Słowa – zapychacze

Tłumacz podczas pracy stara się jak najlepiej przekazać sens wypowiedzi autora. Jeśli bliżej przyjrzymy się niektórym tekstom, to zobaczymy, że nie brakuje w nich słów i wyrażeń, które tylko wypełniają tekst, nie niosąc ze sobą żadnej wartości. Tłumacz może przetłumaczyć te słowa (to jego praca), ale naszym zdaniem, przekład znacznie zyskuje, jeśli usuniemy z niego niepotrzebne fragmenty, tzw. zapychacze.

Oto kilka przykładów:

  • ostatecznie,
  • jednakowoż,
  • aczkolwiek,
  • tak więc,
  • właściwie,
  • zwykle.

Zapychaczami jest większość przysłówków i przymiotników.

Czy tłumaczyć takie wyrażenia?

Zanim odpowiemy na to pytanie, trzeba się zastanowić, co wpływa na poprawność przekładu. Naszym zdaniem, musi on oddawać sens wypowiedzi autora w sposób zrozumiały dla czytelnika. Arkadiusz Belczyk wspomina, że do zadań tłumacza należy także poprawienie tych fragmentów tekstu, w których autor wykazał się niestarannością.

Zapychanie tekstu „aczkolwiekami” można uznać za nieporadność językową i takie błędy należy poprawiać.

Tłumacz powinien dokładnie zapoznać się z treścią tekstu i w miejscach, gdzie wymaga on korekty stylu, usunąć niewłaściwe zwroty. Przekaz zyska wówczas na wartości, będzie ciekawszy, a jego lektura sprawi więcej przyjemności.

Tłumacz, który nie ma doświadczenia z pracą nad tekstem, może się obawiać dokonania zbytniej interwencji w tekst. Połowa biedy, jeśli błędy zostaną wychwycone przez edytora.

Co jeszcze zapycha tekst?

Zmorą tekstów tworzonych w języku angielskim są powtórzenia. Tłumacz często trafia na kilkukrotne zdublowanie tego samego wyrazu na przestrzeni dwóch – trzech zdań. Jeśli uważasz, że tekst zyska dzięki usunięciu takich fragmentów, tnij go. Można się też spotkać z sytuacją, gdy autor opisuje tą samą rzecz kilkukrotnie. Naszym zdaniem, tłumaczenie takiego fragmentu nie ma większego sensu.

Pleonazmy to kolejny problem. Autorzy zagraniczni nie przykładają do nich uwagi równie mocno, jak polscy. Musisz wyczulić swój wewnętrzny radar korektora i nigdy nie tłumaczyć wyrażeń w stylu „efekt końcowy”. Jeśli masz problem z takimi zwrotami, polecam Ci skorzystanie z aplikacji Language Tools, która posiada rozbudowaną bazę pleonazmów.

Często spotykamy się z nieprawidłowym używaniem związków frazeologicznych – gdy tłumacz nie zauważy takiej „pułapki”, dochodzi do niezamierzonego efektu komicznego. Kolejnym błędem jest błędne połączenie rzeczownika i przymiotnika (tania cena).

Dokładnie sprawdź swój przekład

Tłumacz, który rozlicza swoją pracę za ilość przetłumaczonego (a nie źródłowego) tekstu, może mieć tendencję do stosowania rozwlekłego stylu. Negatywnie wpływa to na odbiór tekstu przez czytelnika, dlatego zawsze sprawdzaj, czy Twoje tłumaczenie nie zawiera wyrazów, jakie można skrócić. Im zwrot jest dłuższy, tym większe prawdopodobieństwo, że czytelnik nie będzie go rozumiał. Zwróć też uwagę na ilość powtórzeń.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *