Jak zainwestować?

Tłumacze i inne osoby zajmujące się freelancingiem, najczęściej inwestują tylko jeden raz – gdy zaczynają biznes.

Kupujemy wtedy komputer, narzędzia CAT, słowniki, tworzymy stronę WWW i zaczynamy pracę. Wiele z tych rzeczy zwykle mamy zgromadzone już wcześniej.

Tutaj pojawia się problem, bo zastanawiamy się, czy lepiej inwestować w siebie i rozwijać swoje umiejętności, czy też oszczędzać pieniądze. Moim zdaniem, wielu freelancerów cierpi na tym, że nie inwestują w rozwój i cały czas pozostają w tym samym miejscu. Bardzo prosty przykład – nie kupujesz narzędzia CAT, bo uważasz, że nie masz na nie pieniędzy. Z tego powodu nie dostajesz zleceń, bo Trados stał się standardem w branży tłumaczeń.

O ile na przykładzie programów CAT można to sobie łatwo wytłumaczyć, o tyle wiele innych wydatków nie jest tak oczywistych. Znam zarówno osoby, które wydają zbyt dużo pieniędzy na różne gadgety, jak i takie, które zmieniają komputer dopiero, gdy grozi mu awaria.

Zadaj sobie to jedno pytanie – czy inwestycja przyczyni się do poprawienia wydajności Twojej pracy, pomoże Ci osiągnąć wyższe zyski lub łatwiej pozyskiwać klientów? Jeśli nie przyniesie żadnego zwrotu, staje się jedynie kosztem. Jeszcze prościej można to wytłumaczyć stosując wyrażenia znane z książek Roberta Kiyosakiego.

Powinieneś kupować te rzeczy, które wkładają Ci pieniądze do kieszeni – czyli aktywa, a unikać kupowania tych, które wyciągają pieniądze – są to pasywa.

Po pierwsze, zrób analizę danego wydatku. Jeśli chcesz kupić nowe narzędzie CAT, zwróć uwagę czy ma ono jakieś dodatkowe opcje, które pozwolą Ci lepiej tłumaczyć. Gdy kupujesz komputer, zastanów się czy stary nadaje się jeszcze do użytku – może rozwiązaniem będzie po prostu przeinstalowanie systemu. Kiedyś popełniłem błąd, w nerwach nabywając nowy komputer, ponieważ stary miał problem z wydajnością. Okazało się, że wystarczyło wyczyścić dysk twardy i wymienić wentylator, by sprzęt działał jak dawniej.

Po drugie – nakreśl budżet na rozwój osobisty, marketing i sprzęt. Na początku roku zapisuj w nim, jak dużo pieniędzy możesz wydać.

Po trzecie, zastanów się, ile zyskasz dzięki każdemu wydatkowi. Czasem można się bardzo pomylić. Na przykład zakup smartfona wygląda jak dobry interes, ale w rzeczywistości odciąga Cię od pracy.

Kiedy inwestować w biznes?

Jest kilka kwestii, na które należy zwrócić uwagę, jeśli chcesz osiągnąć sukces jako freelancer. Inwestuj, gdy:
Inwestycja pozwoli Ci osiągnąć swoje cele. Jeśli chcesz zostać profesjonalnym tłumaczem, nie możesz mieć na przykład strony na darmowej domenie.

Inwestycja to sposób na pokonanie swoich ograniczeń – na przykład, gdy dzięki niej będziesz mógł wyspecjalizować się w jakimś temacie albo nauczyć się nowego języka. Czasem zyski pojawią się dopiero po kilku latach od rozpoczęcia nauki, dlatego niektóre inwestycje można potraktować raczej jako wydatek.

Zyskać więcej klientów – jeśli jakaś metoda marketingowa daje Ci efekty, powinieneś w nią inwestować. Prostym przykładem są reklamy Google lub programy partnerskie, które przynoszą Ci określony zwrot środków. Taka inwestycja bezpośrednio przekłada się na zarabianie pieniędzy.

Rozwijać się – stagnacja nie jest dobra dla żadnego biznesu, dlatego chcąc pokonać konkurencję i mieć satysfakcje z pracy, musisz inwestować w siebie. Jeśli nie będziesz się prezentował jako profesjonalny tłumacz, nie uda Ci się znaleźć klientów i stracisz pieniądze.

Zwiększyć skalę działania i zyskać czas – znam kilku freelancerów, którzy bardzo dużo czasu poświęcają na rzeczy, które można powierzyć komuś innemu. Dobrym przykładem jest księgowość – są jeszcze osoby, które rozliczają się samodzielnie. Mając bardzo dużo zleceń, możesz zainwestować w pracownika lub zlecić je innym osobom, które przetłumaczą teksty w profesjonalny sposób.

Zwróć uwagę czy inwestycja jest dopasowana do Twojego etapu rozwoju. Niektórym osobom wydaje się, że nowy sprzęt czy aplikacje pozwolą na zarabianie większej ilości pieniędzy. Moim zdaniem, nie jest to kluczowe, a motywacja, która pojawia się po zakupie sprzętu, trwa tylko kilka dni. Naucz się odróżniać prawdziwe inwestycje od takich, które tylko sprawiają wrażenie.

Wyobraź sobie lekarza-specjalistę, który nie kupuje fachowej prasy, nie jeździ na szkolenia i korzysta z wiedzy, która była aktualna kilka lat temu. Na pewno nie chciałbyś się u niego leczyć. Podobnie jest z tłumaczami – niektóre osoby myślą, że sama praca bez rozwoju osobistego pozwoli osiągnąć sukces.

Z drugiej strony, jeśli będziesz się cały czas szkolił, to zabraknie Ci czasu na pracę i nie będziesz w stanie wykorzystać swojego potencjału. Musisz znaleźć złoty środek, który pozwoli Ci na osiągniecie sukcesu. Myślę, że warto ustalić sobie comiesięczne wydatki na rozwój, dzięki czemu zachowasz równowagę między zarabianiem, a rozwijaniem się.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *