Skuteczna reklama usług tłumaczeniowych w Internecie

Nawet osoby indywidualne, świadczące określone usługi, muszą się reklamować, żeby istnieć w branży i zdobywać nowych klientów. Firmom, przedsiębiorstwom czy instytucjom jest zwykle łatwiej, ponieważ posiadają oddzielne fundusze przeznaczone właśnie na promocję. Indywidualny uczestnik rynku często nie dysponuje środkami na profesjonalną reklamę – ucieka się więc do sposobów tańszych, niekonwencjonalnych, co nie znaczy, że mało skutecznych.

Internet: świetne medium reklamowe

Globalna Sieć jest znacznie skuteczniejsza w promocji usług niż dowolne stacje telewizyjne czy prasa, także branżowa. Oferuje niezliczone możliwości kreatywnego prowadzenia kampanii reklamowych, do których często nie potrzeba w ogóle żadnych środków poza własnym czasem, lub na które nakłady finansowe są naprawdę niewielkie.

Wizytówka, strona internetowa, blog

Nawet niewielka strona, zawierająca tylko ofertę i dane kontaktowe, to coś, co musi mieć każdy zleceniobiorca. Dlaczego? Ponieważ nie ma innej możliwości znalezienia się w wyszukiwarce, zwykle Google, gdzie absolutna większość potencjalnych klientów wchodzi, aby znaleźć osobę lub firmę świadczącą interesujące go usługi. Ważne, żeby nasza wizytówka:

  • miała wykupioną przez nas domenę i serwer – koszty są znikome, a unikamy dziesiątek reklam wyświetlających się na darmowych platformach, które nie pozostawiają wcale u klienta wrażenia profesjonalizmu;
  • była dobrze zaprojektowana graficznie – nie może sprawiać wrażenia, jakby pochodziła z poprzedniej epoki;
  • zawierała wszystkie najważniejsze informacje – ofertę, cennik, kontakt;
  • została wykonana przez kogoś znającego się na pozycjonowaniu – tylko wówczas znajdzie się wysoko w wynikach wyszukiwania, co zwiększy szansę, że szukający naszych usług klient szybko na nią trafi.

Dobrym pomysłem, o ile oczywiście mamy na to czas, jest prowadzenie bloga. Niekoniecznie należy pisać tam tylko o sobie i swoich usługach – można za to wrzucać próbki własnych umiejętności, zamieszczać porady dla początkujących tłumaczy czy klientów potrzebujących przekładu, dzielić się posiadaną wiedzą. Buduje to obraz specjalisty, a takim znacznie chętniej zleca się różne zadania.

Profil w serwisie biznesowym

Może odgrywać podobną rolę, co strona internetowa – z tym że nie wymaga praktycznie żadnych wydatków. Korzystamy też z gotowego systemu, do którego wprowadzamy jedynie informacje. Zostaną one automatycznie „przerobione” na naszą wizytówkę, zaprojektowaną wcześniej przez specjalistów uwzględniających i jej wygląd, i to, czy będzie się dobrze pozycjonować.

Do dyspozycji w serwisach biznesowych jest też zwykle pewien system reklamy. Klient jednak wpisując w lokalną wyszukiwarkę szukaną usługę, dostanie całą listę świadczących ją osób. Trzeba więc czymś się wśród nich wyróżnić – najlepiej tak, żeby było to widoczne od razu w wynikach.

Fora internetowe i portale społecznościowe

Na wielu forach internetowych dla tłumaczy można za niewielkie pieniądze lub w ogóle za darmo reklamować swoje usługi. Tego rodzaju miejsca w Internecie można też jednak wykorzystać bardziej kreatywnie:

  • na forach tematycznych – dzielić się swoją wiedzą, budując w ten sposób zaufanie do jej jakości, a co za tym idzie do wysokiego standardu własnych usług;
  • w serwisach społecznościowych – prowadzić swoją grupę czy stronę tematyczną, zajmującą się usługami, jakie świadczymy, a także kontaktować się bezpośrednio i bardziej prywatnie z klientami i przyszłymi zleceniodawcami.

Warto wykorzystać te możliwości, jest to bowiem bardzo skuteczna reklama, na którą nie wydamy ani grosza. Uwaga jednak – jeśli nie mamy wystarczająco dużo czasu, żeby regularnie dodawać informacje lub odpowiadać na pytania klientów, lepiej w ogóle nie zaczynać lub zlecić to specjalistom. Użytkownicy takich serwisów oczekują stałej aktualizacji i szybkich reakcji na komentarze – inaczej czują się ignorowani.

Lista mailingowa i wysyłanie reklamy pocztą elektroniczną

Nadal są to bardzo skuteczne sposoby promocji, do których trzeba jednak podejść z dużą ostrożnością. Prawo wymaga, żeby odbiorca reklamy wyraził wcześniej bezpośrednią zgodę na jej przesłanie – powoduje to konieczność albo zapytania go o pozwolenie, albo zakupu bazy adresów e-mail, których właściciele już taką zgodę wyrazili. W tym drugim przypadku lepiej się upewnić, jakie jest źródło, żeby przypadkowo nie popaść w konflikt z obowiązującymi przepisami.

Listę mailingową możemy zbudować sami, opierając się na przykład na czytelnikach naszego bloga bądź fanach strony w serwisie społecznościowym. Często wystarczy, że w rozsyłanych do nich mailach jakiś temat poruszy się w sposób szerszy i dokładniejszy – i sami zapiszą się na naszą listę, chcąc dostawać takie właśnie bardziej szczegółowe informacje.

Serwisy ogłoszeniowe

Istnieje wiele portali, na których odpłatnie lub za darmo zamieszczać można ogłoszenia różnej treści. Jest to chyba najmniej efektywna metoda reklamy spośród wszystkich tu wymienionych – mało kto obecnie z tego rodzaju serwisów korzysta, a nawet jeśli, to konkurencja jest olbrzymia.

Niezależnie od wybranej formy reklamy internetowej…

Pamiętać trzeba o jednym: „co trafi do Internetu, już w nim pozostanie”. Trzeba więc dobrze zaplanować swój wizerunek, określić, jakiego efektu promocji się spodziewamy, ale przede wszystkim błyskawicznie reagować na wszystko, co może zepsuć naszą opinię wśród klientów.

Oznacza to między innymi odpowiedni sposób komunikacji z aktualnymi i byłymi zleceniodawcami, ci bowiem często nie tylko komentują nasze usługi w sieci, ale też mogą wystawić nam recenzję w serwisach freelancerskich. Dbałość o klienta i relacje z nim muszą więc zawsze być na pierwszym planie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *