1000 przekładów Biblii Wiklifa

John Wycliffe, w Polsce znany jako Jan Wiklif lub Wiklef, szkolił biednych kaznodziejów żyjących prostym życiem, aby podróżowali po wsiach ucząc Słowa Bożego zwykłych mieszkańców Anglii. Człowiek ten był odpowiedzialny także za pierwsze tłumaczenie całej Biblii na język angielski – wykonał je z łaciny, a rozpowszechniano je w postaci ręcznych rękopisów. Nazywa się go ojcem angielskiej prozy, ponieważ jasność i popularność stworzonych przez niego pism i kazań w dialekcie środkowo-angielskim wpłynęła na dzisiejszy język. Nie można też pominąć faktu, że papież Grzegorz XI wydał aż pięć bulli przeciwko niemu za herezję, dwukrotnie wzywano go do Rzymu, ale nigdy nie został uwięziony ani nigdy nie udał się do Stolicy Piotrowej. I choć nigdy Kościół go nie ekskomunikował, pochowano go na niepoświęconej ziemi. Mało tego, na polecenie innego papieża, Marcina V, biskup angielski wyjął z grobu Wiklifa jego kości, które następnie zmiażdżono, spalono i wrzucono do rzeki Swift.

Wkrótce zaczniesz realizować projekt i w związku z tym potrzebujesz nawiązać współpracę z tłumaczem? Zależy ci na osobie z doświadczeniem, wiedzą z zakresu twojej działalności, a także kimś o nieskazitelnej opinii? Najprościej dotrzeć do zaufanego specjalisty przez sieć kontaktów renomowanego biura tłumaczeń. W tym celu zwróć się do Biura Tłumaczeń SuperTłumacz

Biblia Wiklifa może dziś pochwalić się tłumaczeniami na 1000 języków!

Chociaż angielscy zwolennicy Jana Wiklifa, zwani Lollardami, byli prześladowani i praktycznie zniknęli z krajobrazu Anglii, człowiek ten odcisnął wielkie piękno na wielką reformację protestancką z początku XVI wieku.

Od czasów jego życia i działalności minęło już wiele lat, ale idea dostępu do słów Pisma Świętego wciąż jest żywa w działalności organizacji Wycliffe Bible Translators. Warto podkreślić, że w sierpniu br. ukończono tysięczne pełne tłumaczenie Biblii Wiklifa, którą oddano do rąk wierzących w Sudanie Południowym.

Przekład na 1000 języków brzmi naprawdę imponująco, ale gdy podejdziemy do tego statystycznie jest to zaledwie 10% wszystkich języków świata. Niektóre z pozostałych 90% ma niekompletne tłumaczenia Biblii Wiklifa na różnych etapach, ale ambitny projekt Wycliffe Bible Translators stara się, aby do 2025 roku każdy istniejący na naszym globie język miał swój przekład. Projekt ten stoi jednak przed poważnymi wyzwaniami, ponieważ blisko 45% języków świata już ginie, ponieważ nie maja formy pisemnej.

Zwróćmy jednak uwagę na to, że dzięki technologii proces tłumaczenia jest szybszy i bardziej wydajny. Organizacji zajęło 50 lat, aby osiągnąć pułap 500 przekładów w 2001 roku, ale już tylko 17 lat, aby ukończyć kolejne 500 i dobić do 1000.

Wycliffe Bible Translators

Zacznijmy jednak od pytania, które może intrygować wiele osób – co to w ogóle za organizacja kryjąca się pod nazwą Wycliffe Bible Translators…?

Przez ponad 70 lat ta międzynarodowa organizacja przekłada Biblię na różne języki świata, chcąc dotrzeć wszędzie, a najbardziej tam, gdzie są najmniejsze wpływy chrześcijaństwa.

Wszystko zaczęło się w 1917 roku, gdy misjonarz William Cameron Townsend udał się do Gwatemali, aby tam sprzedawać hiszpańskie Biblie. Na miejscu czekało go wielkie zaskoczenie, ponieważ wiele osób nie było w stanie zrozumieć jej słów. Ludność z tego terenu posługiwała się kaqchiket /kalcziket – językiem Indian Gwatemali, a ten nie był „językiem Biblii”. Misjonarz był jednak zdania, że każdy człowiek powinien zrozumieć Pismo Święte. Tak więc z życiowej potrzeby powziął decyzję założenia szkoły lingwistycznej i zaczął szkolić ludzi, którzy w toku nauki nabędą umiejętności do przekładania. Jego działalność rozrastała się. W 1942 roku oficjalnie założył Wycliffe Bible Translators.

Pierwsze tłumaczenia ukończono w 1951 roku. Pół tysiąca przekładów było już w 2000 roku. Właśnie w tym czasie organizacja wyznaczyła sobie nowy cel, podjęto decyzję o rozpoczęciu projektu tłumaczenia Biblii na każdy język. Mało tego, wyznaczono sobie na to ściśle określony czas. Zaplanowano, że każdy mieszkaniec Ziemi niezależnie od tego, w jakim języku mówi, będzie miał dostęp do słów Pisma Świętego do 2025 roku.

Filozofia i metody

Wycliffe Bible Translator traktuje interkulturowe i wielojęzyczne rozprzestrzenianie się chrześcijaństwa jako boski nakaz. Teksty biblijne uważane są jako autorytatywne i nieomylne słowo Boga.

Władze organizacji podkreślają, że celem jest uczestnictwo w kościołach chrześcijańskich i zachęcanie różne wspólnoty do posługiwania się językami mniejszości, aby każda społeczność językowa mogła mieć dostęp do Biblii.

Wycliffe Global Alliance podkreśla swój międzynarodowy charakter. Określa się jako wielokulturowy, wielonarodowy, kreatywny i wspomagający. Siedziba znajduje się w Singapurze. Z kolei Global Leadership Team to wirtualna grupa działająca w Afryce, obu Amerykach, Azji, Australii i na terenie Europy.

Pieniądze

Nie jest dla nikogo tajemnicą, że Biblia jest bezkonkurencyjną książką pod względem sprzedaży. Żaden inny tytuł nie jest w stanie nawet jej dogonić i strącić z pierwszego miejsca najlepiej sprzedającego się tytułu wszechczasów.

Dzięki raportowi Annual Report 2017 przygotowanemu przez Wycliffe Bible Translators wiemy, że:

  • rok podatkowy Wycliffe USA trwa od 1 października 2016 roku do 30 września 2017 roku,

  • połączone finanse obejmują skonsolidowane podmioty tj.: Wycliffe Bible Translators, Inc., Wycliffe Foundation, Seed Company i Moss Park Holdings, LLC,

  • całkowity majątek – 148,847 USD (2017) i 140,629 USD (2016).

Zdajesz sobie sprawę, że od profesjonalizmu, doświadczenia, wiedzy i umiejętności tłumacza zależy to czy osiągniesz zamierzone przez siebie cele w danym projekcie? Boisz się, aby nie oddać pracy w ręce osoby, która nie podoła zadaniu? Najbezpieczniej udać się do profesjonalistów z renomowanego biura tłumaczeń. Nienaganna opinia w branży i dobór najodpowiedniejszego eksperta do konkretnego przekładu zawsze rodzi najlepsze owoce.

Jan Wiklif

Angielski scholastyk, teolog, tłumacz biblijny, reformator, angielski ksiądz związany z ruchem lollardów, profesor Uniwersytetu Oksfordzkiego, wpływowy dysydent w kapłaństwie rzymskokatolickim w XIV wieku. Człowiek uważany za tego, który stworzył podwaliny pod protestantyzm.

Jan Wiklif pozostawił spore wrażenie na Kościele skoro nawet 43 lata po jego śmierci na zlecenie papieża Marcina V biskup angielski kazał wykopać ciało tego duchownego, spalić jego szczątki i wrzucić popiół do rzeki Swift. Niewątpliwie wywołał złość ówczesnej władzy kościelnej i był postrzegany jako mąciciel, wróg i heretyk. Niestety nawet powzięcie takiego kroku z kośćmi nieboszczyka, nie pomogło się go pozbyć. Nawet zza grobu wyczuwalna była siła jego przekonań. Nauki Jana Wiklifa choć stłumione nadal się rozprzestrzeniały.

Urodził się w głębi lądu, na farmie owiec, w Hipswell w hrabstwie Yorkshire. Był wówczas rok 1329. W 1346 roku wyjechał na Uniwersytet Oksfordzki, ale z powodu okresowych wybuchów epidemii Czarnej Śmierci nie był w stanie zdobyć doktoratu do 1372 roku. Ale już wtedy uważano go za czołowego filozofa i teologa Oksfordu.

W 1374 roku został rektorem parafii w Lutterworth. Rok później doznał rozczarowania, ponieważ nie otrzymał stanowiska w Lincoln. Nie zdecydowano mu się powierzyć też biskupstwa. Niektórzy uważają te zdarzenia za bardzo ważne w jego biografii i traktują jako swoisty motyw ataków na papiestwo.

Warto w tym momencie jeszcze naświetlić jeden aspekt historyczny. W międzyczasie Rzym zażądał wsparcia finansowego od Anglii, aby oprzeć się ewentualnemu francuskiemu atakowi. Wiklif był temu przeciwny. Dlaczego? Uważał, że Kościół był już zbyt bogaty i że Chrystus powołał swoich uczniów do biedy, a nie do bogactwa.

Takie opinie sprawiły, że wpadł w tarapaty i został przywieziony do Londynu, aby odpowiedzieć na zarzuty herezji. Trzy miesiące później papież Grzegorz XI wydał pięć bulli przeciwko niemu, w których postawiono mu 18 oskarżeń, został też nazwany mistrzem błędów. Na przesłuchaniu przed arcybiskupem w Lambeth Palace stwierdził, że jest gotów bronić swoich przekonań nawet za cenę śmierci. Podkreślał też, że Pismo Święte jest dla niego najważniejszym autorytetem, przez papieżem i Kościołem. Jak można przypuszczać, na pewno przedstawiciele władz kościelnych nie byli ucieszeni na tego typu wyznania.

Taka postawa Wiklifa zdecydowanie nie była po myśli Rzymu. Niemniej popularność tego człowieka, a także późniejszy rozłam w papiestwie spowodowały, że został poddany aresztowi domowemu.

Wiklif, „jutrzenka reformacji”

Uznawany za prekursora reformacji. Był przeciwny bogactwu Kościoła, supremacji władzy papieskiej, nauce o substancjonalnej obecności Chrystusa w Wieczerzy Pańskiej, niemoralności, żądzy władzy duchownych oraz wielu innym naukom czy praktykom, które później znalazły swoje miejsce w wyznaniach protestanckich.

  • Zaatakował uprzywilejowany status kleru, który był kluczowy dla ich potężnej roli w Anglii,

  • wytykał luksus i pompę ceremonii przygotowywanych przez lokalne parafie,

  • zakwestionował odpusty,

  • odrzucił spowiedź.

Wierząc, że każdy chrześcijanin powinien mieć dostęp do Pisma Świętego (tylko łacińskie tłumaczenia były dostępne w tym czasie), zaczął tłumaczyć Biblię na angielski – język ludu. Zadania tego podjął się z pomocą swego dobrego przyjaciela Johna Purveya.

Kościół zdecydowanie sprzeciwił jego pomysłowi. Twierdzono, że w ten sposób Pismo Święte staje się bardziej wulgarne i dostępne dla świeckich, a nawet dla kobiet potrafiących czytać, niż dla uczonych, którzy mają wysoką inteligencję. Padły nawet słowa o tym, że teraz ewangelia jest rozproszona i deptana przez świnie.

Na te zarzuty Wiklif miał odpowiedzieć słowami, że Anglicy najlepiej nauczą się prawa Chrystusowego po angielsku. Tak samo jak Mojżesz usłyszał Boże prawo w swoim języku czy apostołowie zgromadzeni wokół Chrystusa.

Umarł przed ukończeniem tłumaczenia (zanim władze mogły go skazać za herezję). To jego przyjaciel Purvey jest uważany za odpowiedzialnego za wersję Biblii Wiklifa, którą mamy dzisiaj.

Jego zwolennicy zostali zepchnięci w podziemie, wytrwale jednak drażnili angielskie władze katolickie, co miało miejsce do chwili, gdy angielska reformacja nie uczyniła ich poglądów normą.

Tłumaczenie Wiklifa – z łaciny na angielski

Wiklif był zwolennikiem tłumaczenia Biblii na język ojczysty. Ukończył tłumaczenie bezpośrednio z Wulgaty na język angielski w roku 1382. Jest prawdopodobne, że osobiście przetłumaczył Ewangelie Mateusza, Marka, Łukasza i Jana. Z kolei możliwe jest, że przetłumaczył on cały Nowy Testament, podczas gdy jego współpracownicy przetłumaczyli Stary Testament. Wydaje się, że Biblia Wiklifa została ukończona przed rokiem 1384, dodatkowe zaktualizowane wersje zostały wykonane przez jego asystenta Johna Purveya i innych w 1388 i 1395 roku. Biblia była ręcznie kopiowana i rozpowszechniana przez lollardów.

Lollardowie

Zwolenników Wiklifa nazywano Lollardami. Był to ruch wędrownych kaznodziejów Pisma Świętego, którzy szerzyli dalej jego idee. Podobnie jak ich „mistrz” ich celem było propagowanie predestynacji, ikonoklazmu i koncepcji cezaropapizmu. Atakowali kult świętych, sakramenty, transsubstancjację, monastycyzm i samo istnienie papiestwa.

Od XVI wieku ruch ten został uznany za prekursora reformacji protestanckiej. Wiklifa uznano za gwiazdę scholastyki i wczesnej angielskiej reformacji.

Wpływ na Jana Husa

Z kolei jego pisma w języku łacińskim znacząco wpłynęły na filozofię i nauczanie czeskiego reformatora Jana Husa, którego egzekucja w 1415 roku wywołała bunt i doprowadziła do wojen husyckich.

Polski zabytek – „Pieśń o Wiklifie”

Być może nie każdy z nas wie, ale do jego osoby i głoszonych przez niego nauk nawiązuje jeden z najstarszych zabytków języka polskiego, „Pieśń o Wiklifie”. Utwór ten powstał w połowie XV wieku. Jego autorem był Jędrzej Gałka z Dobczyna, którego nazywano polskim lollardem.

Jan Wiklif zapewne nie mógł nawet przypuszczać, że jego nazwisko wywrze tak silny wpływ na historię. Choć nigdy go nie ekskomunikowano został pochowany na niepoświęconej ziemi. W Kościołach protestanckich uznaje się go za bohatera wiary. Z kolei w Kościele anglikańskim jest świętym.

Chcesz dotrzeć do godnego zaufania tłumacza? Zależy ci na znalezieniu osoby posiadającej bogate portfolio i odznaczającej się wielką pasją? Jeśli najwyższa jakość jest dla ciebie priorytetem warto udać się do profesjonalistów z renomowanego biura tłumaczeń. Obranie takiej drogi to od początku jasno określone zasady współpracy, eksperci z najwyższej półki i spokój, że przekład trafi do nas w konkretnym terminie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *