Kraj tulipanów, handlu i tolerancji

Holandia to niewielki kraj położony na Zachodzie Europy, u wybrzeża Morza Północnego. Poza Europą Holandia posiada terytoria położone na Morzu Karaibskim u wybrzeży Ameryki Północnej i Środkowej. Państwo to słynie z wiatraków, tulipanów i daleko posuniętego liberalizmu.  Holandia jest również jednym z najbogatszych krajów Unii Europejskiej, a przy tym prężnie rozwijającą się gospodarką. Poza tym państwo odznacza się stabilnymi cenami i wyjątkowo niskim wskaźnikiem bezrobocia, co wpływa na wysoki poziom życia jego mieszkańców.  

Profesjonalne tłumaczenie to jedna z najważniejszych rzeczy dla firm myślących o wejściu na globalny rynek. Jak tylko znaleźć specjalistę, z którego usług będziemy naprawdę usatysfakcjonowani? Po prostu pójdźmy do renomowanego biura tłumaczeń SuperTłumacz!

 

Holandia w liczbach   

Obszar państwa holenderskiego (przynajmniej jeśli weźmiemy pod uwagę teren, który zajmuje na kontynencie europejskim) jest zbliżony do… województwa mazowieckiego – wynosi niecałe 34 km². Kraj jest dość gęsto zaludniony – liczba mieszkańców to nieco ponad 17 mln (dla porównania w Polsce mieszka blisko 38 milionów ludzi).

PKB na jednego mieszkańca wynosi w Holandii 48 tys. dolarów. Dla porównania w przypadku Polski jest to niecałe 14 tys. dolarów, a Niemiec – nieco ponad 44 tys. dolarów. Raport Global Health Report stawia kraj na 4. miejscu pod względem zamożności na świecie! Swe bogactwo zawdzięcza Holandia przede wszystkim handlowi – od wieków w kraju ta gałąź gospodarki wiodła tutaj prym. Współcześnie obserwuje się także rozwój przemysłu chemicznego i włókienniczego. Nie można nie wspomnieć o licznych zdobyczach kolonizacji, które stały się udziałem tego kraju.

 

Kolonizatorska przeszłość               

Holandia była państwem, czy raczej konfederacją siedmiu prowincji, które od XVII wieku było światowym imperium kolonialnym. Na podróżach zamorskich urosło również jej bogactwo. Holendrzy mieli swój udział w podboju kontynentu amerykańskiego – dzisiejszy Nowy Jork był pierwotnie holenderską kolonią o nazwie Nowy Amsterdam. Dopiero w wyniku wojny angielsko-holenderskiej i zwycięstwa Anglików nazwa została zmieniona na Nowy Jork.

Obok Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Portugalii Holandia stanowiła od XVII wieku jedno z największych mocarstw kolonialnych. Cechą charakterystyczną holenderskiego kolonializmu był fakt, że w szeregach żeglarzy tego kraju można było znaleźć przedstawicieli wszystkich narodowości – Niemców, Francuzów, Żydów, a nawet Polaków. Sam naród holenderski, mimo wszystko nieliczny, nie byłby w stanie stworzyć jednej z najpotężniejszych flot światowych. Być może właśnie z tego powodu zapamiętany został jako bardzo tolerancyjny pod względem religijnym – podczas gdy inne państwa prowadzące politykę kolonializmu chciały za wszelką cenę zaprowadzać na podbitych terenach “swoje” religie, Holendrom obce były takie działania.

 

Czy wiesz, że…?

Używana przez Polaków nazwa Holandia w gruncie rzeczy nie jest nazwą prawidłową  dla określenia tego państwa, na arenie międzynarodowej funkcjonującego jako Królestwo Niderlandów (Koninkrijk der Nederlanden). Jedynie dwa stany Królestwa nazywają się Holandią (Holandia Północna i Holandia Południowa) . Nazwa ta została jednak przyjęta przez KNSG, tj. Komisję Standaryzacji Nazw Geograficznych poza Granicami Rzeczypospolitej Polskiej i jest powszechnie używana przez Polaków. Również nazwa języka tego kraju to nie holenderski, jak zdarza nam się myśleć, lecz niderlandzki.

 

Holandia – kraj wyspiarski?

Jak było wspomniane na początku artykułu, Holandia, poza swoim terytorium kontynentalnym, obejmuje szereg wysp i terytoriów zależnych. Do części składowych kraju należą wyspy położone na Morzu Karaibskim: Aruba, Curaçao oraz Sint Marteen.  Do tego dochodzą terytoria zależne Holandii: wyspy Bonaire, Saba oraz Sint Eustatius. Wszystkie z wymienionych należą w skład archipelagu Małych Antyli. Aruba, Boinare oraz Curaçao tworzą tak zwane wyspy ABC.

Częścią Holandii kontynentalnej jest z kolei kilkanaście wysp, na które można dostać się promem z miast na wybrzeżu kraju. Wyspy Fryzyjskie, bo taka jest nazwa tego archipelagu, to grupa kilkunastu wysp, z których część wciąż pozostaje niezaludniona. Są one miejscem obserwacji ornitologicznych, rezerwatami przyrody, w przypadku niektórych – również miejscem zamieszkania dla nielicznych szczęśliwców.

 

Czy wiesz, że…?

Większość wysp będącymi terytoriami kolonialnymi Holandii ma pochodzenie wulkaniczne. Z uwagi na panujące na Arubie mało korzystne warunki glebowe, wyspa służy jako teren do produkcji aloesu – głównego towaru eksportowego tej wyspy. Aloes przyciąga turystów zainteresowanych tą rośliną, ponadto na wyspie można podziwiać pozostałości architektury kolonialnej oraz piękne piaszczyste plaże.

 

Tulipany

Tulipany to niejako symbol Holandii, niemniej łatwiej je zobaczyć na pocztówkach niż na polach, gdyż nie dość, że rosną jedynie w kilku małych regionach, to na dodatek podziwiać je w pełnej krasie można niezwykle krótko – najczęściej przez dwa ostatnie tygodnie kwietnia. Z tulipanami wiąże się jednak tradycja, która sięga końca XVI wieku. Cebulki tych kwiatów zostały wtedy sprowadzone z Azji Środkowej przez francuskiego botanika Carolusa Clusiusa (a właściwie Charlesa de L’Écluse’a). Z uwagi na sprzyjające warunki rozwoju tych kwiatów w Holandii oraz ciepłe przyjęcie przez społeczność, szybko stały się symbolem wysokiego statusu społecznego.

Wskutek nieprzerwanej hodowli rozpoczętej w ogrodach botanicznych założonych przez Clusiusa, w XVII wieku nastało istne szaleństwo związane z tulipanami, których ceny przewyższały nieraz nawet ceny nieruchomości. Niektórzy inwestowali w nie na skalę inwestycji w złoto. Zapoczątkowana tradycja w XVI wieku spowodowała że obecnie Holandia jest światowym potentatem w produkcji cebulek kwiatowych, a tulipany przetrwały próbę czasu i zostały stałym symbolem tego nadmorskiego kraju.

 

Wiatraki

Jednym z symboli Holandii są również wiatraki –  w samym Amsterdamie stoi ich aż 8. Zamiłowanie Holendrów do tych budowli jest tak duże, że nadają im oni nazwy – w ten sposób wiatraki są dobrymi punktami orientacyjnymi. Pomimo tak olbrzymiej popularności nie są one wynalazkiem holenderskim – w XIII wieku trafiły do niej z Persji.Holendrzy dokonali jednak znacznych ulepszeń w perskim wynalazku. Charakterystyczne płócienne żagle oraz element obrotowy na szczycie wiatraka – ułatwiający wychwyt wiatru – to już pomysły rdzennie niderlandzkie.

Wiatraki służyły przede wszystkim do mielenia ziarna, z czasem zaczęły też być wykorzystywane przy osuszaniu podmokłych terenów. W Holandii jest to nie lada problem – praktycznie cała historia tego kraju naznaczona jest walką z żywiołem wody. Spowodowane to jest nie tylko nadmorskim położeniem, ale też usytuowaniem kraju na terenie geograficznej depresji. Współczesna Holandia może poszczycić się ok. 1000 wiatraków – choć jeszcze w XIX wieku było ich blisko 9000 – które w przeważającej mierze są atrakcjami turystycznymi.

 

Tradycje

Koninginnedag

Święto narodowe Holandii obchodzone (obecnie) 27 kwietnia jest upamiętnieniem Dni Króla obchodzonych od 1885 roku, będących inicjatywą Unii Liberalnej w celu zwiększenia poczucia wspólnoty Narodowej. Od tego czasu jeden dzień w roku został wyznaczony na święto narodowe, które z biegiem lat przybierało różne formy. Jej forma została zmieniona dość szybko bo już po pięciu latach, w 1990 r.  Wskutek śmierci króla Wilhelma III obchodzono wtedy urodziny księżniczki Wilhelminy jako Dzień Królowej. Utrwalenie tej tradycji nastąpiło w 1992 roku, kiedy ogłoszono wyzdrowienie chorej wcześniej na tyfus Wilhelminy, a obchody tego święta zyskały na popularności gdyż dzień urodzin księżniczki przypadał na ostatni dzień letnich wakacji. Dopiero po abdykacji księżniczki Beatrycze 30 kwietnia 2013 roku, książę Wilhelm Aleksander wyznaczył 27 kwietnia jako narodowy dzień świętowania. Przez lata stało się to tradycją i zostało integralną częścią holenderskiej kultury.

Równie integralną częścią kultury holenderskiej jest dzień św. Marcina obchodzony 11 listopada – jest to pozbawione tradycji chrześcijańskiej święto które wzięło się ze świętowania imienin świętego Marcina z Tours – gdy dzieci chodzą z latarniami i odwiedzają domy prosząc o cukierki. Obecnie powyższy zwyczaj można zaobserwować na terenie jednej z prowincji – Fryzji. Narodową tradycją będącą pokłonem w stronę najmłodszych Holendrów są również Beschuit met muisjes (dosł. “Sucharki z myszkami”). Jest to przyjęcie organizowane w dniu narodzin dziecka połączone z serwowaniem specjalnie przygotowanych według tradycji sucharków – potocznie nazywanych myszkami.

Współczesne tradycje w kulturze i sztuce zostały zapoczątkowane w XIXw., kiedy Holandia po okresie kilku dziesięcioleci stagnacji doznała odrodzenia w tej sferze. Pojawiły się zupełnie nowatorskie nurty w sztuce i architekturze, będącej poniekąd wizytówką tego kraju. Willem Dudok, którego budowle przetrwały do dziś, znany na całym świecie architekt pozostawił po siebie nowoczesną Hilversum. W malarstwie nastąpił odwrót od romantyzmu, całkowitym zerwaniem z przeszłością były prace Vincenta van Gogha – pioniera impresjonizmu, Pietra Mondriaana – twórcy abstrakcjonizmu, oraz Jana Toreepa – uznanego za kreatora symbolizmu.

 

Kultura, malarstwo i sport

Wszyscy znamy takich malarzy jak Rembrandt van Rijn, Jan Vermeer czy Pieter Bruegel. Ich dzieła, wystawiane w muzeach Mauritius i Rijksmuseum, przyciągają rokrocznie tysiące wielbicieli sztuki z całego świata. Nic dziwnego, obrazy niderlandzkich mistrzów są uznawane za arcydzieła i kanon kulturowy. „Dziewczyna z perłą”, „Lekcja anatomii Doktora Tulpa” czy „Wieża Babel” to dzieła o których można powiedzieć, że wstyd ich nie znać.

Bez precedensu jest również fakt zamiłowania Holendrów do sportu – będącego pośrednim dowodem rozwiniętego szkolnictwa, nauki i rekreacji. Aż 16% procent ludności należy do różnego typu organizacji sportowych, natomiast największym zainteresowaniem cieszy się piłka nożna. Do Królewskiego Związku Piłki Nożnej należy prawie pół miliona członków, co stanowi około 3% całej populacji Holandii- jest to wynik bardzo wysoki w stosunku do innych krajów.

 

Kraj wolności i tolerancji

Holandia to kraj, który słynie na świecie z tolerancji. Również w tym przypadku niemałą wagę odegrała kolonizatorska i kupiecka przeszłość kraju. Wskutek trwających wiele wieków zamorskich podróży i handlowania z praktycznie wszystkimi nacjami na świecie, Holendrzy nauczyli się obcowania z innością, a więc tolerowania jej.

Od 2001 roku w Holandii osoby homoseksualne legalnie mogą zawierać związki małżeńskie. Tym samym kraj ten był pierwszym w Unii Europejskiej, który wprowadził tę regulację. Innym manifestem wolności, z którego zasłynęła Holandia, jest sprzedaż marihuany. Mimo że oficjalnie narkotyk nie jest legalny, można go swobodnie kupić w popularnych w miastach coffeeshopach. Wszystko dzięki hasłu tolerancji, które sprawia, że nawet jeśli coś nie jest prawnie dopuszczalne, to jest tolerowane.

Jeśli chodzi o religijne preferencje Holendrów, to najbardziej popularnym “wyznaniem” jest… ateizm. Ponad 50% mieszkańców tego państwa deklaruje się jako osoby niewierzące. Chrześcijanie stanowią nieco ponad 22%, protestanci zaś – 11% ludności. Inne religie mają charakter szczątkowy – wśród nich islam (5%), kalwinizm (2,25%) czy buddyzm (1%). Pomimo tego, zróżnicowanie religijne – przez co rozumiemy obecność danej religii choćby w ułamku procenta – w Holandii jest duże.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *