm i umysł, reset.

Dobrze jest, aby weekend był weekendem, czyli czasem wolnym od pracy. A jeśli pracujesz w innym systemie, ustal sobie jakiś dzień wolny od pracy, albo określ, że ustalone godziny każdego dnia są czasem na twoje prywatne przyjemności.

Odpoczynek, dobra forma fizyczna i psychiczna, a co za tym idzie, świeży umysł, dobrze robi na kreatywność!

Zadbaj o świeżość umysłu

Ten punkt wiąże się trochę z tym, co pisaliśmy wcześniej. Nawet jeśli masz bardzo ciężki dzień i wiesz, że nie możesz pozwolić sobie na odłożenie pracy „na jutro”, nie zapominaj o chwili przerwy, aby twój umysł miał możliwość odpocząć i poczuć przypływ świeżych myśli.

Zwykły spacer, szybka kawa na mieście z przyjacielem czy po prostu pół godziny z książką, którą chcesz akurat przeczytać – zawsze zrobi to dobrze twojemu umysłowi i wpłynie korzystnie na kreatywność.

Inspiruj się

Jeśli czujesz zmęczenie i nie jesteś w stanie nic z siebie wykrzesać np. kup biografię słynnej osoby, która odniosła sukces. Najlepiej jeśli jest to człowiek, którego lubisz i szanujesz. Czytaj i daj się zainspirować. Wcale nie o to chodzi, abyś chciał zostać kogoś kopią, ale abyś dał swojemu umysłowi zastrzyk pozytywnych emocji, dużą dawkę inspiracji i świadomość tego, że nie tylko ty miewasz gorsze dnie. To naprawdę pomaga!

Zapisuj swoje pomysły

Na kreatywność proponujemy też starą metodę polegającą na zapisywaniu swoich myśli i pomysłów. Bardzo często bowiem pracując nad tekstem, podejmując dziesiątki decyzji i rozważając kolejne dziesiątki spraw, możemy zapomnieć o jakiś pomysłach, które przychodzą nam w trakcie pracy. Warto je wszystkie notować, aby nie zginęły. Dają bowiem one nam możliwość lepszego wykonania pracy i rozwoju.

Coś na szczęście

Może to i dziecinada, ale wielu osobom pomaga. Wśród nas jest wiele osób, które w miejscach, w których pracuje trzyma jakiś przedmiot przynoszący im szczęście. Są też i tacy, którzy stawiają na biurku zdjęcie ukochanych osób, w chwilach zmęczenia spoglądają na nie i czują miłe uczucie otuchy. A jeszcze inni mają swojego ulubionego misia czy kwiaty ustawione w zasięgu wzroku.

Niezależnie od tego, co to będzie, ważne, aby ta rzecz sprawiała, że poczujesz się lepiej.

Po prostu zrób sobie wolne

Naukowcy na możliwe wszystkie sposoby komunikują nam, że aby nasz umysł mógł sprawnie działać, potrzebuje odpoczynku. Nie zapominaj o tym. W chwilach największego zmęczenia, słabości i totalnego braku kreatywności po prostu poproś o wolne lub jeśli jesteś swoim szefem, po prostu daj sobie na to przyzwolenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *