Strzeż się fałszywych przyjaciół tłumacza


PRZYKAZANIE VII UWAŻAJ NA FAŁSZYWYCH PRZYJACIÓŁ

Aby być dobrym tłumaczem, trzeba mieć świadomość tego, na jakie niebezpieczeństwa przekładając tekst jesteśmy narażeni. „Fałszywi przyjaciele tłumacza” to językowa kalka, która przywędrowała do języka polskiego (i nie tylko), z języka francuskiego. To zdania, frazeologia, idiomy, konteksty, ekwiwalenty, kolokacje, które mogą zmieniać znaczenie tłumaczenia, często niezależnie od woli tłumacza.

Fałszywymi przyjaciółmi możemy nazwać pewne różnice, jakie istnieją w warstwach znaczeniowych języka polskiego i języka obcego.

Specyficznym przykładem fałszywych przyjaciół tłumacza, są internacjonalizmy. W zakresie wielu języków pojawiają się ciekawe publikacje, dotyczące wskazania fałszywych przyjaciół translatora. Jeżeli chcesz być profesjonalnym tłumaczem, musisz mieć świadomość istnienia pułapek w toku tłumaczenia. Są one nierozerwalnie związane ze specyfiką języka, którego tłumaczem jesteś. Fałszywi przyjaciele to także konteksty kulturowe, których nie jesteśmy w stanie przetłumaczyć. Oddanie elementów wspólnych dwóch kultur, pozwala na lepsze wdrożenie odbiorcy w tekst tłumaczony. Dlatego każdy tłumacz musi dogłębnie poznać kulturę kraju, którego językiem się zajmuje. Fałszywi przyjaciele tłumacza to także elementy teorii nieprzetłumaczalności języków.

PRZYKAZANIE VIII NIE BĘDZIESZ BRAŁ DUŻEJ ILOŚCI ZLECEŃ

Duża ilość tłumaczeń zgubiła już niejednego translatora. Dlatego planując swoją pracę, warto wybierać tylko takie tłumaczenia, które jesteśmy w stanie wykonać w odpowiednim czasie. Nawet najlepszy tłumacz nie jest w stanie pracować z prędkością światła, mając na uwadze najwyższą jakość. Dlatego, jeżeli jesteś początkującym tłumaczem, wybieraj zlecenia krótkie, z którymi jesteś w stanie się wyrobić. Terminowość w branży tłumaczeniowej jest bardzo ważnym elementem warsztatu tłumacza.

Duża ilość zleceń, z którymi tłumacz nie może sobie poradzić, jest źródłem stresu zawodowego, potrafi także skutecznie demotywować. Szanujmy więc swój czas, i czas innych ludzi.

Warto stworzyć sobie plan pracy, tak by wiedzieć, czy mamy czas na wykonanie tłumaczenia czy też nie. Jeżeli będziemy wiedzieć, ile pracy jesteśmy w stanie wykonać w danym czasie, wówczas będziemy mogli dostosować ilość zleceń do naszych możliwości, zarówno czasowych, jak i warsztatowych.

Asertywność to także pożądana cecha w dziedzinie tłumaczeń. Jeżeli zleceniodawcy zależy na tym, by konkretna osoba wykonała tłumaczenie, poczeka. Branie dużej ilości zleceń, przewyższających nasze możliwości, szybko spowoduje, że praca stanie się udręką, źródłem stresu i nastąpi szybsze wypalenie zawodowe.

Podsumujmy: nie dajmy się zwieźć fałszywym przyjaciołom tłumacza i nauczmy się dobrze dysponować czasem pracy. Wtedy przekłady będą się nam kojarzyć z czymś miłym i przyjemnym, a nie jedynie z presją i terminowością zleceń.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *