Poznaj z nami tajemnice starożytnych martwych języków

Dziś postaramy się, abyście mogli choć przez chwilę poczuć się niczym Indiana Jones, a właściwie dr Henry Walton Jones Jr., bohater serii filmów wyreżyserowanych przez Stevena Spielberga, a wykreowany przez scenarzystę George’a Lucasa. A któż z nas nie ma pamięta w tej roli Harrisona Forda, który dał Indy’emu twarz, tym samym tworząc jedną z najbardziej kultowych postaci w historii kina – archeologa i poszukiwacza przygód, którego znakami rozpoznawczymi są kapelusz z rondem, skórzana kurtka i rewolwer. Zapierające dech w piersiach przygody, odkrywanie fascynujących tajemnic i te niesamowite artefakty. Co prawda nie ruszycie się dziś z fotela, ale różne fakty i sekrety o starożytnych martwych językach, które dziś poznacie mogą sprawić, że poczujecie dreszcze skaczące po plecach i tą niesamowitą ekscytację. Gotowi?

Niedługo będziesz realizować projekt, który wymaga współpracy z tłumaczem? Zależy ci na znalezieniu specjalisty, którego cechuje doświadczenie, konkretne umiejętności i wiedza z twojej branży, a do tego cenisz odpowiedzialność i pełen profesjonalizm? Jeśli chcesz, aby był to ekspert godny zaufania, skonsultuj się z renomowanym biurem tłumaczeń – skontaktuj się ze śląskim biurem SuperTłumacz!

Martwy język, wymarły świat

Choć odkrywanie faktów i tajemnic dotyczących starożytnych języków może być przygodą samą w sobie, dla niektórych zwieńczoną nauką jednego z nich, trzeba pamiętać, że śmierć jednego z nich to nie tylko zniknięcie jakiegoś języka, ale ogromna strata bogactwa kulturalnego, wiedzy i wielu różnych rzeczy, które giną wraz z ostatnim mówcą.

Według BBC około 400 języków wymarło w ciągu ostatniego stulecia. Z kolei Ethnologue podaje, że do 2100 roku wymrze połowa z 7 097 tys. obecnie istniejących.

Trzeba jednak zaznaczyć, że są osoby i organizacje, które dzielnie walczą o odrodzenie lub przynajmniej podniesienie statusu niektórych z tych starożytnych wymarłych języków, które przecież są matkami i ojcami innych języków.

Starożytne martwe języki, które cię zafascynują

Etruski – język, które do dziś nie udało się odszyfrować

Zanim Rzymianie przejęli władzę w 500 roku p.n.e., Etruskowie – etruskie Rasenna lub Rasna – rządzili znaczną częścią Włoch. Mieszkali w starożytnej Etrurii od ok. VII wieku p.n.e. do I wieku n.e. To właśnie od nich pochodzi nazwa Morza Tyrreńskiego.

Historycy ich upadek wiążą z podbiciem floty w 474 roku p.n.e. Niektórzy badacze twierdzą wręcz, że cywilizacja rzymska była kontynuacją cywilizacji etruskiej, tylko pod inną nazwą. Co więcej, naukowcy sugerują, że Rzymianie z dużym prawdopodobieństwem mogli założyć od nich wiele mitów, rytuałów religijnych, ubiór, a nawet najwyższe wyróżnienie otrzymywane przez wodza za zwycięstwo na polu walki – tzw. triumf. Pamiętajmy jednak, że wszystko to są jedynie przepuszczenia, nie znaleziono na to do tej pory niezbitych dowodów.

Teoria allochtoniczna wysuwa hipotezę, że ich przodkowie pochodzili od ludu z Anatolii w Azji Mniejszej. Herodot pisał, że Tyrreńczycy /Etruskowie przybyli z Lidii leżącej w północno-zachodniej Anatolii. To migracji zmusiła ich klęska głodu, w taki sposób trafili do Umbrii. Druga najbardziej prawdopodobna teoria autochtoniczna i najnowsze badania mtDNA wskazują, że mogli być oni rdzennymi mieszkańcami Italii. Ten sam tok myślenia miał w starożytności Dionizos z Halikarnasu.

Największa potęga przypadła na lata 600-475 p.n.e. Budowali polis – miasto-państwo, zw. lukumonią etruską. Najprawdopodobniej było ich 12. Najbardziej znane z nich to: Caere, Tarquinii czy Valterrae.

Jako cywilizacja niewątpliwie pozostawali pod ogromnym wpływem Greków. Jeśli chodzi o sztukę, da się zauważyć tutaj wpływy Fenicjan, Kartagińczyków i Greków. W Toskanii można obejrzeć zachowane po nich ruiny murów, wodociągi czy świątynie. Dusze ich zmarłych były żądne krwi stąd zdarzało się, że składali ofiary z ludzi. To jest właśnie spuścizna, którą przejęli po nich Rzymianie, którzy organizowali igrzyska gladiatorów. Co ciekawe, za początek dnia uważali południe. Mieli niesamowicie rozwinięte wróżbiarstwo, wierzyli też w życie pozagrobowe. Jednym z najważniejszych bóstw była Noria – bogini losu.

Zależy ci na współpracy z tłumaczem, któremu w stu procentach można zaufać? Cenisz doświadczenie, kwalifikacje zawodowe, konkretne umiejętności i branżową wiedzę? Pomyśl nad ekspertem z renomowanego biura tłumaczeń – sprawdzeni specjaliści, gwarancja bezpieczeństwa i nieskazitelna opinia to coś, co na pewno w połączeniu zaprocentuje świetnym przekładem.

Etruski – język pełen zagadek

Język etruski jest szczególną zagadką, ponieważ nie wydaje się być związany z innymi pobliskimi językami. Niektóre słowa i reguły gramatyczne są znane z skrawków tekstów, które zachowały się po tej kulturze. Odkrycie płyty piaskowcowej z wpisanymi 70 literami i znakami interpunkcyjnymi w 2016 roku rzuciło co prawda więcej światła na ten język, ale nadal jest tajemnicą. Wciąż za mało jest znanych ścisłych znaczeń, aby je odszyfrować.

Badacze przyjęli, że oficjalnie wymarł w I wieku n.e. Można o nim śmiało powiedzieć, że jest językiem nieindoeuropejskim. Do tej pory nie udało się ustalić, ani jego pochodzenia, ani pokrewieństwa z innymi językami.

Wiadomości o języku pochodzą z inskrypcji, z czego aż w 80% są to te nagrobkowe. Zachowało się ich łącznie ok. 8500.

Używany w piśmie i mowie w dawnej Etrurii i pobliskich regionach, dla zobrazowania dodajmy, że to współczesna Toskania, Umbria, Veneto, Emilia-Romania i Lombardia.

Pismo etruskie wydaje się być trochę przystosowanym alfabetem zachodniogreckim, który używano w Kemy Chalcedońskim. Ich alfabet zapożyczyły z kolei inne ludy z terenu środkowej Italii.

Wyparła go łacina. Miało to miejsce po podbiciu Etrurii przez Republikę Rzymską ok. 200 roku p.n.e. Przetrwało po nim zaledwie kilkadziesiąt zapożyczeń w łacinie, kilka tekstów i nazwy miejscowości.

Według Liwiusza i Cycerona literatura etruska była bogata, my współcześni niestety nie możemy mieć o niej nawet wyobrażenia, a to stąd, że nie pozostał po niej żaden ślad.

Jedyną księgą, która przetrwała jest Liber Linteus – powstała ok. 250 roku p.n.e. Treść jest nieodczytana, a to przez to, że wciąż jest nam nieznana większość słów. Naukowcy sądzą, że jest to kalendarz obrzędów ku czci etruskich bóstw. Co ciekawe, przetrwała jako bandaż, którym owija się mumię egipską.

Ostatnią osobą potrafiącą czytać teksty etruskie był cesarz Klaudiusz. Stworzył nawet słownik łacińsko-etruski. Ten niestety, również się nie zachował.

Sumeryjski – język Sumerów, którzy być może mieli kontakt z istotami pozaziemskimi

Sumer, starożytna kraina, leżąca w południowej części Mezopotamii, na terenie współczesnego Iraku. Badacze wciąż nie rozstrzygnęli czy Sumerowie byli rdzennymi mieszkańcami tych ziem, czy też ludem, który przywędrował tutaj, a co mogło mieć miejsce w IV tysiącleciu p.n.e.

Sumerowie byli jedną z najbardziej niesamowitych cywilizacji. Według Live Science, sumeryjska kultura rozkwitła i kwitła w starożytnej Mezopotamii poczynając od około 3500 roku p.n.e. Do dnia dzisiejszego korzystamy m.in. z ich wiedzy, systemu obliczeń czy systemów matematycznych. Odznaczali się niesamowitymi umiejętnościami w rolnictwie – stosowali nowoczesne techniki rolnicze, sztuce, architekturze, matematyce, astronomii i w zasadzie wszystkim, co było możliwe.

Mieli też ogromną wiedzę na temat kosmosu. Co ciekawe, niektórzy wysuwają hipotezę, że mieli kontakt z istotami pozaziemskimi, zwanymi w ich języku Annunaki. Skąd w ogóle pomysł? Jako lud starożytny posiadali już wiedzę o tym, że Ziemia jest siódmą planetą liczoną od Plutona.

Ich system religijny liczył setki bogów i tyle samo różnego rodzaju obrzędów.

Z początkiem II tysiąclecia p.n.e. podbici przez Amorytów i wchłonięci przez Babilonię.

Warto wiedzieć, że sumeryjski jest najwcześniejszym znanym pisanym językiem na świecie.

Sekrety języka Sumerów

Sumeryjski był po raz pierwszy używany około 5000 lat temu, głównie jako sposób prowadzenia ksiąg rachunkowych i porządkowania postępów, które Sumerowie robili w zasadzie w każdym obszarze. Około 2000 roku p.n.e. wyparł go akadyjski. Niemniej na terenie Mezopotamii posługiwano się nim w tekstach religijnych, ceremonialnych, naukowych do I wieku p.n.e. Zaznaczmy jeszcze, że jako język mówiony wymarł między 1700-1600 rokiem p.n.e., ale jako język kultu religijnego, literacki czy inskrypcji królewskich używany był jeszcze w 100 roku p.n.e.

Całe III tysiąclecie należało do języka sumeryjskiego. Sumerowie nazywali go eme-gi(r) – przypuszczalnie oznaczało to „język ojczysty”. Zaś kraj Sumer określali jako kengir.

Sumer i pismo klinowe

Forma pisma, którą wprowadzili, składała się z małych klinowych kształtów i zwanych „klinowym” od łacińskiego cuneusa, co oznacza klin.

Niektóre z pism, które stały się podstawą jednego z najstarszych na świecie głównych tekstów, Eposu o Gilgameszu, zostały pierwotnie napisane w języku sumeryjskim, tj. najstarszy znany żart na świecie.

Pierwotnie było to pismo ideograficzne lub logograficzne. W swych początkach pojedynczy znak oznaczał jedno słowo. Z biegiem czasu rozwinięto reprezentację sylab – zastosowano zasadę rebusu – każdemu z wielu znaków przyporządkowano jedną lub więcej wartości fonetycznych. Tak przekształciło się w pismo logograficzno-fonetyczne.

Pismo to przejęli Akadowie, Babilończycy, Asyryjczycy, Eblaitowie, Elamici, Hetyci, Hurytowie i Urartejczykowie.

W wyniku przenikania się kultury Sumerów i Akadów, języki te też odczuły swój wzajemny wpływ. Akadyjski zapożyczył 7% słów z sumeryjskiego, podczas gdy Sumerowie używali ok. 3-4% słów z krainy Akad.

Przez wieki język sumeryjski został zapomniany by być odczytanym w XIX wieku. Ponownego odkrycia dokonał Jules Oppert w 1869 roku. Niemniej dopiero po 20 latach uznano to odkrycie za prawdziwe – stali za tym archeolodzy Ernest de Sarzec, Léon Heuzey i François Thureau-Dangin. Miało to miejsce po odkryciach w Niniwie i Lagasz. Faktycznego odszyfrowania dokonał w 1905 roku francuski archeolog i asyrolog, jeden z pierwszych badaczy języka sumeryjskiego – François Thureau-Dangin.

Koptyjski – spuścizna staroegipskiego

Ten pradawny język został początkowo wprowadzony jako sposób łatwego tłumaczenia świętych ksiąg z greki. Trzeba jednak być świadomym, że koptyjski obejmował również bogatą kulturę sztuki i literatury poza religią. Niestety w wyniku zapomnienia na kartach historii, większość tego świata została bezpowrotnie utracona.

Historycznie używany był tylko w Egipcie, stąd miał niewielkie wpływy poza swoim terytorium, wyjątkiem są klasztory w Nubii.

Jest to potomek staroegipskiego i zarazem ostatnia faza rozwojowa języka egipskiego. Od XIX wieku uznany za język martwy.

Zapisywany przy pomocy pisma alfabetycznego zapożyczonego od Greków. Warto też podkreślić, że zapożyczył z greki ok. 15% słownictwa i gramatyki.

Podstawowym leksykonem koptyjskiego jest język egipski, najbardziej zbliżony do poprzedzającej fazy demotycznej języka. Aż 20% słownictwa literackiego koptyjskiego pochodzi z greki, ale zapożyczenia nie zawsze są w pełni dostosowane do koptyjskiego systemu fonologicznego i mogą również mieć różnice semantyczne. Istnieją przykłady tekstów koptyjskich mających fragmenty, które prawie w całości składają się z greckich źródeł leksykalnych. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że większość koptyjskich tekstów religijnych jest bezpośrednim tłumaczeniem dzieł greckich.

Istniało pięć dialektów języka literackiego. Pierwszym z dwóch najważniejszych był saidzki /sahidycki – język literacki do X wieku n.e. Pierwotnie był głównym dialektem koptyjskim. Drugim był bohairski /bohoirysjki – język literacki od XI wieku n.e.

W języku koptyjskim stworzono przekłady Biblii, powieści historyczne, żywoty świętych, a nawet bajki.

Przechowały się w nim m.in. przekłady z greckiego lub aramejskiego niektórych apokryfów wczesnochrześcijańskich czy gnostycka Ewangelia Judasza i Ewangelia Tomasza.

Od czasu podbicia Egiptu przez Arabów język koptyjski zaczął powoli wymierać. Do XVII /XVIII wieku tworzono w nim jeszcze pieśni kościelne. W XIX wieku znani byli kapłani koptyjscy biegle mówiący i piszący w tym języku.

Dziś używany w obrzędach liturgicznych w Koptyjskim Kościele Ortodoksyjnym i Koptyjskim Kościele Katolickim.

Chcesz nawiązać współpracę z tłumaczem odznaczającym się profesjonalizmem? Zależy ci na specjaliście, któremu można powierzyć odpowiedzialne zlecenie? Jeśli tak, warto zastanowić się nad skonsultowaniem swojej sprawy z renomowanym biurem tłumaczeń. Jest to miejsce, w którym znajdziesz odpowiedniego eksperta i będziesz pewien wysokiej jakości przekładów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *