Odszyfrowano kipu – „pismo węzełkowe” Indian prekolumbijskich

Nie ma wątpliwości co do tego, że kipu był żywym i sprawnie działającym systemem komunikacji stosowanym w Imperium Inków. Używano go do czuwania nad sprawami finansowymi, ale i do komercyjnych zapisów. Pozostaje jednak wiele tajemnic, nad którymi głowią się największe umysły. Coraz częściej wskazuje się bowiem, że być może było to coś więcej niż narzędzie księgowe, a wręcz prawdziwy systemem pisania. Niestety kipu najpierw zapomniane, a potem dotknięte barbarzyńskim niszczeniem śladów po nim, wciąż w swoich węzłach przechowuje wiele sekretów. Profesor G. Urton z Harvardu wraz ze swoim studentem M. Medrano poczynili znaczący postęp, uchylając rąbka tajemnicy do świata Indian prekolumbijskich. Wydaje się jednak, że wciąż badaczom brakuje czegoś w rodzaju „Kamienia z Rosetty”, który pomógłby wreszcie złamać ten jeden z najbardziej tajemniczych szyfrów w historii.

Zależy ci na skontaktowaniu się z tłumaczem, który posiada doświadczenie, konkretne umiejętności i wiedzę niezbędne do wykonania projektu translacyjnego związanego z językami z Ameryki Południowej? Najwyższej klasy specjalistów najprościej znaleźć przez sieć kontaktów renomowanego biura tłumaczeń – np. Biura SuperTłumaczPonadto wybór takiej drogi daje gwarancję jasno określonej procedury współpracy, a także starannego i terminowego przygotowania przekładu.

Tajemnica Inków

Cywilizacja Inków od dawna fascynuje miliony ludzi na całym świecie. A wszystko zaczęło się dawno temu…

Pierwsze miasta powstały najpierw w suchych dolinach na północnym wybrzeżu Peru w III tysiącleciu p.n.e., a następnie rozprzestrzeniły się wzdłuż wybrzeża i w górę, w wysokie Andy, co doprowadziło do niesamowitego rozkwitu różnych kultur i imperiów na przestrzeni czasu. Kiedy hiszpańscy konkwistadorzy natknęli się na Imperium Inków, zobaczyli na własne oczy najbardziej zaawansowaną politycznie i technologicznie kulturę miejską Nowego Świata.

Do dziś dnia badacze starają się zgłębić wiele rzeczy dotyczących tej cywilizacji. A jedną z najbardziej intrygujących zagadek są ich systemy pisma, a tak naprawdę ich brak, jeśli pomyślimy o tym temacie przez wyobrażenie współczesnego człowieka. Tak się złożyło, że nic ze Starego Świata nie zostało zapisane przez Hiszpanów ani nie zostało odkryte w dokumentacji archeologicznej.

W kronikach hiszpańskich, jak i archeologicznych pojawia się jednak kipu, system pomagający księgować oparty na linach i węzłach.

Kipu? Co to w ogóle jest?

Kipu pojawia się także pod nazwą quipu czy khipu. W języku keczua (język Indian Keczua, który miał rangę urzędową w imperium inkaskim. Po konkwiście rozprzestrzenił się za sprawą pracujących na tym terenie misjonarzy) oznacza po prostu węzeł. Jest to forma trójwymiarowego zapisu stosowana przez Indian prekolumbijskich Ameryki Południowej. Bardzo często można spotkać się z określaniem go jako „pismo węzełkowe” – nazwa ta wzięła się ze względu na jego formę, czyli zbiór kolorowych sznurków z supełkami, które wykonywano z bawełny lub włosia lamy i alapaki.

Do czego służyło kipu? Przede wszystkim do zapamiętywania liczb, a także jak się niedawno okazało wielu innych informacji, m.in. nazw geograficznych, imion twórcy czy właściciela lub przedmiotu samych obliczeń.

A kto się nim posługiwał? Członkowie klasy panującej, specjalni rachmistrzowie z imperium Inków oraz wcześniejsze kultury Indian Ameryki Południowej z terenu Andów.

Badacze wskazują, że istniało kilka jego odmian. W tym te:

  • służące do ewidencji ludności,

  • obliczeń podatków,

  • zapisywania stanu magazynów,

  • składania sprawozdań,

  • przechowywania danych historycznych,

  • przechowywania informacji kalendarzowych.

Co niezwykle ciekawe, jedno kipu mogło liczyć od zaledwie kilku do aż 2000 sznurków!

W czasie podboju kontynentu hiszpańscy kolonizatorzy wykorzystywali je do np. ustalania zobowiązań podatkowych czy rozstrzygania sporów majątkowych. Z czasem porzucone i zapomniane oraz – co gorsza – w znaczącej części zniszczone (spalone). Szacuje się, że do dnia dzisiejszego przetrwało zaledwie ok. 1000 sztuk.

Wyniki badań pokazują, że stosował je już lud Caral – a była to jedna z najstarszych znanych obecnie prekolumbijskich cywilizacji, która istniała ok. 5000 lat temu! Jeśli naukowcy się w tej kwestii nie mylą, kipu być może jest jednym z najstarszych systemów zapisu informacji na Ziemi!

Literackie kipu

W 1996 roku naszym oczom ukazał się rękopis o nazwie „Historia et Rudimenta Linguae Piruanorum”. O jego istnieniu świat dowiedział się za sprawą pewnego neapolitańskiego historyka z Włoch, który znalazł go w swojej posiadłości.

Podaje się, że dokument ten został napisany na początku XVII wieku przez jezuitów i zawiera fragment kipu, a także wyjaśnienie, w jaki sposób używano go do kodowania języka mówionego. Zgodnie z manuskryptem ideogramy lub symbole o dobrze znanym znaczeniu ze sztuki inkaskiej były używane jako fonogramy (do reprezentowania dźwięków) lub logogramy (do oznaczania słów).

Jak to działało? Chcąc przedstawić dźwięk w tym systemie symbol tkano na początku sznurka, a po nim numer. Symbol ten jest zaczerpnięty z ikonografii andyjskiej i reprezentowałby znane bóstwo lub pojęcie, a liczba wskazywałaby na jaką sylabę słowa reprezentowanego przez symbol wymawiać. Jednym z przykładów podanych w manuskrypcie jest symbol boga czczonego w ośrodku religijnym Pachacámac, który składa się z sylab pa, cha, ca i mac. Aby przedstawić dźwięk pa twórca kipu utkałby symbol Pachacámaca, a następnie węzeł oznaczający „jeden”, który miałby sugerować osobie czytającej, aby przeczytała tylko pierwszą sylabę słowa.

Możliwe jest również przedstawienie logogramu w tym systemie. Jeśli tkany symbol nie ma żadnych towarzyszących węzłów, służy jako logogram i reprezentujący całe słowo o znaczeniu symbolu. Stąd na przykład sam symbol Pachacámac na sznurku quipu byłby czytany jako pachacamac.

Wymieszanie symboli z liczbami nie oznacza , że quip razu, że kipu był pełnym systemem zapisu. Jednak ten sam rękopis opisuje także tłumaczenie tych symboli na różne wartości liczbowe, co oznacza, że ​​możliwe jest całkowite odwzorowanie fonogramu lub logogramu w grupie dwóch liczb kipu.

Czy jednak rękopis jest prawdziwy i mówi prawdę? Istnieje wiele kontrowersji związanych z tym dokumentem – zarówno ze względu na jego radykalne twierdzenia dotyczące znanych postaci historycznych, jak i niechęci samego właściciela manuskryptu, aby umożliwić więcej niż jednemu zespołowi badaczy dokładne zbadanie jego prawdziwości. Wielu szanowanych uczonych poddało w wątpliwość autentyczność jego treści.

Realizujesz projekt i poszukujesz do współpracy tłumacza? Zależy ci na profesjonaliście, który posiada doświadczenie i niezwykle poważnie podchodzi do tematu jakości i terminów? Jeśli ważne są dla ciebie jasno określone reguły bardzo dobrym pomysłem jest skonsultowanie swojej sprawy z ekspertami z renomowanego biura tłumaczeń.

Caral i jeden z najstarszych systemów „pisma” na świecie (?)

Stanowisko archeologiczne Caral znajduje się na pustyni w Dolinie Supe w północnej części Peru. Odkryto je w 1905 roku, a od 2009 roku jest wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Najprawdopodobniej było zamieszkane od 3000 do 1600 roku p.n.e. Jest to najstarszy ośrodek miejski na Półkuli Zachodniej i w rejonie Andów. Naukowcy oszacowali, że mogło tam mieszkać ok. 3 tys. osób. Znajduje się tam kompleks świątyń, amfiteatrów, placów i budynków mieszkalnych.

Caral uznawane jest za główny ośrodek cywilizacji Caral Supe, która obejmowała ok. 17 starożytnych kompleksów piramid i osiedli. Piramidy te umiejscowione na wysokości ok. 350 m budowano od XXVII do XXI wieku p.n.e.

To właśnie pod jedną z nich odkryto najstarsze znane obecnie ludzkości kipu – jego wiek szacuje się na ok. 5000 lat.

Cywilizacja Caral określana jest także Norte Chico lub Caral-Supe. Dla „umiejscowienia” jej w historii warto powiedzieć, że kultura ta istniała w tym samym czasie, co egipskie Średnie Państwo. Co także interesujące, poprzedzała kulturę Olmeków z Ameryki Środkowej, i to o ponad 1000 lat!

Interesujący jest fakt, że w tym miejscu nie odnaleziono jakichkolwiek śladów wojen, zniszczeń zw. z bitwami czy broni. Wysuwa się więc hipotezę, że być może było to miasto pokojowego ośrodka handlu, a także prekolumbijskiej sztuki i rozrywki.

Złamano szyfr kipu?

Inkowie nie mieli pisemnego języka, a przynajmniej nie posiadali go w tym pojęciu, jakim go rozumiemy. Do komunikacji wymyślili wspomniane już przez nas kipu, formę komunikacji niewerbalnej w kodowanym języku podobnym do kodu binarnego używanego przez współczesne komputery.

Dla człowieka współczesnego ciąg sznurków z węzłami jako forma „pisma” może być niezwykle zaskakujący. Patrząc na kipu nie można uciec przed pytaniem – „o co w ogóle w tym chodzi”? „Jak oni się za pomocą czegoś takiego komunikowali?”. Tymczasem liczba węzłów, ich wielkość czy odległość między nimi miała swoje znaczenie. Odszyfrowanie zagadki tego jednego z najbardziej tajemniczych zjawisk okazało się być niezwykle trudnym zadaniem.

Tymczasem odgadnięcie „kodu” kipu ma ogromne znaczenie, ponieważ pozwala lepiej zrozumieć, jak wyglądało życie Inków. System ten skrywa tajne wiadomości, a kiedy je poznamy „dopuścimy do głosu” mieszkańców Ameryki Południowej, którzy już od bardzo dawna nie stąpają po swojej ziemi.

Manny Medrano i Gary Urton uchylają rąbka tajemnicy kipu

Manny Medrano jest studentem Harvardu, któremu udało się dokonać zadziwiającego archeologicznego przełomu. Wraz ze swoim profesorem Garym Urtonem zinterpretował zbiór sześciu kipu.

Współpraca na linii student i jego profesor okazała się przynieść owocne efekty. Medrano wymyślił sposób, jak można odgadnąć znaczenie skrywane przez sznurki Inków. Zaczęli się koncentrować na kolorze, konstrukcji od lewej i prawej strony. Jak sami mówią, to był przypadek, że udało im się odkryć aż sześć kipu, których „struktura” pasuje do siebie.

Gary Urton jest profesorem studiów prekolumbijskich na Uniwersytecie Harvarda. Wcześniej był profesorem antropologii na Uniwersytecie Colgate w latach 1978-2001. Specjalizuje się w dziedzinie archeologii andyjskiej, w szczególności w systemie zapisu numerycznego kipu używanego w imperium Inków w XV i XVI wieku. Jest najbardziej prominentnym zwolennikiem teorii, że kipu koduje informacje językowe i numeryczne. W latach 2001-2005 był członkiem MacArthur Fellow. Jego specjalności dydaktyczne obejmują Amerykę Południową – Andy, Amazonię, rdzennych mieszkańców i kulturę Ameryki Północnej i Południowej. Zajmuje się tematami tj.: antropologia społeczna / kulturowa, antropologia i historia, sztuka pierwotna, formacja państwowa.

Historia Inków zapisana „w węzłach”

Medrano opracował bazę danych setek kipu, które rozsiane są po muzeach na całym świecie. Jego pracę docenił profesor Urton, który go później zatrudnił. Wspólnymi siłami gromadzili cytaty z kipy, które znalazły się w książce zatytułowanej: „Inka History in Knots: Reading Khipus as Primary Sources”.

Urton przestudiował ok. 600 kipu w Ameryce Północnej i Europie. Badał nie tylko ich kolor, ale sposób, w jaki sznury są obracane w lewo lub w prawo, a także inne tego typu cechy.

Odnaleziono hiszpański dokument z świętym starożytnym przesłaniem, które napisał chłop imieniem Diego, który mieszkał w odległej wiosce w Imperium Inków. Dzięki tej informacji wiadomo, że w dolinie było sześć klanów, ale także znamy status społeczny każdego klanu i każdego wieśniaka w społeczeństwie Recuay”.

Jest to wielki krok we właściwym kierunku, ponieważ żaden z badanych kipu nie mógł być zrozumiany na tak bardzo szczegółowym poziomie. Jeśli ten system zapisu skrywał jakieś wiadomości lub informacje kulturowe poza zwykłymi liczbami, ich znaczenie nie było do dziś dnia znane współczesnym uczonym.

Jak podkreślają naukowcy, system kipu był dobry i bardzo dokładny. Tradycyjnie przekazywano umiejętność jego zapisu z ojca na syna. Dekodując więcej kipu stajemy przed szansą zdobycia niezwykle cennych informacji o Imperium Inków.

Co niezwykle interesujące, udokumentowane dowody wskazują jednak, że wcześni Hawajczycy i starożytni Chińczycy używali go znacznie wcześniej – tradycja wiązania węzłów okazuje się, że sięga starożytności.

Zależy ci na znalezieniu tłumacza, który specjalizuje się w językach Ameryki Południowej? Chcesz dotrzeć do osoby posiadającej doświadczenie, konkretne umiejętności i wiedzę z zakresu języka i kultury? Pomyśl nad skonsultowaniem swojej sprawy z ekspertami z renomowanego biura tłumaczeń. Miejsce to, to nie tylko dostęp do najlepszych specjalistów w branży, ale i jasno określone standardy współpracy – wszystko to przekłada się na gwarancję uzyskania świetnych przekładów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *