Podstawowa biblioteczka każdego tłumacza

Tłumacz musi być erudytą, pozwala mu to lepiej interpretować otaczającą nas rzeczywistość. Także w dziedzinie teorii przekładu, musi operować pojęciami i fachową terminologią. Wzbogaca to jego warsztat i pozwala zwiększać obrazowość jego przekładów. W tym artykule pokażemy, jakie książki powinien znać każdy tłumacz.

Nie chodzi nam jednak o literaturę, traktującą o konkretnej dziedzinie. Chcielibyśmy się skupić na literaturze, mówiącej o teorii tłumaczeń, strategiach i metodach, pomagających tłumaczowi lepiej odwzorować znaczenie tekstu oryginalnego. Warto jednak zaznaczyć, że literatura, którą wybieramy, powinna rozjaśniać wątpliwości, racjonalnie argumentować poszczególne strategie tłumaczeniowe. Dobrze, jeżeli książka staje się elementem, obrazującym całość doświadczenia translatorskiego konkretnej osoby. Powinniśmy poświęcić temu trochę czasu i wybrać kilka najważniejszych dla nas pozycji.

Jedną z najciekawszych książek, jest seria „Przekładając nieprzekładalne”. To zbiór pokonferencyjnych materiałów, wydanych przez Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego (książka zawiera materiały z Międzynarodowych Konferencji Translatologicznych). Seria daje akademickie spojrzenie na problem współczesnej translatoryki. Ukazały się już 3 tomy.

Kolejną ciekawą pozycją, której nie może zabraknąć w biblioteczne tłumacza, jest „Wstęp do teorii tłumaczenia”, Olgierda Wojtasiewicza. To swoisty podręcznik, który powinien być lekturą, każdego początkującego tłumacza. O. Wojtasiewicz zwięźle ujmuje teorię warsztatu początkującego translatora, daje wskazówki, uczy pracować z tekstem.

Wartym uwagi autorem jest Stanisław Barańczak. „Ocalone w tłumaczeniu” to szkice o warsztacie tłumacza poezji, z dodatkiem „Małej antologii przekładów-problemów”. Przez środowisko naukowe, książka została nazwana magnum opus (wielkim dziełem) Barańczaka. To fundamentalne dzieło, które staje się przewodnikiem dla tłumacza poszczególnych rodzajów literackich.

„Ocalone w tłumaczeniu”, znajduje zastosowanie w warsztacie każdego tłumacza, ponieważ uczy operować językiem i wyobraźnią. Uczy specyficznej dbałości o słowo i kontekst. Warto także podkreślić, że książka napisana jest językiem naukowym, ale zrozumiałym i przystępnym dla każdego. Czytelnik nie musi przedostawać się przez niezrozumiałe warstwy słów i teorii, by zrozumieć meritum, nie pozostaje samotny w percepcji.

To w literaturze pisanej przez autorytety, tkwi tajemnica zawodu tłumacza. Warto ją odkrywać…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *