Znajdź rozwiązanie dla swojego problemu!

Branża tłumaczeń nie jest wolna od problemów. Zazwyczaj związane są one z dwiema kwestiami: samymi przekładami lub klientami. Dostosowanie kulturowe, świadomość niuansów, szeroka wiedza o języku, wnikliwe opanowanie stylu oraz tonu konkretnych tekstów – te i wiele innych spraw musi rejestrować tłumacz, aby móc w pełni skrupulatnie i najlepiej jak to tylko możliwe wykonać swoją pracę. Choć coraz częściej i chętniej wiele firm „oddaje pracę” maszynom trzeba mieć świadomość, że one nie są w stanie sprostać wysokim standardom precyzji. Stąd tzw. ludzki dotyk wciąż jest bardziej cenny i wartościowy niż nieświadome tłumaczenia maszynowe. Niezależnie jednak od tego, czy przekład wykona człowiek, czy komputer może pojawić się jakiś problem. Najważniejsze jest podejście do sprawy – poszukać możliwych rozwiązań.

 

Jest problem, jest rozwiązanie

Usuń ze swojego słownika słowo problem i zastąp słowem wyzwanie. Życie stanie się nagle bardziej podniecające i interesujące. 

(Albert Camus)

Jeśli weźmiesz jedną dziesiątą energii, którą tracisz na narzekanie, i wykorzystasz ją do rozwiązywania problemów – będziesz zdumiony, jak dobrze sprawy mogą się układać. 

(Randy Pausch)

Niewidzialne dla oczu, czyli struktura językowa

Wychodzimy od problemu, który dla kogoś niewtajemniczonego, jest czymś niewidzialnym. Mowa o strukturze językowej.

Nie trzeba być ani poliglotą, ani zawodowym tłumaczem, aby mieć świadomość, że języki są różne i różnią się między sobą. Ów różnice mogę występować na płaszczyznach tj. np.:

  • struktura zdania (składnia),

  • struktura słów (morfologia),

  • struktura dźwięku (fonologia),

  • słownictwa (leksyka).

Inną cechą ludzkiego języka jest to, że jest dynamiczny. W efekcie ta różnorodność, złożoność i zmienność sprawia, że tłumacz musi posiadać ogromną wiedzę i doświadczenie, aby móc nad tymi wszystkimi detalami i całością zapanować tak, aby przygotować wysokiej jakości przekład.

Tłumacz musi więc:

  • znać dokładną strukturę w każdej parze językowej, na której pracuje,

  • używać odpowiedniej struktury językowej,

  • zagwarantować, że tłumaczenie zostanie wykonane bez zmiany znaczenia.

Problem struktura językowa – jak to rozwiązać?

  • Tłumacz powinien posiadać bogate doświadczenie, które dodaje pewności siebie i sprawia, że bardzo swobodnie może poruszać się po przestrzeni struktur języków, w których się specjalizuje.

  • Nie można bać się sięgać po różnego rodzaju „pomoce”. Jeśli jest problem, warto skorzystać z ego, co wesprze pracę i pozwoli szybko poradzić sobie z trudnościami. Chodzi tutaj o proste funkcje sprawdzania pisowni w programach do pisania, narzędzi pamięci tłumaczeniowej i innych technik. W bardzo skomplikowanych przypadkach dobrze jest skonsultować się z native speakerem czy znajomym ekspertem, który będzie w stanie nam pomóc wskazać najlepsze rozwiązanie.

To, co nas różni, ale i fascynuje zarazem. Problem – kultura

Kultura – to co zostaje, kiedy zapomnisz wszystko, czego się nauczyłeś. 

(Selma Lagerlof)

Kultura jest utkana z wielu elementów, wśród nich można znaleźć m.in.:

  • wartości,

  • symbole,

  • język.

Słowo kultura pochodzi od łacińskiego cultus agri, co oznacza „uprawa roli”. Termin ten jest wieloznaczny. Można nim określić ogół wytworów ludzi – materialnych i niematerialnych (duchowych i symbolicznych). Są to także różne typowe dla konkretnego społeczeństwa wzory zachowania.

Każda kultura ma to do siebie, że mówi swoim własnym językiem. Wiąże się z nią problem kolokwializmów czy słów o znaczeniu lokalnym. Bardzo często są wplatane w język formalny. A im większy jest region, w którym mówi się tym językiem, tym bardziej prawdopodobne jest występowanie dialektów. Wystarczy przyjrzeć się naszemu językowi polskiemu, aby szybko to zweryfikować.

Dochodzi do tego jeszcze fakt, że odbiorcy tekstu źródłowego i docelowego właśnie ze względów kulturowych mają zupełnie inną mentalność, podejście do życia, inaczej myślą czy z czego innego się śmieją. Trzeba delikatnie poruszać się po tej płaszczyźnie, aby nie obrazić nikogo uczuć.

Jeszcze inny aspekt tego problemu, to umiejętność „przełożenia” pewnych obrazów charakterystycznych dla konkretnej kultury na drugi język. Czasem pewne zwyczaje, normy czy zachowania w ogóle nie mają jakiegokolwiek odpowiednika, innym razem są zupełnie inne, bywają i podobne. Trzeba umieć sobie z każdą z tych sytuacji poradzić, aby zachować oryginalny obraz kultury źródłowej, a jednocześnie tak go przedstawić, aby był zrozumiały w kulturze docelowej.

Problem: kultura – jak to rozwiązać?

  • Trzeba opanować kolokwializmy i zapoznać się z lokalnymi dialektami, aby móc zbudować pomost pomiędzy językami dwóch kultur. Wystarczy wykorzystać możliwości, jakie daje Internet, prasa czy książki i bardzo dużo czytać, aby wchłonąć jak najwięcej słów.

  • Dogłębnie poznać dwie kultury dwóch języków, z którymi się pracuje. Tylko wiedza i świadomość dadzą pełne zrozumienie, a to jest tłumaczowi niezbędne, aby przekazać jasne informacje odbiorcy docelowemu przy jednoczesnym zachowaniu wszystkiego, co jest nieodłączne dla kultury źródłowej.

Mówić w języku branży, czyli problem specjalistycznego słownictwa

Wyobrażacie sobie, że teksty o najnowszych wynikach badań z zaawansowanej fizyki, kosmologii czy budownictwa tłumaczy pierwszy z brzegu tłumacz? Nikt przy zdrowych zmysłach zlecający przekład takich materiałów nie oddałby tak istotnej pracy laikowi czy nawet tłumaczowi nie mogącemu wykazać się odpowiednim doświadczeniem.

Oczywiście można specjalizować się w kilku dziedzinach i radzić sobie z różnymi tekstami bardzo dobrze, ale każdy wysokiej klasy przedstawiciel tego zawodu posiada specjalizację, która jest jego konikiem. Tylko dzięki temu można poradzić sobie z wysoko wyspecjalizowanymi materiałami, w których roi się od branżowego, często technicznego, słownictwa – tzw. żargonu, wcale nie tak rzadko dopiero „rodzącego się”.

Problem specjalistyczne słownictwo – jak to rozwiązać?

  • Tłumacz powinien mieć swoją specjalizację, w której będzie ekspertem.

  • Trzeba być na bieżąco z terminologią i jej tłumaczeniami.

  • Usprawnić pracę można dzięki wykorzystaniu różnego rodzaju nowoczesnych pomocy, tj. np.: pamięci tłumaczeniowej czy innych oprogramowań.

Słowa, których nie ma

A co jeśli jakieś pojęcie czy termin w ogóle nie istnieje w miejscu, w którym żyje odbiorca docelowy? To realny problem, czasem koszmar, czasem wyzwanie. Może to sprawić ogromne kłopoty, ale i zarazem pokazuje umiejętności konkretnego tłumacza.

Skoro już wiemy, że w wielu językach niektóre terminy mogą być całkowicie nieobecne, jak więc przetłumaczyć coś, czego nie ma? Wydaje się, że nie ma tutaj rozwiązania. Zawodowcy jednak radzą sobie z tym wdrażając jedną z kilku możliwych strategii.

Problem słów, których nie ma – jak to rozwiązać?

  • W takiej sytuacji decyzję powinien podjąć klient, który zamawia przekład. To on musi zdecydować, co będzie najlepsze. Oczywiście tłumacz może przedstawić swój punkt widzenia i argumenty za określoną strategią, ale ostatnie słowo i tak należy do tego, dla kogo potrzebne jest tłumaczenie.

  • Istnieje kilka rozwiązań: można zachować pierwotny termin z tekstu źródłowego i dodać do niego wyjaśnienie, przyjąć inny nowy termin, stworzyć nowy termin, który jest jak najbardziej zbliżony do rzeczywistego znaczenia.

Wieloznaczność słowa

Już tak jest, że niektóre słowa są naprawdę barwne i ciekawe. Istnieją takie, które mają kilka różnych znaczeń, a każde z nich „pojawia się” w zależności od użycia ich w zdaniu. Mamy także związane z nimi idiomy, metafory czy porównania. To wszystko trzeba potrafić przełożyć na ten drugi język.

Problem wieloznaczności słowa – jak to rozwiązać?

  • Nieodzowne są doświadczenie i wiedza.

  • Znakomite opanowanie języków, z którymi się pracuje.

  • Należy być czujnym, wnikliwie i bardzo uważnie przeczytać tekst źródłowy, aby w pełni zrozumieć znaczenie. Stąd często można usłyszeć, że dobry tłumacz to taki, który jest bardzo uważnym czytelnikiem.

Samo bycie świetnym tłumaczem to za mało. Czasem potrzebna jest wiedza techniczna

Niektórym może się wydawać, że tłumacz musi znać się tylko na sprawach językowych. Oczywiście opanowanie języków, z którymi pracuje to podstawa. Niemniej są branże, w których jest to niewystarczające. Czasem potrzebna jest wiedza techniczna. W takich przypadkach często pracują np. lekarze, którzy w wolnym czasie zajmują się tłumaczeniami czy inżynierzy przekładający wysoko specjalistyczne materiały dla swojej branży. Niektóre dokumenty mogą być pełne technicznego żargonu lub szczegółowo omawiać konkretne procedury lub czynności. Może to stanowić problem dla tłumaczy, ponieważ materiał sam w sobie wymaga swobodnego poruszania się po meandrach konkretnej dziedziny, aby swobodnie przekładać.

Problem: wiedza techniczna – jak to rozwiązać?

  • Jeśli masz problem, który kosztuje cię dużo czasu, skonsultuj się z klientem – poroś o wskazówki, zapytaj eksperta z konkretnej branży.

  • Nieustannie się edukuj, Podstawa to regularna lektura pism branżowych i wszelkich dostępnych materiałów. A wszystko po to, aby być na bieżąco z wiedzą i wszelkimi zmianami, które zachodzą w danej dziedzinie.

Czas, którego nie masz

Czas to pieniądz. Tłumacze zdają sobie z tego sprawę. Normą jest, że większość klientów potrzebuje szybko przetłumaczonej pracy, nikt nie może pozwolić sobie na stracenie cennego czasu. Dziś wręcz czymś zwykłym stało się zapotrzebowanie na błyskawiczne przekłady. Niektórzy klienci są gotowi zapłacić ogromne sumy, aby ekspresowo otrzymać tłumaczenie.

Jeśli jest to prosty dokument, możesz go zakończyć w wyznaczonym terminie. A co, gdy jest to techniczny lub prawny dokument pełen skomplikowanych terminów czy dialektów? Czas jest ściśle ograniczony i nieubłaganie ucieka, nie można pozwolić sobie na przedłużenie terminu czy jakiekolwiek ociąganie się.

Problem: ograniczony czas – jak to rozwiązać?

  • Wykorzystuj do pracy technologię: oprogramowanie pamięci tłumaczeniowej, oprogramowanie do tłumaczenia wspomaganego komputerowo i wiele innych. Wszystko to pomaga przyspieszyć pracę, a także jest pomocą.

  • Jeśli twój czas ucieka przez to, że nie potrafisz sobie poradzić z jakimś aspektem tłumaczenia poszukaj eksperta, który może udzielić ci jakiejś wskazówki, aby przyspieszyć proces przekładania.

  • Oczywiście zawsze można zapytać o możliwość dłuższego czasu na realizację tłumaczenia.

Chcesz dotrzeć do godnego zaufania tłumacza? Zależy ci na współpracy z kimś o nieskazitelnej opinii? Wielu wysokiej klasy specjalistów można znaleźć przez renomowane biuro tłumaczeń. Wewnętrzne sito wymagań sprawia, że tłumaczenia wykonują najlepsi profesjonaliści w branży, a to przekłada się na najwyższą jakość przekładów.

Problemy związane z tłumaczeniami od strony klienta

Wszystko, co przedstawiliśmy powyżej są to problemy, z którymi muszą zmierzyć się tłumacze. Jest jednak jeszcze ktoś, kto także może mówić o różnego rodzaju trudnościach związanych z przekładami. Mowa tutaj o tych, którzy potrzebują tłumaczeń, czyli o klientach.

Co sprawia największy problem osobom i firmom składającym zamówienie u tłumaczy?

Znalezienie równowagi między kosztem a jakością

Jest to szczególnie ważne w przypadku tłumaczeń podręczników technicznych lub medycznych czy dokumentów prawnych. Tutaj każdy błąd czy zła interpretacja może spowodować uszkodzenie sprzętu lub co gorsza narażenie człowieka na uszczerbek na zdrowiu, a w najgorszym przypadku zagrożenie życiu. Nikt nie chce mieć z tego tytułu problemów przekładających się na utratę renomy przez firmę czy markę lub koszty finansowe. Poszukuje się więc ekspertów wysokiej klasy, którym płaci się solidne pieniądze, ale oczekuje, że idzie za nimi najwyższa jakość pracy.

Zresztą patrząc bardzo ogólnie na ten temat, klienci zazwyczaj poszukując tłumaczy freelancerów lub biur tłumaczeń chcą znaleźć kogoś kto może im zagwarantować realną równowagę pomiędzy kosztem a wysoką jakością przekładu.

Oddanie pracy w zaufane ręce odpowiedniego profesjonalisty

Jest wiele materiałów, które wymagają doświadczenia, wiedzy, specjalistycznych umiejętności, ale także kreatywności, pasji do tego, co się robi czy lekkiego pióra.

Nikt nie chce „trafić” do tłumacza, który jest niechlujny, nie przykłada uwagi do detali, zapomina o jakiś prośbach klienta czy zawala termin. Profesjonaliści są więc cenni i poszukiwani.

Czas

Nawet jeśli dana osoba czy firma zdecydowanie jest przeciwniczką ekspresowych tłumaczeń czasem okoliczności sprawiają, że właśnie takiej usługi potrzebujemy. Komu zaufać? Kto na 100% zapewni nam taką usługę? Poszukuje się tych, którzy realnie mogą nam to zagwarantować. Zresztą odchodząc od tych, którzy szukają ekspertów mogących błyskawicznie wykonać tłumaczenia. Każdy klient chce tego, aby tłumacz przyjmując zlecenie wykonał je w ściśle określonym terminie, nikt bowiem nie chce pracować z tymi, którzy zawalają swoją pracę.

Jak rozwiązać te problemy?

Rozwiązań może być tyle, ile jest osób i firm. Niektóre z nich, to:

  • Klient powinien wykonać reasearch rynku. W dobie Internetu można zrobić to łatwo i szybko. Wystarczy przejrzeć online istniejących dostawców usług tłumaczeniowych, a następnie wypisać sobie tych, którzy nas najbardziej interesują i poproś ich o wycenę, zadać pytania na wszystkie kluczowe kwestie. Nie można zapomnieć o sprawdzeniu opinii innych klientów.

  • Jeśli miało się okazję pracować z tłumaczem lub biurem tłumaczeń i jesteśmy zadowoleni z tych usług, użyjmy tego samego dostawcy do wielu prac. W ten sposób na pewno możemy liczyć na różne profity i współpracować z kimś, kogo znamy i wiemy, czego można od niego oczekiwać.

Szukasz profesjonalisty, który poradzi sobie z różnego rodzaju problemami? Zależy ci na współpracy ze sprawdzonym specjalistą? Jednym z pewnych rozwiązań jest skonsultowanie projektu z renomowanym biurem tłumaczeń. Dobór najbardziej odpowiedniego eksperta, nieskazitelna opinia w branży i idąca za tym gwarancja najwyższej jakości to wystarczające argumenty, aby obrać właśnie ten kierunek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *