Za to zapłacisz tłumaczowi

Dziś większość firm regularnie potrzebuje tłumaczeń. Inne z nich idąc za ciosem i rozwijając się z wielkim rozmachem zmuszone są do przeznaczania ogromnych budżetów na przekłady. Także instytucje publiczne, organizacje krajowe i te międzynarodowe z siedzibami w naszym kraju muszą współpracować z tłumaczami. To tworzy całkiem pokaźnych rozmiarów rynek, na którego potrzeby odpowiadają freelancerzy, firmy specjalizujące się w przekładach i lokalizacji oraz biura tłumaczeń. Tylko, w jaki sposób rozliczać się za konkretną usługę? Czy w branży obowiązują jakieś standardy cenowe? Dlaczego za coś mam zapłacić horrendalną sumę pieniędzy, podczas gdy za innego rodzaju translację ktoś płaci grosze?

Miej świadomość, że chcąc współpracować ze specjalistą z górnej półki, który jako jeden z nielicznych w branży ma doświadczenie, wiedzę i niezbędne umiejętności do przekładu bardzo trudnego materiału, cena powinna być przez ciebie potraktowana jako inwestycja, a nie koszt. Szukasz dobrego tłumacza? Zależy ci na dobrej jakości i rozsądnej cenie? Skieruj swoje kroku ku drzwiom renomowanego biura tłumaczeń  – np. Biuro SuperTłumacz – które może pomóc nawiązać ci kontakt z kimś, kogo właśnie potrzebujesz.

Dobre tłumaczenie jest tym, co przenosi twoją zawartość i czyni ją zrozumiałą dla czytelników w innym języku – bardzo często są to klienci biznesowi lub indywidualni, a ty w ręce tłumacza oddajesz materiały informacyjne czy promocyjne lub inne dokumenty związane z twoją firmą czy konkretnym produktem lub usługą. Niezależnie od tego, jaki tekst chcesz przetłumaczyć, ważne jest, aby tłumaczenie dało tekst zgodny z pierwotnymi zamierzeniami.

Ostatecznie wiele z tego sprowadza się do tego czy tłumacz potrafi uchwycić wszelkie niuanse językowe, zna kontekst kulturowy lub jest ekspertem w twojej branży.

Obecnie firmy mają wiele różnych motywacji związanych z tłumaczeniem treści. Może to być ułatwienie zagranicznego partnerstwa biznesowego lub poszerzenie ich zasięgu rynkowego i sprzedaż produktu lub usługi globalnemu klientowi. Niezależnie od powodu, firmy stają się coraz bardziej szczegółowe w tym, z kim oraz na jakich warunkach będą współpracować. Bardzo często to nie tylko kwestia samego budżetu, ale i tego, czy tłumaczenie przyniesie realne korzyści.

Tak się rozliczaj

Zazwyczaj każdy tłumacz, czy to pracujący na własną rękę, czy ten działający przez biuro tłumaczeń, ma określone strategie rozliczania się za swoją pracę. Trudno powiedzieć, która droga będzie najlepsza w twojej sytuacji. Jedno jest pewne, warto porównywać ceny i wybierać tych, których system najbardziej ci odpowiada.

Płacisz za słowo

Jest to najczęściej spotykany sposób wyceny, popularny wśród wielu tłumaczy i firm. Jednostką wyceniającą pracę jest słowo.

Ten typ rozliczania wydaje się najbardziej sprawiedliwy i rozsądny dla obu stron. Przelicza się tutaj rzeczywisty wysiłek związany z tłumaczeniem dokumentu. Poza tym klientowi zlecającemu prace tłumaczowi, łatwiej kontrolować koszty.

Inną sprawą jest ustalanie ceny za słowo. Nie chodzi wyłącznie tylko o samą kwotę, ale także o to, czy opłata jest naliczana na podstawie liczby słów źródłowych lub docelowych. Warto mieć na uwadze, że różnica może mieć znaczący wpływ na budżet.

Branża ma dość zbieżne stawki, oczywiście są mniej lub bardziej atrakcyjne, ale tam, gdzie liczy się jakość oraz specjalistyczne umiejętności i wiedza tłumacza są pewne przyjęte standardy. Nie ma się co oszukiwać, wymagający przekład to koszt, ale potraktowany jako inwestycja zbliżająca cię do osiągnięcia określonego celu wygląda zupełnie inaczej.

Płacisz za stronę

Ceny na stronie sprawdzają się w przypadku dokumentów, w których nie można uzyskać elektronicznego licznika słów. Dobrym tego przykładem mogą być wszelkie dokumenty, które zostały zeskanowane do pliku PDF. Wśród nich można znaleźć m.in.: akta medyczne, dokumenty sądowe czy dokumenty IEP. Treści mogą być też pisane na maszynie czy zawierać pismo odręczne.

Cena na stronie jest określana na podstawie szacowanej liczby słów na jednej stronie.

Płacisz za godzinę

Z takim sposobem rozliczania najczęściej można spotkać się tam, gdzie trzeba aktualizować lub edytować już wcześniej przetłumaczoną treść. Zazwyczaj działa to na korzyść klienta.

Rzeczą, o której należy pamiętać, jest to, że jeśli wprowadzisz wiele poprawek, treść źródłowa może nagle spowodować powstanie zupełnie nowego dokumentu. W takich przypadkach może być bardziej opłacalne, abyś przetłumaczył treść od zera.

Ryczałt

Bywa, że tłumacz czy biuro tłumaczeń wystawia szacunkową opłatę za projekt tłumaczenia. Największą wadą takiego systemu jest to, że nie dostaniesz drobnych szczegółów za to, za co płacisz.

Minimalna cena

Bądź gotowy zapłacić minimalne opłaty firmom językowym za małe projekty. Za takie uważa się dokument zawierający do 250 słów treści. Pamiętaj, że ta liczba jest dowolna i przez konkretnego tłumacza czy biuro tłumaczeń może być widziana zupełnie inaczej.

Minimalna opłata obejmuje nie tylko część tłumaczeniową projektu, ale także inne zadania z nią związane, tj. zarządzanie projektem.

Zanim wybierzesz konkretnego tłumacza zastanów się czy jest to najlepsza z możliwych opcji dla ciebie. Weź pod uwagę wszystkie wcześniej wymienione sposoby wyceny tekstu i zdecyduj, co będzie najbardziej korzystne dla ciebie. Pamiętaj, że choć freelancerzy to często atrakcyjne stawki, ale renomowane biuro tłumaczeń to gwarancja ceny, jakości terminu wykonania.

To nie wszystko

Tłumaczenie to nie tylko przełożenie słowa z jednego języka na drugi. To coś o wiele bardziej skomplikowanego. Od pracy tłumacza zależy wydźwięk tekstu, który powierzasz w jego ręce. To on realnie wpływa na wygląd materiału docelowego, jego praca może przynieść ci korzyści lub zaszkodzić.

Nie zawsze najwyższa cena jest symbolem najlepszych w branży, ale jeśli cenisz wartościową pracę miej świadomość, że za współpracę ze świetnym specjalistą przekładającym skomplikowane rzeczy, trzeba zapłacić konkretne pieniądze. Warto więc bardzo świadomie podjąć decyzję o tym, z kim chcesz współpracować.

A co ma jeszcze wpływ na cenę przekładu?

Łączna liczba słów do tłumaczenia

To jednak ogromna różnica czy masz jednostronicowy dokument zawierający kilkaset słów, czy też materiały biznesowe zawierające ponad 1 mln słów.

Cena, którą zapłacisz, będzie w dużej mierze zależna od liczby słów, które musisz przetłumaczyć. Ogólnie rzecz biorąc, im więcej słów przetłumaczysz, tym niższa będzie cena za słowo.

Stąd niektóre firmy obierają strategię, że tłumaczą rzadziej, ale więcej. W ten sposób redukuję koszty, zyskują zniżki i bardzo często przy stałej współpracy mogą liczyć na to, że ich teksty będzie tłumaczył ten sam zaufany człowiek.

Trudność przedmiotu tłumaczenia

Jeśli masz wysoce techniczne treści, które wymagają naukowego poziomu wiedzy, przygotuj się na cenę wysoką, wiąże się to po prostu z tym, że potrzebujesz eksperta, a ten zawsze będzie sobie cenił swój czas. A jak wiadomo, ten, to pieniądz.

Bądź ostrożny wobec firm, które zapewniają ci taką samą cenę niezależnie od przedmiotu tłumaczenia. Popatrz na sprawę realnie – nie jest to możliwe, aby za tłumaczenie treści z e-maila zapłacić tyle samo, co za fachową translację materiałów dotyczących jakiejś części statku kosmicznego.

Popularność języków

Niektóre języki są bardziej popularne niż inne. W Polsce do tych, które są najbardziej na topie należą m.in.: angielski, niemiecki, francuski czy rosyjski.

Wszystkie firmy będą miały określoną kombinację językową, która jest bardziej pożądana niż jakakolwiek inna kombinacja językowa, którą obsługują. Za te najbardziej powszechne zapłacisz najmniej.

Kiedy masz rzadki język, konkurencyjna cena jest trudna do osiągnięcia. Wiąże się to przede wszystkim z niewielką ilością specjalistów, którzy na poziomie profesjonalnym mogą wykonać przekład.

Czas realizacji

Jak szybko chcesz przetłumaczyć treść? Potrzebny jest ci na już? Czy wręcz zależy ci na spokojnym tempie pracy tłumacza i wolisz długi termin realizacji?

Średnio tłumacz może tłumaczyć około 2000 słów dziennie. Należy pamiętać, że takie tempo leży wyłącznie w jakości przekładu, a tobie bardziej niż komukolwiek innemu powinno na tym zależeć.

Warto zwrócić uwagę na to, że ten czynnik nie obejmuje edycji i korekty.

Potrzebujesz przekładu pilnie? Czy taki projekt może być ukończony w mniej niż 24 godziny? Tak, dziś dosłownie praktycznie wszystko jest możliwe. Są wręcz firmy, które żerują na takich klientach i zarabiają na nich krocie. Niestety w takiej sytuacji trzeba będzie się liczyć z tym, że zapłacisz o wiele więcej za błyskawiczny termin realizacji.

Duża ilość tłumaczenia

Biuro tłumaczeń jest bardziej skłonne do preferencyjnych cen, jeśli jesteś skłonny do podjęcia zobowiązania ilościowego. Klienci regularnie tłumaczący ogromne ilości tekstów z pewnością mogą liczyć na rabaty, czasem całkiem fajne, niż ci, którzy co roku mają do przekładu po kilka stron prostego tekstu.

Podejmując się z danym tłumaczem czy firmą współpracy już na początku warto zaznaczyć, że przewidujesz, iż w przeciągu danego okresu czasu będziesz potrzebował regularnego wsparcia tłumacza. Zazwyczaj można liczyć na zniżki.

Wymogi dotyczące formatowania i DTP

Twoja treść może nie być prostym dokumentem zapisanym w Wordzie. Są klienci, którzy mają wykresy, tabele, grafiki i inne treści wizualne. Twój dokument może nawet zostać opracowany w Adobe InDesign.

Usługi formatowania zaawansowanego i usługi DTP (desktop publishing) są zwykle rozliczane jako osobny element zamówienia. Trzeba więc się liczyć z tym, że odpowiednio więcej za to zapłacisz. Warto jeszcze tu dodać, że te usługi zazwyczaj rozliczane są za godzinę.

Renomowane biuro tłumaczeń to miejsce, w którym możesz znaleźć wielu różnych tłumaczy –od tych zajmujących się prostymi tekstami aż po ekspertów z najwyższej półki o wyśrubowanej wiedzy i umiejętnościach.

Nie przepłacaj, ale i szanuj wartościową pracę

Po co płacić więcej za tę samą usługę, którą inni oferują za niższą cenę?

Zastanów się, co dostajesz za cenę, którą płacisz. Warto być świadomym, że niektórzy tłumacze czy biura tłumaczeń pobierają połowę ceny za słowo w porównaniu do opłat pobieranych przez innych. Z tym, że jest pewne „ale”… Mogą oni zażądać dodatkowej opłaty za edycję lub korektę tekstu. Czasem okazuje się, że cena startowa to były jakieś śmieszne groszy, a przy rozliczaniu dochodzą pokaźne sumy.

Kiedy firma podaje cenę tłumaczenia, niezależnie od tego, czy jest to rozliczanie się za słowo, czy w inny sposób, zawsze dokładniej wypytaj, co jest wliczone w cenę. Lepiej zrezygnować z dwóch czy trzech współprac, ale świadomie wybrać kogoś, u kogo masz jasne warunki współpracy i możesz liczyć na uczciwą cenę końcową.

Oszczędzaj z TMS

TMS pozwala firmie zachować wszystkie przetłumaczone treści i wykorzystać je w razie potrzeby. Na dłuższa metę, przyniesie ci to oszczędności. Im więcej podobnych treści przetłumaczysz, tym więcej otrzymasz oszczędności.

Zawsze upewnij się, że firma, z którą pracujesz, używa TMS i uruchamia dedykowaną pamięć tłumaczeniową dla twoich projektów.

A może jednak wystarczy Google Tłumacz?

Jeśli poważnie myślisz o profesjonalnym tłumaczeniu treści, trzymaj się z dala od darmowych narzędzi do tłumaczenia.

Bezpłatne tłumaczenie ma swoje własne miejsce na rynku, ale po prostu nie działa w przypadku treści biznesowych. Sprawdza się do przekładu np. e-maila na prywatne potrzeby, ale trudno sobie wyobrazić przesłaną klientowi biznesowemu treść prosto z Tłumacza Google.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *