Obcokrajowiec u lekarza

Umowy o świadczenie usług pomiędzy pacjentem a świadczeniodawcą są podstawowym elementem działania każdego szpitala i gabinetu lekarskiego. Zawarta jest w nich zgoda na leczenie, dane dotyczące ubezpieczenia pacjenta oraz różne poufne treści, na przykład informacje osobowe.

Skomplikowane przypadki medyczne wymagają złożenia innych, poufnych dokumentów. W interesie pacjenta leży, aby dokładnie i ze zrozumieniem przeczytał umowę o świadczenie usług zdrowotnych, którą ma zamiar podpisać.

Rodzi się pytanie, w jakich wypadkach powinno się oddawać do tłumaczenia umowy o świadczenie usług zdrowotnych? Kto ponosi koszty tłumaczenia umowy?

W Anglii spowodowało to bardzo duży problem dla NHS, ponieważ służba zdrowia musiała wydawać znaczne środki na tłumaczenia dokumentów dla Polaków i przedstawicieli innych narodowości. Doprowadziło to do sytuacji, w której angielskim szpitalom zaczęło się opłacać zatrudnianie polskich pielęgniarek, które pomagały komunikować się z pacjentami. Tłumaczenie umów o świadczenie usług pozostało w gestii państwa.

Jak rozwiązano problem w innych krajach?

W USA wprowadzono system, który ma ułatwić osobom nieanglojęzycznym (określanym jako LEP, czyli Limited English Proficiency) korzystanie ze służby zdrowia. Nie ma nic dziwnego w tym, że osoby, które nie znają dobrze języka angielskiego, otrzymują gorszą opiekę zdrowotną. Wskazują na to także badania – osoby kobiety LEP z nieprawidłowym wynikiem mammografii dowiadują się o nim znacznie później od tych, które znają angielski.

Poczyniono więc kroki, które mają na celu poprawienie sytuacji osób słabo władających językiem angielskim i zbadano cztery czynniki:

  1. Liczbę osób nieanglojęzycznych, które mogą uczestniczyć w programie.
  2. Częstotliwość, z jaką osoby LEP będą się stykały z programem.
  3. Rodzaj i znaczenie programu, działalności lub usług świadczonych przez świadczeniodawcę dla pacjentów.
  4. Zasoby dostępne dla beneficjenta lub odbiorcy i koszty usługi interpretacji czy tłumaczenia.

Mając na uwadze te cztery czynniki, większość ośrodków świadczących usługi zdrowotne, finansowanych ze środków federalnych, jest zobowiązana do tłumaczenia umów. Do wyjątków należą ośrodki, które znajdują się na obszarze, gdzie jest niewielu pacjentów LEP.

Czy ośrodki zdrowotne, które nie są finansowane ze środków federalnych, muszą tłumaczyć umowy o świadczenie usług?

Niektóre z nich nie korzystają z finansowania rządowego i nie muszą przestrzegać zapisów wynikających z artykułu VI Ustawy o Prawach Obywatelskich. Jednak w tym przypadku, translacja dokumentów, takich jak umowy z pacjentami, jest zalecana ze względu na ich dobro. Istnieje wiele zalet wynikających z prowadzenia polityki wielojęzyczności w ośrodkach świadczących usługi zdrowotne. Tak długo, jak dany ośrodek przyjmuje pacjentów LEP, w zarówno ich interesie, jak i interesie szpitala leży, aby ośrodek korzystał z usług profesjonalnych tłumaczy.

Profesjonalna obsługa translacji umów o świadczenie usług zdrowotnych

Bardzo ważne jest, aby wszystkie dokumenty medyczne i prawne były tłumaczone przez profesjonalistów. Fachowy zespół tłumaczeniowy składa się z tłumaczy wykwalifikowanych w wiedzy prawniczej i medycznej. Ponadto będą to też redaktorzy i korektorzy. Ich zadaniem jest kontrola przekładanych na inny język dokumentów i upewnianie się, że umowy dotyczące świadczenia usług dla pacjentów są tłumaczone rzetelnie i dokładnie.

Poprawa komunikacji pomiędzy placówkami służby zdrowia a pacjentami jest celem każdego ośrodka medycznego. Profesjonalne tłumaczenie umów ma kluczowe znaczenie w osiągnięciu tego celu.

Problem z tłumaczeniami w USA jest bardzo poważny. Przykładowo – jedna trzecia Azjatów mieszkających w tym kraju nie czuje się komfortowo podczas rozmowy z lekarzem.

Jeszcze ważniejsze jest to, że nawet osoby, które dobrze znają angielski, nie zawsze rozumieją skomplikowany, medyczny język stosowany przez lekarzy, a dodatkowo problem sprawiają bariery kulturowe.

Przytaczamy przykład Anglii i USA, ponieważ Polska także staje się krajem wielokulturowym, w którym mieszka coraz więcej obcokrajowców. Kto wie, może za kilka lat władze będą musiały wprowadzić podobną ustawę w odniesieniu do mniejszości narodowych zza wschodnich granic Polski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *