Słowniki elektroniczne: łatwe w użyciu, ale nie bez wad

Elektroniczne słowniki dostępne online ułatwiają pracę każdego tłumacza. Są wygodne w użyciu, pozwalają na szybkie odnajdywanie potrzebnych haseł, najczęściej dostęp do nich jest darmowy, a użyć ich można w każdym w zasadzie miejscu na świecie, pod warunkiem oczywiście istnienia tam łącza do Globalnej Sieci. Nie da się też ukryć, że korzystanie z nich pozwala zaoszczędzić sporo miejsca na półkach i biurku. Jak jednak wszystkie narzędzia, także internetowe słowniki mają swoje wady.

Słowniki elektroniczne krytycznym okiem tłumacza

Tłumacz mający dłuższą praktykę zawodową często analizując zasoby słowników internetowych, dostrzega szereg niedociągnięć. Nie jest to rzecz jasna argumentem przeciwko ich używaniu w ogóle, warto jednak mieć świadomość, że podobnie jak wszystkie narzędzia, słowniki elektroniczne również nie są doskonałe.

Najczęstsze ich wady wymieniane przez specjalistów to:

    Problemy z dostępnością – Najbardziej popularne słowniki internetowe najczęściej tłumaczonych języków często są przebudowywane i aktualizowane. Robi się to co prawda w trosce o ich jak najwyższą jakość, jednak właśnie z tego powodu zdarza się tak, że dostęp do nich jest bardzo ograniczony. W skrajnych przypadkach szybciej znajdziemy interesujące nas hasło w wersji książkowej.

    Instalacja – Słowniki elektroniczne instalowane na komputerze użytkownika mogą z kolei nie być kompatybilne z systemem operacyjnym, na jakim aktualnie pracujemy. Uruchomienie i korzystanie z nich może się okazać sporym wyzwaniem, czasami wymagającym pomocy informatyka.

    Nieaktualne zasoby – Niestety na rynku istnieje bardzo dużo słowników, które używają starych baz danych. Aktualizacje mogą następować w odstępie nawet kilku lat, w tym czasie natomiast pojawiają się nowe słowa – i baza ciągle jest przestarzała. Są to obecnie na szczęście przypadki marginalne, jednak warto mieć je na uwadze podczas dokonywania wyboru słownika elektronicznego.

Nawyki tłumacza są często najważniejsze

Wymienione powyżej problemy, na jakie można napotkać, korzystając ze słowników elektronicznych, mają charakter głównie techniczny, nie zaś merytoryczny. Warto jednak zwrócić uwagę na jeszcze inną kwestię: sentyment do papierowych wersji.

Wbrew pozorom, poza tak przyjemnymi akcentami, jak zapach atramentu drukarskiego, rozmaite tradycyjne, książkowe słowniki dają możliwość zatrzymania się na dowolnej stronie i przejrzenia również innych znajdujących się na niej haseł. Bywa to ważne szczególnie dla wzrokowców, którzy często mimochodem zapamiętują nie tylko słowo, jakiego szukali, ale również inne znajdujące się w jego sąsiedztwie.

Nie należy oczywiście deprecjonować wartości słowników elektronicznych, jednak zachwyt, z jakim często się do nich podchodzi, warto przepuścić przez pryzmat nie tylko zalet, ale i wad tych programów i serwisów internetowych. Powinni na nie zwrócić uwagę zwłaszcza początkujący – tłumacz pracujący od pewnego czasu w branży sam szybko wychwyci problemy, niedociągnięcia i błędy, opierając się na swoim dotychczasowym doświadczeniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *