Najbardziej melodyjny język na świecie

Najbardziej melodyjny język na świecie?

Profesjonalni i doświadczeni tłumacze, na licznych spotkaniach, konferencjach, szkoleniach, czy nawet forach internetowych, toczą często dyskusje na temat bardzo różnych aspektów pojmowania fenomenu języka jako takiego. Rozmawiają o gramatycznej trudności języka i jego wymowy, leksyce, rozmaitych sprawach związanych z technikami stosowanymi w jego przekładzie. Rzadziej natomiast można spotkać dyskusje dotyczące jego melodyjności.

Czy język ma melodię i czym ona jest?

Oczywiście, że ma. Składa się na nią szeroko pojmowania fonetyka, nie tylko w postaci akcentów, ale i samej specyfiki leksykalnej wyrazów, zwrotów i zdań. O melodyjności decyduje również gramatyka; to, w jaki sposób budujemy zdanie, ma olbrzymi wpływ na jego brzmienie. Rzecz jasna „melodia języka” to pojęcie bardzo względne i dla każdego może być czymś innym. Różne osoby inaczej, subiektywnie, będą ją postrzegać.

Istnieje teoria, że im mniej znamy dany język, tym jest dla nas bardziej dźwięczny i przyjemny w odbiorze. Badania dowodzą jednak, że niezależnie od tego, czy się nimi posługujemy, czy nie, za najbardziej harmonijne uważane są zazwyczaj języki romańskie (włoski, francuski) oraz wywodzące się z kręgów wschodniosłowiańskich.

Mało o melodyjności mówi się natomiast w kontekście niemieckiego czy języków skandynawskich. Temu pierwszemu zarzuca się przede wszystkim bardzo twardy akcent i niemal zupełny brak lekkości, charakterystycznej z kolei dla przyjemnego dla ucha języka hiszpańskiego. Lingwiści poszukujący melodii języka mają wiele do zarzucenia także naszej rodzimej mowie – chodzi przede wszystkim o typowe dla niej „szeleszczenie” niektórych zgłosek.

Melodia języka szwedzkiego – sinusoida akcentów

Rozkład akcentów w poszczególnych wyrazach oraz całych zdaniach to czynnik, który ma bodaj największy wpływ na dźwięczność języka. Bardzo ciekawym przykładem charakterystycznego akcentowania mowy jest szwedzki – tutaj ich rozkład jest tak specyficzny, że „melodia” raz pnie się w górę, a chwilę potem opada, tworząc swoistą sinusoidę. Dzięki temu właśnie stosunkowo łatwo jest go rozpoznać nawet osobom, które z tym językiem nie mają zbyt często do czynienia.

Wielu tłumaczy oraz osób amatorsko posługujących się językiem obcym twierdzi, że melodyjne dla nich są głównie te języki, których w ogóle nie znają. Wyjaśnienie jest tu jednak bardzo proste: posługując się obcą mową na co dzień, nawet tylko w zakresie tłumaczenia tekstu, podświadomie tłumaczą każde zasłyszane zdanie na swój ojczysty język. To natomiast mocno zaburza naturalną melodyjność zdań i wypowiedzi, przez co całość odbierana jest jako mało dźwięczna i harmonijna.

Który z języków uznawany jest za najbardziej melodyjny?

W odpowiedzi na to pytanie często automatycznie wymienia się rosyjski, francuski czy włoski. Jednak sami ich tłumacze odbierają ten rytm zwykle zdecydowanie mniej korzystnie, niż osoby w ogóle ich nie znające. Można więc pokusić się o tezę, że każdy język wymawiany w klasyczny sposób, w uwzględnieniem prawidłowości rozkładu akcentów i zachowaniem typowego dla niego rytmu – brzmieć będzie zawsze pięknie i melodyjnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *