Bertard Russell: filozofia języka

Znaczenia wyrazów są faktami semantycznymi. Żadnego z nich nie możemy interpretować w kontekście pozajęzykowym, to właśnie one bowiem są podstawą każdego, dowolnie wybranego systemu komunikowania się. Każdy ze znaków językowych możemy jednak tłumaczyć na kilka sposobów.

Metody tłumaczenia znaków językowych

Możemy wyróżnić następujące sposoby tłumaczenia tego samego znaku językowego:

  • przekład wewnątrzjęzykowy – jest to najkrócej mówiąc interpretacja znaków w obrębie tego samego języka;
  • przekład międzyjęzykowy – dotyczy ich interpretacji za pomocą innego języka;
  • przekład intersemiotyczny – tutaj do interpretacji wykorzystujemy pozajęzykowy systemu znaków.

Czym różnią się te sposoby?

W przekładzie wewnątrzjęzykowym dany wyraz zastępujemy innym, najczęściej bliskoznacznym. Jeżeli w danym systemie językowym nie ma odpowiednika takiego słowa, bardzo często zamiast niego stosujemy omówienie – czyli dłuższe i bardziej obrazowe opisanie danego pojęcia.

W przekładzie międzyjęzykowym natomiast bardzo rzadko zdarza się, że istnieje pełna ekwiwalencja między poszczególnymi jednostkami. Najczęściej stosuje się więc zabieg polegający na tym, że tłumaczenie jednego języka na inny nie opiera się na odrębnych słowach czy zwrotach, ale obejmuje całe komunikaty.

Nie tylko dla tłumacza – także dla językoznawcy

Z powyższego opisu metod można łatwo wywnioskować, że stosowane są one nie tylko

przez tłumaczy, ale zawierają się również w pracy językoznawców – ci ostatni również muszą interpretować wiele różnych zjawisk semantycznych w obrębie tekstu.

Porównanie między sobą różnych języków zawsze wymaga dogłębnej analizy, dzięki której ocenić możemy dopiero przekładalność jednego na drugi. Jeżeli posiadamy zdolność mówienia w jednym z nich, to potrafimy także mówić o nim. Mamy więc do czynienia z językiem przedmiotowym i metajęzykiem.

Każde zjawisko językowe należy rozpatrywać w kontekście poznawczym

W sytuacji, kiedy nie możemy posłużyć się odpowiednim ekwiwalentem, stosujemy różnego rodzaju „tricki językoznawcze”: zapożyczenia, neologizmy, przesunięcia semantyczne, omówienia, kombinacje zapożyczeń leksykalnych. Dobieramy je rzecz jasna w zależności do rodzaju tłumaczenia.

Brak pewnych elementów gramatycznych w języku docelowym również nie jest przeszkodą do dokładnego przetłumaczenia informacji, jaka zawarta jest w oryginale. Tutaj także możemy skorzystać z całej gamy możliwości oddania znaczenia pierwotnego tekstu za pomocą zupełnie innych środków, wyrazów, fraz.

Większość poglądów Russela zmierza więc do zaprzeczenia teorii o nieprzetłumaczalności języków. Powinna natomiast zawsze jego zdaniem istnieć ścisła zależność między samą mową, a jej kontekstem, rzeczywistością, w jakiej jest osadzona.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *