Jak rozwijać się jako tłumacz?

Wielu osób, które zajmują się tłumaczeniami jako jedyną formą zarabiania pieniędzy, nie można uznać za profesjonalistów. Znam tłumaczy, którzy stale narzekają, że ich klienci wciąż nie są zadowoleni z jakości tłumaczenia (co oczywiście jest winą klienta), nie mogą sobie poradzić z organizacją czasu i mimo wielu lat pracy, nie wyspecjalizowali się w żadnej dziedzinie.

Jestem pewny, że nie chcesz, by tak wyglądała Twoja kariera. Oto kilka porad, które pozwolą Ci na osiągniecie sukcesu jako tłumacz.

Każde tłumaczenie, które wysyłasz do klienta, musi być dokładnie sprawdzone

W aptece stosuje się zasadę potrójnego spojrzenia, czyli trzy razy sprawdza się, jaki lek wydaje się pacjentowi. Tłumacz także powinien stosować się do tej zasady i wyrobić w sobie nawyk bardzo dokładnego sprawdzania, czy tekst jest gotowy do wysyłki. Gdy wyślesz go klientowi po pobieżnym przejrzeniu (lub co gorsza, wprost z aplikacji CAT), masz 50% pewność, że klient natychmiast zrobi reklamację. Pozostałe 50% to sytuacje, gdy klient nie sprawdza tłumaczenia, bo nie ma na to czasu lub wystarczającej wiedzy.

Akceptujesz wyłącznie te projekty, które są z Twojego obszaru działania

Podejmowanie się tłumaczenia z tematów, których nie znasz, jest bardzo proste. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy praca nad tłumaczeniem zajmuje mnóstwo czasu i nie jesteś wcale pewny, czy Twoje tłumaczenie ma sens. Nic dziwnego, jeśli temat jest tak trudny, że ledwo zrozumiałbyś go po polsku.

Skuteczny tłumacz powinien ograniczać ilość tematów, z których realizuje tłumaczenia, dzięki czemu zwiększy szanse na bycie specjalistą.

Realizuj projekty szybko i w umówionymi terminie

Nigdy nie odwlekaj pracy na ostatnią chwilę, bo może się okazać, że pojawiły się nieoczekiwane okoliczności i nie uda Ci się zrealizować projektu.

Najlepszym rozwiązaniem jest rozpoczęcie pracy jak najwcześniej, by dobrze zapoznać się z materiałami do przetłumaczenia. Praca na ostatnią chwilę ma same minusy, ponieważ wtedy nie jesteś pewny czy oddałeś wszystkie potrzebne pliki i czy je sprawdziłeś.

Używaj programów do zarządzania projektami i czasem

Najprostszym rozwiązaniem jest papierowy kalendarz, w którym będziesz zapisywał wszystkie działania. Jeszcze skuteczniejszym rozwiązaniem jest rozpisywanie sobie projektów i praca z zadaniami.

Dlaczego warto pracować w taki sposób? Zorganizowanie sobie zadań sprawia, że masz znacznie więcej czasu i wiesz, jak dużo pracy musisz poświęcić na każdy projekt. Jeśli zaczynasz współpracę z nowym klientem i od razu zakładasz mu konto w Basecamp, ma pewność, że pracuje z profesjonalistą. Gdy zapominasz wysłać pliki lub odpowiedzieć na e-mail, bo jedynym narzędziem jakim się posługujesz jest Twoja skrzynka e-mailowa, tracisz wielu klientów.

Gdy ustalisz najlepszą metodę pracy, staraj się jej nie zmieniać – dzięki temu, udoskonalisz swój „workflow” i będziesz coraz skuteczniejszy. Ciągłe zmienianie aplikacji w poszukiwaniu tej najlepszej, to strata czasu.

Nigdy nie przestawaj się uczyć i udoskonalać swoich umiejętności

Brian Tracy pisał, że przeciętna osoba rozwija się w pracy jedynie przez pierwszy rok, a później przestaje. Nie popełniaj tego błędu i poświęcaj dziennie przynajmniej jedną godzinę na poprawę swoich umiejętności.

Najłatwiej jest to robić, gdy dojeżdżasz do pracy komunikacją miejską lub chodzisz na piechotę. Wystarczy, że zabierzesz ze sobą książkę (lub czytnik e-booków), albo będziesz słuchał audiobooka na temat związany z tłumaczeniami, sprzedażą lub rozwojem osobistym.

Informacje, które poznasz dzięki codziennej nauce, szybko zaczynają procentować – widzisz, że łatwiej jest Ci zdobyć kolejnych klientów i tłumaczenia stają się prostsze.

Nie daj się nabrać na drogi na skróty

Nigdy nie wierz w to, że uda Ci się przeskoczyć jakiś etap w pracy lub w rozwoju. W sieci pojawia się wiele materiałów na temat „Jak stać się tłumaczem w tydzień” lub „Jak zwielokrotnić swoje zarobki”. Moim zdaniem, są one oderwane od rzeczywistości.

Wyobraź sobie szachistę, który dopiero zaczyna grać i naśladuje „sztuczki” poznane w jakimś kursie. Taka strategia może przynieść kilka wygranych, ale nie sprawi, że ktoś będzie lepszym szachistą. Gdy trafi na doświadczonego przeciwnika, jego umiejętności zostaną zweryfikowane.

Podobnie jest z prowadzeniem biznesu i samymi tłumaczeniami. Każdy kurs jest kolejną cegłą w murze, która wzmacnia Twoje umiejętności. Pewnych etapów po prostu nie da się przejść w łatwy sposób i bez wysiłku – wymagają wielu godzin nauki i nie są przyjemne.

Gdyby praca jako tłumacz była tak prosta, jak opisują to niektórzy autorzy, zajmowałoby się nią znacznie więcej osób. Najlepsze efekty uzyskują jedynie te osoby, którym udało się wyjść ze strefy komfortu i zrobić krok dalej w stronę rozwoju.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *