Tłumaczenia norweskie:
odporne na mróz i niejasności

Czy wiesz, że norweski nie ma jednej oficjalnej wymowy i że ma dwie urzędowo równorzędne formy pisane?

Jeśli tak, to wiesz już, dlaczego warto mieć naprawdę dobrego tłumacza z i na norweski. To język, który potrafi zaskoczyć jak burza śnieżna, ale bywa też piękny niczym fiord oświetlony zorzą polarną.

Nigdy nie wiesz, kto i jak uważnie będzie czytał to, co przetłumaczysz. Gdy tłumaczy się dokumenty, od których zależą sprawy zawodowe lub osobiste (pisma do firm i urzędów, CV, materiały biznesowe…) te wszystkie niuanse muszą być jasne dla każdego Norwega.

Perfekcyjne rezultaty wymagają perfekcyjnego tłumaczenia. To właśnie chcemy Ci zaoferować.

Jeden język, dwa pisma, wiele dialektów

Jedną z najbardziej nietypowych cech języka norweskiego jest obecność dwóch standardów pisma: bokmal i nynorsk.

Ich obecność i jednakowe uznanie w urzędach wynika z historii: bokmal, dosłownie „język książkowy”, jest pochodzenia duńskiego i rozwijał się w miastach, podczas gdy nynorsk jest pismem prowincji, tradycyjnym, ale obecnie dużo mniej popularnym (tylko 10% użytkowników).

„Hva en oppstyr!” — powiedziałby Norweg. Co za zamieszanie!

Nasi doświadczeni tłumacze (Polacy i Norwegowie) mówią zaś tak — wszystkie trudności translatorskie rozwiążemy za Ciebie. Po to tu jesteśmy.

Nieważne, jak zawiła jest norweska historia i piśmiennictwo. Postaramy się, by Twoje materiały marketingowe przekonywały, Twoje CV zachęcało do rozmowy wstępnej, a pisma urzędowe, ubezpieczeniowe czy wszelkie inne pomagały szybko załatwić sprawę.

Zapraszamy do współpracy! Po norwesku solidnej, po polsku gościnnej. 

Mały kraj gigantycznych możliwości

Historia Norwegii to historia nagrody za oszczędność. Wielkie bogactwo przyszło do społeczeństwa, które uważnie ogląda każdą wydaną koronę. Dziś ten sukces przyciąga tysiące osób, również z Polski.

Odkrycie złóż naftowych w latach sześćdziesiątych odmieniło los Norwegii. Miejsce, które kiedyś kojarzyło się tylko z wielorybnictwem i fiordami, zaczęło być porównywane z arabskimi krajami-miliarderami.

Norwegia zawsze była mistrzem gospodarowania małymi zasobami. Gdy zasoby nagle stały się ogromne, to mistrzostwo stało się jeszcze bardziej widoczne.

Gwałtowny skok ekonomiczny sprawił, że coraz więcej osób zaczęło szukać pracy w Norwegii albo w norweskich firmach za granicą.

Gdy pracują ze sobą ludzie albo firmy „mówiące” w dwóch językach, dobre tłumaczenie przyczynia się do sukcesów obu stron. Pracodawca rekrutuje łatwiej i skuteczniej buduje zespół. Pracownik szybciej znajduje to, czego szukał.

Supertłumacz dostarcza właśnie takie przekłady. Pisma, podania, materiały reklamowe — wszystko, co tylko może pomóc w polsko-norweskim sukcesie. 

Oferujemy:

  • norweskie tłumaczenia techniczne (wiele branż)
  • norweskie tłumaczenia specjalistyczne (psychologia, medycyna, reklama itp.)
  • norweskie tłumaczenia umów i dokumentacji
  •  (ubezpieczenia, kredyty, sprawy sądowe itp.)
  • norweskie tłumaczenia do pracy (CV, referencje itp.)
  • norweskie tłumaczenia zwykłe
  • norweskie tłumaczenia przysięgłe
  • tłumaczenia z norweskiego na 42 języki
  • tłumaczenia z 42 języków na norweski

Czy Google Translate dobrze tłumaczy norweski? Tak – ale tylko słowa, a nie intencje piszącego

Norweski to język konkretów. Gdy na zewnątrz jest minus kilkadziesiąt stopni, musisz mówić twardo i jasno, krótkimi słowami. Nie ma czasu do stracenia. To nie śródziemnomorska beztroska; przeżycia na mrozie nie odłożysz na jutro.

Nasze tłumaczenia są właśnie takie — konkretne i jasne. Dlatego Norwegowie tak dobrze je rozpoznają, i traktują „jak swoje”. Mówimy i piszemy ich językiem — w każdym znaczeniu każdego słowa.

Jeśli nie jesteś Norwegiem, a chcesz pisać po norwesku, warto włożyć w to wysiłek i pasję. Opłaci się! Na szczęście masz do tego Supertłumacza.