Kilka słów o tłumaczeniu wulgaryzmów

Będąc początkującym tłumaczem, musisz zdawać sobie sprawę, że na każdego translatora czyha fałszywy przyjaciel. Na każdego tłumacza czyhają także „lingwistyczne zagwozdki”. Jedną z nich są wulgaryzmy.

Z wiadomych przyczyn tłumacze nie lubią przekleństw w tekstach. O ile te popularne są w stanie przetłumaczyć, o tyle sytuacja komplikuje się, gdy w teście występuje wulgaryzm mniej znany.

NAJWAŻNIEJSZE – WULGARYZM TO TAKA SAMA CZĘŚĆ JĘZYKA JAK IDIOM, KOLOKACJA CZY NEOLOGIZM

I nie ma w tym krzty przesady, gdy autorytety filologiczne, mówią o wulgaryzmach, jak o elementach języka, świadczących o jego bogactwie.

Uprawiając jakikolwiek zawód nie możemy zajmować się tylko przyjemnościami. Lekarz nie może zajmować się wyłącznie interesującymi go częściami ludzkiego organizmu. Anatomie musi poznać od środka, nawet jeżeli wiąże się to z obrzydzeniem.

Co robimy jeżeli napotykamy w tekście wulgaryzm?

  • Nigdy go nie omijamy, zwłaszcza w tłumaczeniach literackich,
  • najpierw próbujemy odnaleźć odpowiednik wulgaryzmu w języku docelowym,
  • jeżeli wulgaryzm nie posiada odpowiednika, musimy znaleźć takie słowo w języku docelowym, które odzwierciedli nacechowanie stylistyczne przekleństwa, zastosowanego w tekście,
  • wulgaryzmy wzbudzają emocje – to ich najważniejszy cel,
  • nigdy nie wolno łagodzić znaczenia wulgaryzmu,
  • zwracaj uwagę na sytuacje, w jakich wulgaryzmy zostały użyte.

Wulgaryzmy i wyrażenia obsceniczne z czasem powszednieją, nie rażą tak bardzo, jak kilka lat temu. Dlatego tłumacząc wyrażenia wulgarne, obraźliwe warto przeanalizować sytuację, w jakiej zostały wypowiedziane.

Zadaniem tłumacza jest określenie stopnia wulgarności danego leksemu – pisze o tym Krzysztof Lipiński w „Vademecum dla tłumacza”. Co ciekawe w wielu procesach sądowych o zniesławienie, które toczą się na polu międzynarodowym, tłumacze powoływani są jako biegli, oceniający poziom wulgarności danego słowa.

Znajomość wulgaryzmów i wyrazów obscenicznych to wiedza niezbędna dla każdego tłumacza. Trzeba się z nimi oswoić i nauczyć się je tłumaczyć. Pamiętajmy, że najważniejsze jest zachowanie oryginalnego wydźwięku danej sceny. Nie bójmy się więc używać mocnych, rażących słów. Często, nie ma po prostu innego sposobu na poradzenie sobie z wulgaryzmem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *