Tłumaczenia tekstów związanych z COVID-19

25 marca 2020
Większość z nas nie była przygotowana na to, co aktualnie dzieje się w Polsce i na świecie. Niektórym wciąż trudno uwierzyć, że sceny wyjęte wprost z powieści, filmów i seriali mówiących o jakiś strasznych wydarzeniach rozgrywają się dziś na naszych oczach. Bez dwóch zdań koronawirus stał się antybohaterem numer jeden wszystkich artykułów, informacji telewizyjnych czy postów w mediach społecznościowych. Stabilizująca się sytuacja w Chinach daje nam nadzieję, że świat przed chwilą wywrócony do góry nogami, powoli wykaraska się z tego wszystkiego. „Każdy nowy dzień zaczyna się głęboka nocą /Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem, /nie gaś nigdy światła nadziei” (Bob Dylan). Tymczasem zwróćmy nasze oczy ku tłumaczom, którzy w ostatnich dniach mają styczność z koronawirusem z zupełnie innej strony. Cała Polska i świat żyje informacjami dotyczącymi koronawirusa. Lekarze, pielęgniarki i wszyscy pracownicy służby zdrowia pomagają chorym przejść przez ten trudny czas, aby jak najszybciej mogli wrócić do pełni sił i normalnego życia. Restauratorzy wspierają lekarzy, ale i przygotowują posiłki bezdomnym. Wiele i wielu z nas postanowiło sprawdzić czy oby starsza pani lub starszy pan mieszkający po sąsiedzku ma się dobrze i niczego nie potrzebuje. Ruszyły też różne ogólnopolskie akcje społeczne, np. „JesteśMy z Wami”. Wystartowała także kampania „MAP dla Polaków”.Swoją cegiełkę do walki z epidemią dokładają także tłumacze, którzy każdego dnia podejmują się przekładów materiałów związanych z koronawirusem dla różnych branż, dziedzin i sektorów. Chcecie uchylić drzwi do tego świata? Ciekawi Was, co dokładnie może trafić w ręce osób wykonujących tłumaczenia? Zastanawiacie się, kto w ogóle w tym czasie potrzebuje ich wsparcia? Zapraszamy do lektury artykułu wszystkich ciekawskich, zainteresowanych i każdego, kto po prostu chce spojrzeć na temat od innej strony.

Co mają wspólnego testy na koronawirusa z branżą mięsną?

Przez ręce tłumaczy przechodzą naprawdę różne materiały. Ale co mają wspólnego testy na koronawirusa z branżą mięsną? Być może prawda będzie rozczarowująca, ale firmy z tego sektora dbając o bezpieczeństwo wręczają wszystkim pracownikom kwestionariusze zdrowia pracownika.Co zawiera taki kwestionariusz? Różne pytania, wśród których pracodawca chce uzyskać informacje na takie kwestie jak np.: „Czy podróżowałeś do Polski z zagranicy od 14 Marca?”, „Czy miałeś kontakt z osobą, która została poddana testom lub zdiagnozowano u niej koronawirus (COVID 19)?” lub „Czy miałeś testy na koronawirusa (COVID 19)?.Wszystko wynika z troski o wspólne dobro, choć może to brzmieć naprawdę górnolotnie, tak jest.

Sektor przetwórstwa wołowiny i zakażenie wirusem. Co robić?

Pozostajemy przy wyrobach mięsnych. Ciekawi Cię jak radzą sobie z zaistniałą sytuację firmy z tej branży? Na przykład jeden ze światowych liderów przetwórstwa mięsa, dostawca wołowiny najwyższej jakości, trzyma rękę na pulsie poprzez obowiązkowy kwestionariusz dotyczący symptomów koronawirusa.Ze względu na międzynarodowy profil działalności tłumacze wspierają firmę w procesie tłumaczenia materiałów niezbędnych do utrzymania kontroli.A co znajdziemy w takim kwestionariuszu? Różnego rodzaju pytania, od tych dotyczących objawów, przez te związane z tym, czym jeździ się do pracy; z kim się pracuje, a nawet o korzystanie z toalety. Innymi słowy, pracownicy są na podglądzie. Są to jednak działania podejmowane dla tak zwanego dobra wyższego.

Nauka języków obcych lekiem na całe zło?

Wśród materiałów do tłumaczeń pojawiają się także reklamy kursów nauki języków obcych. Oczywiście bez wychodzenia z domu. Chodzi o e-learning czy różnego rodzaju aplikacje do nauki. Jest to nie tylko świetny sposób na rozwój w każdej sytuacji i czasie, ale i dobry sposób na nudę.Zresztą firmy, które umożliwiają nam naukę w taki sposób są zdania, że jest to świetny znakomita metoda odcięcia się od stresu, który jest odpowiedzialny za wytwarzanie kortyzolu mającego wpływ na obniżenie odporności naszego organizmu. Stres jest więc realnym czynnikiem zwiększenia ryzyka zarażenia, warto więc dbać nie tylko o zdrowie fizyczne, ale i psychiczne.Plus z takiego kursu języka obcego jest jeszcze taki, że nie tylko zamiast patrzeć w sufit i denerwować się, uczymy się. Poza tym podczas nauki języków obcych organizm wydziela serotoninę, hormon szczęścia.Niezależnie od tego czy ktoś próbuje „zarobić” na ogólnopolskim „siedzeniu w domu”, czy rzeczywiście chce pomóc naszemu zdrowiu psychicznemu, nauka języków obcych to zawsze coś godnego polecenia, bo jakby nie patrzeć, to Ty odniesiesz z tego korzyść.

Co ma wspólnego spirytus z zasadami bezpiecznego shoppingu?

Tłumacz to człowiek mający styczność z naprawdę różnymi rodzajami treści do przekładu. Czasem jest jak James Bond, który musi stawić czoła trudnym sprawom i załatwić je po mistrzowsku. Oczywiście cała operacja zwykle odbywa się zza biurka… Ale do rzeczy.Wśród klientów tłumaczy są także firmy prowadzące hurtową dystrybucję produktów FMCG.  Możemy powiedzieć, że jeden z dużych graczy na rynku zajmujący się sprzedażą produktów takich jak: wyroby spirytusowe, wino, piwo, napoje, papierosy, artykuły spożywcze, nabiałowe, chemiczne, przemysłowe oraz warzywa i owoce; postanowił promować działania prewencyjne wśród klientów sklepów.W efekcie w ręce tłumacza trafił zbiór sugerowanych i wskazanych zachowań mówiących o tym, że przed wejściem należy założyć jednorazowe rękawiczki ochronne, zachować bezpieczną odległość od innych klientów (ok. 1 m), unikać zakupów w godzinach szczytu, zasłaniać twarz przy kichaniu lub kaszlu, a osoby chore prosi się o pozostanie w domu.Nie tylko tłumaczy, ale i nas wszystkich powinna cieszyć odpowiedzialność takich firm z sektora produktów FMCG. Promowaniu działań prewencyjnych mówimy „tak”! W końcu idzie tu o to, aby było jak najmniej zakażeń, a życie prędko wróciło na zwykłe tory.

Donuty i restrykcje to dość dziwne zestawienie. O co chodzi?

Bynajmniej nie o aferę związaną z tymi słodkościami. Jedna z najnowocześniejszych firm wykorzystująca innowacyjne sposoby technologii, produkcji, magazynowania i logistyki produktów wyspecjalizowana w produkcji pączków, donutów i innych wyrobów ciastkarskich reagując na zaistniałą sytuację musiała wesprzeć się pomocą tłumaczy w przygotowaniu materiałów dla pracowników związanych z zachowaniem zasad bezpieczeństwa.Władze firmy wydały oświadczenie oraz wskazano konkretne środki prewencyjne, które mają być zachowane wśród pracowników. Jeśli w tym momencie zastanawiasz się o czym mowa (?), dla zaspokojenia Twojej ciekawości wyjawimy Ci coś.Oprócz dezynfekcji rąk przed wejściem do budynków na terenie firm i odsyłania do domów pracowników z gorączką, położono nacisk na higienę. Zwiększono częstotliwość czyszczenia klamek, bramek wejściowych. Dodatkowo kilka razy w ciągu dnia dezynfekowane są pomieszczenia socjalne, szatnie, stołówki, natryski, toalety. Wstrzymano wyjazdy służbowe poza granice kraju i zminimalizowane krajowe wyjazdy pracowników. A wszystkie dokumenty dotyczące dostawy mają być teraz dostarczane tylko drogą elektroniczną.Tłumacz obcując z tego typu dokumentami szybko zdaje sobie sprawę ze skali działań podejmowanych przez firmy. Teraz wszystkim zależy na tym, aby minimalizować możliwość zakażeń do minimum, pracownikom zapewnić bezpieczeństwo, a klientów upewnić w tym, że wdrożono surowe zasady mające na celu przestrzeganie najwyższych międzynarodowych standardów w tak trudnych chwilach.

Panuje koronawirus, a tu tłumaczenie dla światowego producenta zapachów i smaków…?

Światowy lider w projektowaniu, produkcji  i sprzedaży smaków i zapachów działający w Ameryce Północnej, Ameryce Łacińskiej, Europie, Afryce, na Bliskim Wschodzie i w Azji także nie mógł obejść się bez wsparcia tłumaczy.Co tym razem wymagało przekładu? Informacje związane z bezpieczeństwem pracy pracowników, a także zapewnienie klientów, że ich potrzeby są najważniejsze.O co chodzi z tymi zapachami i smakami? Jeśli nie jesteś w temacie, warto mieć świadomość, że na rynku istnieją firmy, które zajmują się dosłownie „produkowaniem” tego, jak będą smakowały i pachniały różne rzeczy, np. kosmetyki, środki czyszczące, produkty przeznaczone dla przemysły spożywczego czy farmaceutycznego.Aż chce się przytoczyć słowa Emily Giffin z „Coś pożyczonego” brzmiące: „piosenki i zapachy przenoszą człowieka w czasie bardziej niż cokolwiek innego. To zadziwiające, ile można sobie przypomnieć, dzięki kilku dźwiękom albo odrobinie zapachu...”.

Mieć nerwy ze stali, czyli o tym, co dzieje się na rynku stalowym

Zamówienia spływające w ostatnim czasie pochodzą także z sektora handlu, przetwórstwa i działalności rynku stalowego.W jaki sposób tłumacze wspierają takie firmy?  Są to głównie procedury dostaw i odbiorów materiałów. Dzięki takim przekładom możemy dowiedzieć się, że wprowadzono bezwzględny zakaz opuszczania kabiny przez kierowców przyjeżdżających z dostawami. Zakaz ten nie działa tylko i wyłącznie w sytuacji, kiedy otrzymuje się wezwanie od pracownika firmy, ale wówczas obowiązują zasady bezpieczeństwa maseczka rękawiczki i ograniczony kontakt.

Piękne kuchnie, surowe zasady montażu

Tłumacz też człowiek, lubi dobrze zjeść i trudno mu się skupić, kiedy ma do czynienia z treściami „przenoszącymi” go do kuchni. Od razu wyobraźnia zaczyna działać i pojawiają się przed oczami wszystkie te smakołyki i pyszności, które można zjeść… Ale do rzeczy!Koronawirus wymusił na producentach i firmach zajmujących się montażem kuchni wprowadzenie surowych zasad dotyczących montowania mebli.Wśród materiałów do przekładu znajdują się jednak nie tylko same informacja skierowane do klientów informujące o tym, że zamówienia są realizowane regularnie i na bieżąco. Okazuje się, że pewien producent potrafił wystosować prośbę do swoich obecnych i potencjalnych klientów o przeczekanie chwilowego trudnego okresu. Jednocześnie zapewniając, że już zadbał o powiększony zespół, który będzie mógł udźwignąć zamówienia po okresie kwarantanny.Jak widać w trudnych chwilach nawet sami właściciele firm ponad zarobek przekładają zdrowie i dobro swoich pracowników oraz klientów.

Plakaty informacyjne dla aptek

Także farmaceuci zgłaszają się do tłumaczy. Wśród treści potrzebnych do przetłumaczenia znajdują się m.in. plakaty do aptek. Co na nich jest? Są to ważne informacje na temat postępowania w sytuacji podejrzenia zakażenia koronawirusem w różnych przypadkach; np. masz objawy typowe dla wirusa, ale nie podróżowałeś nigdzie w miejsca, gdzie występują potwierdzone przypadki zakażeń i nie miałeś kontaktu z zakażonymi.Oczywiście tu właściciele aptek wychodzą do swoich klientów z jasnymi, konkretnymi i fachowymi instrukcjami, jak należy zachować się w różnych sytuacjach, gdzie zadzwonić lub się udać.

Kominy i tłumacze. O co chodzi?

Lider w produkcji systemów kominowych i wentylacyjnych znany z wprowadzania na rynek produktów charakteryzujących się innowacyjnością także prosi tłumaczy o wsparcie w procesie przekładu.Tu, jak w każdym innym sektorze, władze firmy trzymając rękę na pulsie dbają o komunikację ze swoimi pracownikiem. Przy tym w materiałach informacyjnych padają ważne słowa – zasady wdrażane w firmie mają na celu ochronę zdrowia wszystkich pracowników i ich rodzin.

Fizjoterapeuci dbający o pacjentów, tłumacze dbający o zrozumienie międzynarodowych wytycznych przez fizjoterapeutów

Także sektor fizjoterapii potrzebuje wsparcia tłumaczy. Pewne rzeczy nie mogą być odłożone „na jutro”. Chodzi tu o zalecenia do prowadzenia fizjoterapii dorosłych pacjentów z COVID-19. Dokładniej o materiały dotyczące fizjoterapii oddechowej, która jest ważnym elementem procesu leczenia, usprawnienia i opieki nad pacjentami z dysfunkcjami układu oddechowego.Poruszane są kwestie bezpieczeństwa i ochrony epidemiologicznej nie tylko samych pacjentów, ale i fizjoterapeutów.A jakie są wskazania do pracy z pacjentem przebywającym w izolacji? Zaleca się korzystanie z materiałów edukacyjnych w postaci broszur, krótkich filmów instruktażowych dotyczących tematu utrzymania aktywności fizycznej. Konsultacje fizjoterapeutyczne mogą mieć także postać za pośrednictwem kamer czy systemów teleinformatycznych w miejscu przebywania chorego, co daje oszczędność sprzętu ochronnego i zabezpiecza przed zakażeniem krzyżowym. Z kolei praca fizjoterapeuty z pacjentami wentylowanymi na oddziale intensywnej terapii ma pomóc skrócić m.in. czas wentylacji mechanicznej pacjenta i poprawić stan funkcjonalny pacjenta.Patrząc na wagę tych treści nie da się odmówić roli, jaką tłumacze odgrywają w procesie ratowania chorych na koronawirusa.

Zostań w domu, myśl o przyszłości

W tym trudnym czasie tłumacze pracują z całych sił; wspierając lekarzy, naukowców, a także wiele firm i osób prywatnych, które bez ich pomocy nie byłyby w stanie sprawnie komunikować się, wymieniać informacji i wychodzić do swoich klientów, pracowników czy wielu innych odbiorców ze wskazaniami, które mają uchronić nas przed zakażeniem się koronawirusem. Tłumaczą nie tylko „na” lub „z” angielskiego, ale wspierają każdego w tłumaczeniach dotyczących np. niemieckiego, czeskiego, ukraińskiego, a także albańskiego, hiszpańskiego, gruzińskiego, rumuńskiego, rosyjskiego czy węgierskiego.Jeśli nie musisz, zostań w domu. Wszyscy myślmy pozytywnie o przyszłości. I oczywiście w sytuacji wymagającej profesjonalnego przekładu, śmiało kontaktujmy się z zawodowymi tłumaczami. To najpewniejsza droga do wysokiej jakości treści.Ernest Hemingway, jeden z najbardziej znanych współczesnych pisarzy, w „Starym człowieku i morze” napisał: „głupio jest nie mieć nadziei”. Miej ją!

Podobne artykuły

Tłumaczenia tekstów związanych z COVID-19 2Artykuły różne

Koronawirus w tłumaczeniach

11 marca 2020

Kiedy w połowie grudnia 2019 do Polski dotarła wiadomość z Chin o koronawirusie COVID-19

Tłumaczenia tekstów związanych z COVID-19 3Artykuły różne

Najczęściej tłumaczone teksty w historii

15 lutego 2020

W dobie komputerów i wszędobylskiej wizualności wydaje się, że czytanie powoli staje się czymś

Tłumaczenia tekstów związanych z COVID-19 4Artykuły różne

Kraj tulipanów, handlu i tolerancji

12 lutego 2020

Holandia to niewielki kraj położony na Zachodzie Europy, u wybrzeża Morza Północnego. Poza Europą