Wpływ błędów na wizerunek

Czy już przy pierwszym kontakcie z klientem możesz ocenić, czy współpraca będzie Ci się dobrze układała? Niektórzy ludzie od razu robią profesjonalne wrażenie. Inni sprawiają problemy i mają bardzo duże oczekiwania, a następnie i tak nie płacą za wykonaną pracę.

Ty także robisz jakieś wrażenie na innych ludziach, dlatego warto zwrócić uwagę czy nie popełniasz tych samych błędów.

Przeklinanie

Pochodzę ze wsi, gdzie przekleństw używa się częściej, niż w mieście, dlatego szczególnie razi mnie, gdy w czasie rozmowy klient używa wulgarnego języka. Zwróć uwagę, czy Twoi klienci nie przeklinają mówiąc o innych osobach i sam staraj się nie używać takiego języka, bo tracisz w ich oczach. Do tej kategorii można zaliczyć także inne kwestie, świadczące o złym wychowaniu. Możesz być nawet najlepszym tłumaczem, ale bez wyrobienia w sobie odpowiednich, profesjonalnych nawyków, nie osiągniesz sukcesu.

Spóźnienia

Jeśli klient ustala jakiś termin na przetłumaczenie tekstu, powinna być to dla Ciebie świętość. Planuj sobie zadania w taki sposób, by spokojnie wyrobić się z projektem i ukończyć go w czasie. Jeśli tego nie zrobisz, Twój klient może od razu rozwiązać współpracę. O wiele lepiej jest podawać nieco dłuższe terminy realizacji zleceń i następnie przesłać tekst przed terminem. To najlepszy sposób na otrzymanie pozytywnej oceny – zrobiłeś coś więcej niż to, za co Ci zapłacono.

Optymizm niedostosowany do sytuacji

Ten błąd popełnia mnóstwo tłumaczy, którym wydaje się, że mogą na przykład tłumaczyć teksty medyczne, mimo że nigdy tego nie robili. Nie podejmuj się zleceń, które wykraczają poza zakres Twoich możliwości. Nie licz także, że uda Ci się przetłumaczyć tekst, podczas gdy jednocześnie realizujesz kilka innych projektów. Patrz na świat w rzeczywisty, a nie wyidealizowany sposób.

Brak odpowiedzialności

Napoleon Hill pisał, że sprzedawca, który coś obieca i to dostarczy, zawsze będzie miał pracę. Zauważyłem, że w XXI wieku wiele osób obiecuje zbyt wiele i potem nie jest w stanie tego zrealizować. Po co zgłaszać się do zlecenia i obiecywać, że wykonamy próbne tłumaczenie, jeśli nie zamierzamy tego zrobić? Bardzo poważnym problemem jest także dostarczenie tłumaczenia, które nie zostało sprawdzone lub jest po prostu bardzo niskiej jakości. Z tego powodu wielu ludzi rezygnuje z usług freelancerów i woli zamówić tłumaczenia w biurze.

Zła organizacja pracy

Ten problem pojawia się u każdego tłumacza, który dostaje dziennie bardzo dużo e-maili. Z jednej strony, chcemy odpowiedzieć na nie wszystkie, ale odrywa to nas od pracy. Z drugiej zaś, jeśli przestaniemy odpowiadać klientom na e-maile, bo naszym priorytetem jest samo tłumaczenie, to wielu z nich przestanie z nami współpracować.

O złej organizacji pracy świadczą także częste pomyłki podczas wysyłania dokumentów, mylenie kwot na fakturach i inne problemy z codziennymi czynnościami. Jeśli sobie z tym nie poradzisz, będziesz coraz częściej zapominał o przetłumaczeniu dokumentów na określony termin.

Problemy z komunikacją

Moim zdaniem, jednym z najlepszych rozwiązań jest obejrzenie kursu komunikacji e-mailowej. Nawet nie wiesz, jak dużo osób nie dostaje zleceń dlatego, że nie potrafią się komunikować przez e-mail. Wyobraź sobie na przykład, że jesteś tłumaczem i zgłaszasz się do zlecenia w taki sposób:

„Witam, interesuje mnie zlecenie”. Czy myślisz, że klient zapyta Cię o te dane, które są niezbędne do powierzenia Ci zlecenia? Moim zdaniem, nie.

Zachowanie prywatności

Tłumacz musi dbać o poufność. Informacje powierzane nam przez klientów mogą być dla nich bardzo ważne. Ustalają wysokie kary umowne za ich zdradzenie. Nigdy nie chwal się tym, co ostatnio tłumaczyłeś dla klienta, szczególnie wtedy, gdy rozmawiasz z innymi kontrahentami. Wieści w świecie biznesowym rozchodzą się bardzo szybko.

Obiecywanie niemożliwego

Jeśli obiecujesz coś klientowi, dołóż wszelkich starań, by to otrzymał. Wyobraź sobie, że realizujesz duży projekt dla klienta, który poprosił o dodanie do niego glosariuszy. Jeśli wiesz, że zajmie Ci to za dużo czasu i w żaden sposób Ci się nie opłaci, po prostu powiedz, że przetłumaczysz tekst, ale bez tego dodatku.

Inna sytuacja – klient prosi Cię o przetłumaczenie dużej ilości tekstu, ale w zamian oczekuje mniejszej stawki.

Moim zdaniem, takie działanie jest nieopłacalne i lepiej jest od razu odmówić, niż zwodzić klienta. Mój znajomy pracuje w sklepie zielarskim i mimo tego że jest bardzo zajęty, często obiecuje klientom, że zamówi im jakiś szczególny produkt. Zwykle o tym zapomina, a klient przychodzi po kilka razy i jest rozczarowany. Na pewno nie chcesz, by tak było także z Twoimi odbiorcami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *