Kluczowa rola lokalizacji na rynku medycznym

Na rynku usług i produktów związanych z ochroną zdrowia, niezbędna jest translacja materiałów reklamowych na różne języki. Jednak w tej branży sam zabieg tłumaczenia nie wystarcza, aby odnieść sukces. Surowy przekład informacji na inne języki nie ma takiej mocy, jak w połączeniu z lokalizacją. Wiele firm przekonało się o tym na własnej skórze.

Marketing w branży medycznej

Według NPR przykładem potrzeby lokalizacji, a nie tylko samego tłumaczenia, jest działalność Affordable Care Act (inaczej „Obamacare ”) w Kaliforni. Osobom odpowiedzialnym za kampanię promocyjną nie udało się dotrzeć do ludności latynoskiej.

Skupiono się bowiem jedynie na przetłumaczeniu materiałów marketingowych. To oczywiście bardzo ważny punkt, dzięki któremu przyciągnięto uwagę osób hiszpańskojęzycznych, ale było to zbyt mało. Obamacare spowodowało ogromny spadek notowań prezydenta.

Zrozumienie kultury

Lokalizacja przenosi tłumaczenie o krok dalej, jeśli chodzi o różnice kulturowe. Gdy tylko przetłumaczysz zdanie, to będzie poprawnie gramatycznie, a więc zrozumiałe. Może ono jednak nie oddawać tego samego sensu w różnych językach.

W przypadku kampanii promującej opiekę zdrowotną przeprowadzonej w Kalifornii, osoby odpowiedzialne nie wzięły pod uwagę, że kultura zakupów jest inna dla różnych nacji. Na przykład, niektóre grupy wolą kupować tylko osobiście, inne wyłącznie przez telefon.

W tym przypadku zakupy on-line nie mają racji bytu, a kampania promująca dokonywanie zakupów przez internet, nie jest skuteczna. Ponadto slogany, które są chwytliwe i ciekawe w jednym języku, mogą być nudne, nieciekawe, a nawet obraźliwe w innym. Podczas wyboru usług lokalizacyjnych w branży medycznej należy się upewnić, że bierzemy pod uwagę każdy aspekt kulturowy, nie tylko język.

Na marginesie, zauważyłem, że w krajach hiszpańskojęzycznych firmy z innych państw mają wyjątkowo dużo problemów związanych z nazwami produktów brzmiących tak samo, jak wulgaryzmy. Wystarczy wspomnieć kampanię Mitshubishi Pajero, Forda Pinto, Toyoty Fiera, HTC ChaCha – przykłady można mnożyć. Wszystkie te błędy marketingowe były spowodowane nieznajomością kultury kraju.

Lokalizacja obejmuje więcej, niż tylko słowa

Niezależnie od tego czy zajmujesz się marketingiem na rynku medycznym, czy w jakiejkolwiek innej branży, powinieneś zwrócić uwagę na wiele aspektów, nie tylko sam tekst kampanii. Lokalizacja często wymaga zmian grafiki i kolorów.

Na przykład, w reklamie występuje aktor ubrany na biało. Jeśli jednak masz zamiar udostępnić tą samą reklamę na rynku chińskim, to popełnisz gafę. W Chinach biel to kolor pogrzebowy.

Kultura i tradycje to bardzo ważny aspekt, który należy brać pod uwagę podczas lokalizowania strony internetowej. Trzeba też zadbać o odpowiednie zmiany treści, w zależności od lokalizacji. Na przykład waluta, adres, numer telefonu czy nawet format daty. Jeśli nie uwzględnimy tego w swoich materiałach, to niektóre grupy mogą zignorować kampanię, a nawet poczuć się z niej wykluczone.

Wielu właścicieli firm zaczęło zdawać sobie sprawę z korzyści, jakie przynosi lokalizacja. Przykładem jest wytwórnia „Disney”, która lokalizuje swoje filmy, a ostatnio nawet gry. Rynek zdrowotny powinien podążać w ich ślady.

Brak lokalizacji może doprowadzić do problemów w firmie, zarówno marketingowych, jak i finansowych. Firmy powinny korzystać z lokalizacji przeprowadzanej z pomocą profesjonalnych biur tłumaczeń.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *