Mimika i mikroekspresje: co twarz mówi o emocjach i stanie psychicznym?

Mimika jest bardzo ważnym źródłem informacji o prawdziwych emocjach ludzkich, ponieważ nie mamy nigdy pełnej kontroli nad mięśniami twarzy. Nawet u osób, które opanowały w dużym zakresie umiejętność przyjmowania odpowiedniej miny do sytuacji, występują tak zwane „mikroekspresje” – czyli prawdziwe, niezależne od świadomości sygnały mimiki, przekazujące dokładnie to, co czujemy. Ciężko jest je zauważyć, za to bardzo łatwo zinterpretować.

Mikroekspresje są identyczne dla każdego, niezależnie od pochodzenia i kultury

Specjalista, któremu zawdzięczamy rozwój nauki o mikroekspresjach, wyróżnił siedem wspólnych dla każdego człowieka na świecie układów mięśni twarzy, wyrażających zawsze te same emocje.

Są to:

  • radość – uśmiech wyrażany całą twarzą: ustami, ale też lekko zwężonymi oczami, co powoduje pojawienie się „kurzych łapek” w ich kącikach;
  • smutek – kąciki ust skierowane w dół, wewnętrzne końce brwi uniesione, często spuszczony wzrok;
  • gniew – zaciśnięte wargi, brwi napięte z wewnętrznym końcem skierowanym w dół;
  • strach – opuszczona żuchwa, często lekko cofnięta, uniesione i napięte brwi;
  • zaskoczenie – lekko opuszczony podbródek, jednak nie cofnięty, brwi uniesione i napięte, ale skierowane na zewnątrz;
  • zniesmaczenie – uniesiona górna warga odsłaniająca zęby, rozszerzone nozdrza, wyraźna zmarszczka nad nosem, pomiędzy maksymalnie do siebie zbliżonymi brwiami;
  • pogarda – jedyna niesymetryczna ekspresja (!), przejawiająca się jedynie uniesieniem, najczęściej tylko na bardzo krótki moment, jednego kącika ust w górę.

Główny problem z zauważeniem wszystkich tych stanów emocjonalnych polega na tym, że od dziecka jesteśmy uczeni przybierania „odpowiedniego” wyrazu twarzy. Stąd też bardzo łatwo dać się oszukać, jeśli ktoś ma dobrze opanowane przyjmowanie odpowiedniej, korzystnej dla niego w danej sytuacji, miny.

Kiedy wyraz twarzy nie kłamie?

Jeżeli chce się poznać prawdziwe emocje rozmówcy, należy pilnie obserwować ruchy jego mięśni mimicznych. Całkowite ich opanowanie nie jest możliwe i praktycznie zawsze jest tak, że jeśli ten człowiek chce udawać zupełnie inny stan psychiczny – mikroekspresja ujawniająca faktyczne odczucia trwa zaledwie ułamek sekundy. Tuż przed świadomą zmianą ułożenia mięśni twarzy w „odpowiedni” sposób do danej sytuacji.

Charakterystycznymi znakami udawania są przykładowo:

  • opóźnienie reakcji – te rzeczywiste pojawiają się od razu po wystąpieniu wywołującego je bodźca, jeśli więc wyraz zdziwienia na twarzy wystąpi dopiero sekundę czy dwie po przedstawieniu jakiejś informacji, można być pewnym, że ta osoba udaje i tak naprawdę spodziewała się to właśnie usłyszeć.
  • niesymetryczność – jedyną mikroekspresją, która występuje tylko po jednej stronie twarzy, jest pogarda, cała reszta natomiast wywołuje takie same napięcie mięśni po prawej i lewej stronie;
  • każda mikroekspresja obejmuje całą twarz, jeżeli więc ktoś uśmiecha się szeroko, ale jego oczy pozostają rozszerzone, a w ich kącikach nie pojawią się „kurze łapki”, jest to reakcja sztuczna, wystudiowana.

Uważna obserwacja – ale absolutnie nie „nachalne gapienie się” – jest więc konieczna do zauważenia tych „mignięć” prawdziwych emocji.

Mimika: podświadomy komunikat dla odbiorcy

Mimika stanowi bardzo ważny element szeroko rozumianej komunikacji interpersonalnej. Często odczytujemy wyraz twarzy automatycznie, co może być bardzo mylące w przypadku doświadczonych kłamców oraz osób korzystających z usług trenera wizerunku (na przykład polityków, gwiazd estrady, i tak dalej).

Im bardziej więc będziemy świadomi tego, jak interpretować mimikę rozmówcy – tym skuteczniej domyślimy się prawdziwych emocji i celu naszego rozmówcy. Pamiętać jednak trzeba, że działa to w obie strony – my także przekazujemy w ten sposób wiele informacji. Może to kształtować w bardzo dużej mierze nasz wizerunek w oczach klienta, szefa, współpracownika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *