Jak rozszyfrować kłamcę, czyli mowa ciała wskazująca na nieszczerość

Choć jeszcze kilkadziesiąt lat temu nieuczciwość była czymś, czego należało się wstydzić, nawet wówczas oszustów i kłamców nie brakowało. Sytuacja obecna wcale się nie zmieniła – ryzyko, że spotkamy na swojej drodze kogoś takiego, jest bardzo duże. Z tego właśnie powodu warto wiedzieć, że mowa ciała często zdradza „niecne” zamiary naszego rozmówcy.

Wzajemne zaufanie jest podstawą dobrej współpracy

Na spotkanie na swojej drodze nieuczciwych klientów, współpracowników, przełożonych, narażeni są przedstawiciele chyba wszystkich zawodów. W branży tłumaczeniowej jednak jest to ryzyko szczególne, ponieważ wzajemne zaufanie pełni tu bardzo ważną funkcję – nie ma możliwości w ogóle nawiązać współpracy, jeśli nie wierzy się w dobre intencje drugiej strony.

Im lepiej pozna się rozmaite schematy zachowań ludzkich, tym większe prawdopodobieństwo szybkiego rozpoznania oszusta, a więc uniknięcia przykrych konsekwencji pracy z nim. Wbrew pozorom zaś, nie jest wcale tak trudno wyłapać sygnały świadczące o tym, że ktoś nie ma wobec nas uczciwych zamiarów. Często zresztą robimy to intuicyjnie, „wiemy, że coś jest nie tak”, chociaż nie potrafimy dokładnie określić, co nas zaniepokoiło.

Najlepszą strategią jest jednak po prostu obserwacja niewerbalnych komunikatów płynących od drugiej osoby oraz mowy jej ciała. Łatwiej oczywiście jest to robić w kontaktach bezpośrednich – co nie oznacza jednak w żadnym razie, że w pracy zdalnej nie da się „czytać między wierszami” i niemal równie skutecznie zidentyfikować oszusta.

W jaki sposób „rozszyfrować” kłamcę?

Paul Ekman, światowej sławy specjalista od rozpoznawania i interpretacji mowy ciała, podkreśla zawsze, że chociaż możemy rozpoznać, kiedy ktoś kłamie, nie wiemy nadal, czego to dotyczy. Zdarzyć się więc może błędna interpretacja: przykładowo, jeśli zadajemy pytanie, na które rozmówca z przyczyn osobistych nie chce odpowiedzieć, prawdopodobnie rozpoznamy u niego nieszczerość – ale nie będzie ona mieć związku z omawianymi sprawami zawodowymi. Trzeba więc bardzo uważać, żeby mylnie nie ocenić intencji danego człowieka.

Dlaczego jesteśmy w stanie rozpoznać kłamstwo? Jak udowodnił Ekman, pewne odruchy mimiczne są charakterystyczne dla konkretnych emocji niezależnie od tego, z jakiej części świata i kultury się wywodzimy.

Im częściej dana osoba na Ciebie spogląda, tym istnieje prawdopodobieństwo, że jest bardziej szczera, stopień spoglądania zdecydowanie spada, gdy kłamiemy, warto także pamiętać, że to jak kłamiemy, często zależy od naszej osobowości i kultury, w jakiej się wychowaliśmy.

Rozpoznawanie kłamstwa – patrz na swojego rozmówcę:

uśmiech szczery jest zawsze symetryczny – asymetria, nawet delikatna, oznacza uśmiech wymuszony, wystudiowany;
gestykulacja jest ważną częścią rozmowy – jeżeli jednak „nie zgadza się” ona z treścią wypowiedzi (przykładowo: ktoś mówi „nie”, a kiwa głową na „tak”), można spokojnie zakładać, że słowa nie są szczere;
mówienie czegoś, co nie jest prawdą, powoduje znacznie częstsze niż zwykle mruganie (odruch „chowania się za powiekami”);
bardzo charakterystyczne są ruchy „zasłaniające” twarz: głaskanie się po nosie, przecieranie skóry pod oczami, pocieranie oczu.

Fizjologicznie natomiast, kiedy kłamiemy, nasz organizm przeżywa stres, zwiększa się wydzielanie adrenaliny, następuje „przygotowanie do walki”. Dlatego można ten stan rozpoznać po względnie stałych i najczęściej występujących objawach:

  • podnosi się ciśnienie krwi, co można wizualnie zobaczyć jako zaczerwienienie skóry, głównie nosa czy uszu (zwykle są dla nas dobrze widoczne);
  • wydzielanie adrenaliny powoduje zwiększenie wrażliwości skóry, więc kłamiąca osoba może w tym momencie na przykład rozluźnić kołnierzyk, a często nawet podrapać się po szyi lub karku.

Wbrew powszechnej opinii jednak, kłamcy – ci bardziej „wytrawni” – raczej nie uciekają wzrokiem od rozmówcy. Przeciwnie, nawiązują z nim silny i dłuższy niż zwykle kontakt wzrokowy, chcąc podświadomie sprawdzić jego reakcję na to, co powiedzieli.

Rozpoznawanie kłamstwa – słuchaj swojego rozmówcy:

  • jeśli ktoś mówi nieprawdę, stara się zwykle zwracać baczną uwagę na swoje słowa, przez co wypowiedź brzmi „dziwnie”, nienaturalnie;
  • charakterystyczne jest odpowiadanie na pytania poprzez ich powtórzenie: „czy był pan w piątek w tej restauracji?” – „nie, nie byłem w piątek w tej restauracji”;
  • kłamiąca osoba mówi nieco wyższym niż normalnie głosem, robi częstsze niż zwykle pauzy, w jej wypowiedzi znajdziemy sporo przejęzyczeń i innych błędów gramatycznych.

Pamiętajmy jednak, że mimikę trzeba interpretować razem z całością wyglądu i zachowania rozmówcy. Jeżeli ktoś akurat ma katar, to podrapanie się po nosie nie jest niczym podejrzanym, podobnie jak przetarcie skóry pod oczami przez kobietę, która przed chwilą płakała – sprawdza ona jedynie, czy makijaż jej się nie rozmazał i nie ma to nic wspólnego z jej szczerością.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *