Zalety autouzupełniania

Autouzupełnianie to jedna z tych „nowoczesnych” funkcji, która występuje w niemal wszystkich programach CAT (ostatnio pojawiła się nawet w OmegaT). Zaimplementowano ją także w edytorach tekstu, jak Libre Office Writer. W tym artykule chciałbym odpowiedzieć na pytanie, czy autosugestie pomagają w pracy, czy też są powodem do frustracji?

Co mogą podpowiadać nam programy CAT?

Programy CAT pozwalają automatycznie wprowadzić:

– wyrazy, które pozostają w oryginale (non-translatables),
– wyrazy tłumaczone automatycznie (na przykład, jeśli dodałeś wcześniej wyraz do glosariusza),
– fragmenty pamięci tłumaczeniowych o wysokim dopasowaniu,
– brakujące tagi.

W aplikacji memoQ, po naciśnięciu prawego controla, automatycznie podświetlają się nam wyrazy, które można wstawić przyciskiem Enter. Podobnie jest, gdy wpiszemy ich pierwszą literę z klawiatury.

W OmegaT, podpowiedzi ujawniają się po naciśnięciu skrótu ctr + spacja. Pojedyncze kliknięcie, pozwala wybrać odpowiedni wyraz z glosariusza, natomiast kolejne, przełączają nas między tablicą znaków, brakującymi tagami oraz innymi opcjami.

Czy autouzupełnianie pomaga w pracy?

Osobiście nie jestem fanem tej opcji i zwykle ją wyłączam. W większości przypadków, wyraz, który automatycznie wstawia się nam z klawiatury, jest w błędnej formie. W takiej sytuacji musimy przerwać pełną skupienia pracę i dokonać jego korekty, co zajmuje niemal tyle samo czasu, co napisanie wyrazu prawidłowo. Analizując ten problem można dojść do wniosku, że nasz mózg musi zmienić tryb w jakim działa. Pisząc na klawiaturze, nie analizujemy wzrokowo wyrazów, które pojawiają się na ekranie i ich zatwierdzać, natomiast jest to konieczne, gdy ciągle wyskakują nam podpowiedzi.

Programiści, którzy stworzyli opcję autouzupełniania, mieli nadzieję skrócenia czasu wpisywania długich wyrazów i ograniczenia błędów. Ta idea jest bardzo szczytna i dobrze sprawdza się w OmegaT. Program można ustawić tak, by nie rozpraszał nas ciągłymi podpowiedziami, a jedynie pokazywał je wtedy, gdy sami o tym zdecydujemy. Jeśli na przykład tłumaczysz długi wyraz i widzisz, że jest on w glosariuszu, decydujesz o jego wstawieniu przywołując odpowiednie okienko skrótem. Moim zdaniem, to rozwiązanie jest wygodniejsze i mniej rozprasza nas podczas tłumaczenia.

Czy powstaną programy, które pozwolą na sprawne pisanie, dzięki automatycznym podpowiedziom?

Co roku przybywa osób, które zarabiają dzięki pracy z tekstem. Moim zdaniem, jesteśmy coraz bliżej powstania programów, które będą skutecznie przewidywały frazy, jakie chcemy napisać i proponowały odpowiednie słowa a nawet całe zdania. Tego typu programy szczególnie często używane są na tabletach i smartfonach, ale mimo to, jeszcze długo nie będzie można na nich pisać szybciej, niż na klawiaturze komputerowej.

Obecnie można korzystać z zaawansowanych opcji autokorekty, dzięki której robimy mniej błędów. Pomaga to w szybkim pisaniu i tłumaczeniu w języku polskim.

Mimo tych wszystkich usprawnień, nic nie jest w stanie zastąpić naszej znajomości języka obcego, wspomaganej słownikami i glosariuszami oraz codziennym treningiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *