Współpraca tłumacza z protokolantem sądowym

Tłumacz posiadający odpowiednie kompetencje do pracy pod przysięgą w rozprawach sądowych, prędzej czy później na pewno zetknie się na swojej ścieżce zawodowej z protokolantem. Sekretarz sądowy również jest urzędnikiem państwowym, a jego zadania są bardzo szerokie – od prawidłowego i terminowego wykonywania zarządzeń, poprzez prowadzenie akt, w tym właśnie notowanie wypowiedzi na sali. Chociaż odpowiedzialność tłumacza za protokół jest mocno ograniczona, większość z nich (głównie niezrzeszeni) zawiera umowy o współpracy z sekretarzami, ponieważ wpływa to korzystnie na liczbę otrzymywanych zleceń.

Zadania protokolanta sądowego i jego współpraca z tłumaczem

Godziny, które sekretarz sądowy spędza notując wszystko, co zostało powiedziane podczas rozpraw, to jedynie niewielka część jego obowiązków. Należy do nich również znacznie trudniejsza praca nad edycją tekstu. Dzięki specjalnym programom komputerowym protokolant tworzy bowiem jedynie transkrypcję, zupełnie niezrozumiałą dla innych osób. Istnieje więc konieczność przełożenia jej później na zwykły tekst, który można dołączyć do akt sprawy.

Zdarzyć się może, że w toku sprawy pojawią się zeznania, słowa, zwroty obcojęzyczne, które nie są znane protokolantowi – mimo że większość z nich ma spore doświadczenie i większość takich elementów swobodnie „wyłapuje”. Tu zaczyna się rola tłumacza we współpracy: powinien on czuć się w pewnym stopniu odpowiedzialny za precyzję, dokładność i szczegółowość protokołów, w których zapisuje się informacje podawane także w innym języku.

Dosłowność w pracy tłumacza i protokolanta

Zarówno tłumacz, jak i protokolant, muszą uważać na dosłowność przekazu informacji. Zadaniem sekretarza jest pełne odzwierciedlenie w notatkach przebiegu rozprawy. Spełnia on więc dokładnie tę samą rolę, co autor przekładu – obaj stają się pośrednikami w komunikacji, która bez ich pomocy byłaby niemożliwa lub przynajmniej niepełna.

Bardzo często tłumacze współpracujący z konkretnymi protokolantami, aby ułatwić sobie i im wywiązanie się z obowiązków, tworzą i przekazują gotowe zestawienia terminologii, jaka może pojawić się w trakcie rozprawy. Dzięki temu większa jest szansa na wypełnienie stawianego przez Kodeks postępowania cywilnego wymogu, dotyczącego dokładności protokołu sądowego.

Dlaczego współpraca tłumacza i protokolanta jest tak ważna?

Zapis przebiegu rozprawy musi być precyzyjny, szczegółowy i dokładny. Uzyskanie tego efektu często zależy właśnie od prawidłowej współpracy sekretarza sądowego i tłumacza, ponieważ w trakcie procesu może zdarzyć się wiele sytuacji, kiedy ich wzajemne rozumienie siebie nawzajem determinować będzie rzetelność dokumentacji w aktach.

Prostym przykładem jest sytuacja, gdy tłumacz wypowiada obcojęzyczne słowa tak samo, jak w języku ojczystym – skutecznie może to zmylić protokolanta, rozproszyć go, a w rezultacie wpłynąć na kompletność jego notatek. Takie sytuacje można łatwo wyeliminować właśnie wcześniejszym ustaleniem różnych spraw związanych ze współpracą.

Jak tłumacz sądowy może pomóc protokolantowi?

Najłatwiej jest sporządzić jeszcze przed rozprawą i przekazać sekretarzowi zestawienia potencjalnie trudnych, kłopotliwych lub prawdopodobnie niezrozumiałych terminów, zwrotów, pojęć. Powinny się w nim zawierać także mogące się pojawić już na sali sądowej obcojęzyczne dane osobowe, nazwy własne, miejscowości.

Jest to rozwiązanie znacznie lepsze niż późniejsza konieczność „literowania” w trakcie procesu wszystkich tych słów. W przeciwieństwie do niego bowiem przekazanie notatek nie zakłóca samego przebiegu sprawy i nie wybija protokolanta, sędziego i innych uczestników z rytmu pracy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *