Nazwy własne aktów prawnych Unii Europejskiej

Tłumaczenia aktów prawnych Unii Europejskiej wymagają rzetelności, profesjonalizmu i ogromnej wiedzy, zarówno z kręgu tematyki Unii Europejskiej, jak również szeroko rozumianego prawa.

Spotykając się z aktami prawnymi Unii Europejskiej, możemy mieć do czynienia z ich licznymi nazwami: traktat, pakt, konwencja, karta, protokół, umowa.

PROBLEM I: MAŁA CZY WIELKA LITERA

Nie jest to pytanie banalne. Co do zasady pełne nazwy aktów prawnych piszemy zawsze z wielkiej litery, np.

  • Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską,
  • Porozumienie o Europejskim Obszarze Gospodarczym,
  • Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności,
  • Protokół praw socjalnych,
  • Umowa między Rzeczpospolitą a Austrią.

Nazwy skrótowe piszemy także wielką literą, np. Traktat UE, Porozumienie EOG.
Pełne nazwy aktów prawnych piszemy zawsze z wielkiej litery. Pamiętaj, że nie chodzi tutaj o poszczególne słowa w nazwie aktu prawnego, ale o początkową nazwę dokumentu oraz nazwy własne występujące w ustawie.

WAŻNE: Uważnie sprawdzaj czy dany człon nazwy jest jej stałym elementem czy jest tylko członem dodanym, np. pełna nazwa aktu brzmi: Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Często przed nazwą aktu prawnego umieszcza się przymiotnik „europejski”. Przymiotnik ten nie jest częścią składową oficjalnej nazwy, dlatego w tym przypadku nazwa będzie wyglądała następująco: europejska Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.

Nazwy zwyczajowe aktów prawnych

Nazwy większości aktów prawnych Unii Europejskiej są dość długie, dlatego w systemie istnieją nazwy zwyczajowe, skrótowe – zawsze piszemy je z małej litery, np.

  • traktat amsterdamski,
  • traktat konstytucyjny,
  • konwencja genewska,
  • protokół z Kioto.

Rozporządzenia, decyzje, dyrektywy

Rozporządzenie jest najważniejszym aktem prawnym w UE. Tłumacząc teksty prawne bardzo często spotykamy się z określeniem rozporządzenie, decyzja, dyrektywa. Jeżeli tekst ma charakter ciągły, nazwy aktów piszemy małą literą, np.

decyzją Komisji Europejskiej z dnia…
na mocy dyrektywy 2006/44/WE,
zgodnie z rozporządzeniem Komisji.

Problem małych i wielkich liter, z pozoru błahy, okazuje się tłumaczeniowym wyzwaniem, które warunkuje jakość przeprowadzonego przez nas tłumaczenia. Błędy gramatyczne i ortograficzne są niedopuszczalne w każdym tłumaczeniu aktów prawnych. Warto więc często uzupełniać swoją wiedzę. Zmusza nas do tego sytuacja. Po wejściu Polski do UE tłumacze musieli przyswoić, nie tylko szereg nowych terminów, ale także m. in. poprawną pisownię wszelkich nazw własnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *