Profesjonalizm w pracy tłumacza

Profesjonalizm bardzo często charakteryzuje się jako wysoki standard wykonywania powierzonych nam zadań czynności. W codziennej pracy biura tłumaczeń definicja ta wymaga jednak dość znacznego rozszerzenia i sprecyzowania. Ponieważ zlecenia, z którymi mają do czynienia jego pracownicy i współpracownicy, wymagają pewnej pracy twórczej, a często i artyzmu wykonania – dobrze jest wiedzieć, na co koniecznie trzeba zwrócić uwagę.

Profesjonalizm we współpracy z klientem

Osadza się on nie tylko na dobrze rozplanowanej współpracy, ale również sposobie komunikacji ze zleceniodawcą. Klienci są coraz bardziej wymagający, jednak są laikami w zakresie branży tłumaczeniowej – dlatego to właśnie od wybranego biura oczekują nie tylko odpowiedzi na nękające ich pytania, ale też wyjaśnienia, skąd się bierze termin wykonania zadania, dlaczego ceny kształtują się na takim, a nie innym poziomie, czego można spodziewać się w trakcie samej współpracy (możliwości stałego kontaktu, dodatkowych pytań ze strony tłumacza, i tak dalej).

Jakość wykonywanej pracy

Bądźmy szczerzy: do biura tłumaczeń zgłaszają się osoby oczekujące konkretnego, dobrego jakościowo efektu. Nie są znawcami, ale potrafią zazwyczaj dobrze ocenić, czy płacą za coś, co spełnia ich wymagania.

Jakość w biurze tłumaczeń to przede wszystkim ściśle wyspecjalizowana działalność i wykonywanie przekładów nastawionych na określony efekt. Jest to jednak również indywidualne podejście do każdego powierzonego zadania, dzięki czemu oczekiwania klienta są jak najpełniej realizowane.

Chodzi również o dostosowanie tłumaczenia do jego przeznaczenia: najwyższą jakość graficzną, wysoka estetykę, odpowiednie przekazanie zawartości merytorycznej.

Wykwalifikowana, specjalistyczna kadra

Rzetelne biuro tłumaczeń stawia nie tylko na osoby świetnie znające dany język, ale przede wszystkim stara się szukać tych, którzy charakteryzują się wysokim zaangażowaniem w wykonywaną pracę.

Naprawdę warto jest inwestować w specjalistów, najlepiej znających różne dziedziny i branże. Dzięki temu oferta naprawdę rzetelnych przekładów znacznie wzrasta, co sprawia, że większa liczba klientów może pojawić się ze zleceniami z zupełnie odmiennych często dziedzin. Jeśli do tego biuro dysponuje tłumaczami znającymi mniej popularne języki – potrafi zaproponować rzetelne i specjalistyczne przekłady także z ich użyciem.

Kwalifikacja kadry w bardzo dużym stopniu zależy od tego, jak sam właściciel biura podchodzi do swoich pracowników. Jeśli inwestuje w rozwój tłumaczy, przedstawia im bogatą ofertę szkoleń i warsztatów, wspomaga w dążeniu do jak najbardziej wyspecjalizowanych kategorii tłumaczeń – na z łatwością „przebije” oferty tych, którzy tego nie robią.

Innowacyjność i korzystanie z nowoczesnych technologii

Nie da się ukryć, że nasz świat się zmienia pod wpływem błyskawicznego postępu technologicznego. Tradycja swoją drogą – nigdy nie pozbędziemy się przecież książkowych słowników czy opracowań akademickich – jednak sam proces wykonywania przekładu można sobie znacząco ułatwić odpowiednim oprogramowaniem komputerowym.

Innowacyjność polega przede właśnie na wdrażaniu logistycznych i nowoczesnych zasad w pracy biura tłumaczeń: osiągnięć technologii komputerowych, oprogramowania, systemów pozwalających tłumaczyć szybciej – jednak nadal przy zachowaniu najwyższej jakości.

Obejmuje to również inwestowanie w nowoczesny marketing i wszechstronny kontakt z klientem. Innowacyjność powinna bowiem zmierzać do wspierania jakości metod pracy związanych z podnoszeniem standardów biura.

Optymalizacja

Słowo „optymalny” oznacza po prostu „najlepiej dostosowany do konkretnych warunków”. Używając tego słowa w kontekście pracy biura tłumaczeń, mamy zwykle na myśli logistykę współpracy właściciela, zatrudnionych oraz dorywczych zleceniobiorców.

Uzyskanie maksymalnego efektu pracy wymaga najczęściej minimalizacji niektórych etapów pracy. Inne należy tak pozmieniać, aby nie tracić na nie zbyt wiele czasu, natomiast nie zmniejszyć tym samym jakości efektu translacji.

Nie jest to zadanie łatwe i wymaga dużego doświadczenia wszystkich zainteresowanych. Sami tłumacze muszą wyrobić sobie najbardziej efektywny dla siebie sposób pracy – właściciel firmy natomiast powinien potrafić ustalić logistykę przepływu informacji oraz stworzyć odpowiednie warunki pracy, wraz z niezbędnymi materiałami.

Warto zauważyć, że sam klient optymalizację odbiera nieco inaczej – dla niego liczą się: wysoka jakość, krótki termin i niska cena. Spełnienie tych warunków może być obiektywnie niemożliwe, zawsze jednak da się o nich porozmawiać i wyjaśnić swoje stanowisko.

Efektywność

Biuro tłumaczeń, które wypuszcza na rynek rezultat swojej pracy i nie interesuję się później jego dalszymi losami, prawdopodobnie nie ma na liście priorytetów efektywności. Sama wysoka jakość i dobra współpraca z klientem to dopiero początek. Równie istotne jest to, czy uzyskano tym samym rezultat, jakiego spodziewał się klient – jeżeli nie, to raczej już do nas nie wróci.

Przemyślana obsługa klienta

Klient stawia obecnie przede wszystkim na dwie sprawy:

  • konkretne, jasne, zrozumiałe oraz pełne przedstawienie warunków współpracy – tak, aby nie „nadziać się” na rozmaite kruczki w umowach i wiedzieć dokładnie, na co się decyduje;
  • prostotę kontaktu z usługodawcą – możliwość zadania w łatwy sposób konkretnych pytań i uzyskania na nie szybkiej odpowiedzi – telefonicznie lub coraz częściej przez Internet.

Trzeba więc zwrócić uwagę na to, aby szukający odpowiedniej dla siebie oferty klient, otrzymał wszystkie te odpowiedzi od razu, a chcąc dopytać o ich szczegóły – miał od razu podane dane kontaktowe: numer telefonu, adres e-mail, formularz kontaktowy na stronie WWW.

Dobrze jest też opracować szybkie i proste kanały dystrybucji. Jeśli dane tłumaczenie nie wymaga uwierzytelnienia, w zasadzie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przesłać je również przez Internet. W innych przypadkach trzeba dać koniecznie wybór: zwykły list, przesyłka polecona, kurier.

Najważniejsze jest, żeby klient nie musiał tracić czasu na poszukiwanie informacji oraz na zbędne w jego przypadku formalności. Inaczej po prostu skorzysta z usług konkurencji, która takich „utrudnień” nie będzie mu robić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *