Istotne różnice między Japonią a Zachodem

Osoby z Zachodu, które emigrują do Japonii, przeżywają szok kulturowy. W pociągach i autobusach jest tak cicho, jak w bibliotece. Ulice są bardzo czyste, a ludzie za punkt honoru stawiają sobie pracę od rana do nocy.

Jeszcze większe różnice kulturowe odczuwają mieszkańcy Japonii, którzy przenieśli się na Zachód. Mimo że świat staje się globalną wioską, panują ogromne dysonanse między tym co widzimy na co dzień, a kulturą krajów azjatyckich.

Japoński turysta bardzo często kojarzy się nam z nowoczesnym aparatem cyfrowym i nieustannym pstrykaniem pamiątkowych zdjęć. Kultura europejska czasem nie spełnia oczekiwań przybyszów z Japonii – w Wikipedii znajdziesz na przykład interesujący artykuł o syndromie paryskim. Turyści znają Paryż głównie z romantycznych filmów i myślą, że to szlachetne miasto sztuki i kultury. W rzeczywistości, ulice są brudne, jedzenie bardzo drogie, a na każdym kroku można się natknąć na kieszonkowca.

Japonia jest bardzo czysta, dlatego większość podróżujących po krajach Zachodnich jest przerażona ilością śmieci i brudu. W Japonii standardem jest to, że każdy po sobie sprząta, a śmieci na ulicy są dla nich czymś nie do pomyślenia.

Praca Japończyków za granicą

W Japonii pracuje się zwykle znacznie dłużej, niż zakłada umowa. W Polsce każdy przychodzi do pracy zaraz przed jej rozpoczęciem i wychodzi o tej godzinie, o której ustalił to z szefem. W Japonii większość osób wyrabia nadgodziny nawet wtedy, gdy nikt ich o to nie prosi.

W Polsce nadgodziny są często powodem do kłótni z pracodawcą. Japończycy bardzo rzadko wychodzą do klubu w czasie tygodnia. Uważają, że może to negatywnie wpływać na pracę.

Jak widzisz, mieszkańcy tego kraju angażują się w to co robią całym sercem. Nikt tam nie opuszcza firmy o 16, a praca w weekendy nie jest czymś dziwnym. W Polsce raczej trudno znaleźć osoby, które są chętne do pracy w weekendy i postrzega się je jako pracoholików, w negatywnym tego słowa znaczeniu. Przepracowanie prowadzi także do ograniczenia czasu snu i zmęczenia. Na Zachodzie taki stan to sygnał złego zarządzania czasem i zbyt dużego poziomu stresu. Japończycy traktują nadmiar odpoczynku jak lenistwo.

Prowadzi to do kolejnej różnicy kulturowej – w Japonii pracownik udaje się na krótką drzemkę w ciągu dnia. Oznacza to, że angażuje się w pracę. Japończycy to jeden z najbardziej pracowitych narodów na świecie. W tym kraju, kilkanaście godzin spędzonych nad projektem, jest normalną sprawą. Na Zachodzie będzie się to raczej oceniało negatywnie, jako nieumiejętność zorganizowania sobie pracy.

Japończycy nie czują się zbyt dobrze podczas wolnych dni. Mimo że w Japonii jest mnóstwo świąt narodowych, pracownicy raczej unikają „długich weekendów”. Powszechne jest także oszczędzanie pieniędzy – jeśli Japończyk otrzymuje dodatkowe środki finansowe, raczej oszczędza je lub wydaje tylko w połowie.

W Japonii bardzo często pracuje się w święta, by zmniejszyć ilość nieobecności, które były spowodowane chorobą. Przeciętny pracownik wykorzystuje tylko 7 z 20 dni i zwykle bierze urlop, zamiast wziąć chorobowe. W Polsce pracownicy wykorzystują zwykle 100% urlopu.

Główna różnica między mieszkańcami Japonii a Europejczykami polega na tym, że Ci pierwsi czują się niekomfortowo, gdy ze względu na ich nieobecność firma odnosi straty. Managerowie w tym kraju są także znacznie mniej skorzy do przyznawania wolnego i osoba, która często o nie prosi, może mieć problemy w pracy. W Polsce zwykle nie sprawia to tak dużego kłopotu – pracodawcy wiedzą, że urlop i tak musi być wykorzystany.

W Japonii pracownik, którego nie było w pracy przez kilka dni, powinien przeprosić swoich współpracowników i obdarować ich odpowiednimi prezentami. Znacznie rzadziej porusza się tam także kwestie rodzinne.

Przeprosiny w kulturze japońskiej

W Japonii przeprosiny są traktowane zupełnie inaczej niż w Europie, co może prowadzić do nieporozumień. W wielu częściach świata, przeprosiny oznaczają, że popełniliśmy jakiś błąd.

W Japonii są stosowane znacznie częściej, ponieważ pozwalają zachować dobre stosunki z innymi osobami. Przykładowo – nie są niczym niezwykłym publiczne przeprosiny za problemy, które spowodowała działalność jakiejś firmy. Zwykle są one wystosowane osobiście przez prezesa. W Japonii często dochodzi do przeprosin także wtedy, gdy błąd nie jest zawiniony.

W Europie częściej unika się odpowiedzialności, przerzuca ją na inne osoby i nie naprawia się popełnionych błędów. W Japonii takie zachowanie jest niedopuszczalne.

Gdy na Wschodzie dochodzi do śmiertelnego wypadku w firmie, CEO przedsiębiorstwa przeprasza za zaistniałą sytuację. W Polsce raczej nie dochodzi do takich sytuacji, a jeśli pracownik poniósł jakąś stratę (lub do niej doprowadził), sprawy rozstrzyga się w sądzie. Osoba pochodząca z Japonii najpierw ocenia swój czyn i sprawdza czy nie popełniła błędu, a dopiero później osądza innych.

Japończycy są także wzorem, jeśli chodzi o punktualność i wielu z nich denerwuje się, gdy ktoś spóźnia się do pracy. W Japonii ludzie przychodzą 10 do 15 minut przed spotkaniem i rozpoczęciem dnia pracy. W Polsce pracodawca nie zwraca na to aż tak dużej uwagi, zwłaszcza gdy pracownik dobrze wykonuje swoje zadania.

W Japonii niespotykane jest także mówienie do szefa „na ty”. Podchodzi się też z dużym dystansem do nazywania ludzi po imieniu.

Jak prowadzić negocjacje biznesowe z osobami z Japonii?

Firmy o międzynarodowym zasięgu działające w Japonii muszą być świadome różnic, które dotyczą tego kraju. Jeśli chcesz współpracować z japońskimi firmami, powinieneś dopasować się do tamtejszych realiów. Różnice między firmami z Japonii i Europy są bardzo duże, ale naszym zdaniem, podejście Azjatów daje większe szanse na sukces. Japonia jako jeden z niewielu krajów opiera się międzynarodowym kryzysom.

Dzięki tym informacjom, łatwiej zrozumiesz swoich japońskich kontrahentów i zwiększysz szanse na sukces.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *