Jak skutecznie rozszyfrować skróty?

Każdy doświadczony tłumacz, niejednokrotnie spotkał się w swojej karierze ze skrótem, który przysłowiowo „powalił go na łopatki”. Problem skrótów istnieje w każdym języku. Oczywistym jest, że tłumacze, w toku systematycznej pracy, poszerzają zakres używanych przez siebie nazw skrótowych.

Skróty są elementem języka, który stale ewoluuje. Ciągle powstają nowe formy skróconych wyrazów czy zwrotów. To naturalny etap rozwoju każdego języka, który jest narzędziem komunikacyjnym na całym świecie. W tych czasach, niemalże każda instytucja posiada skrót swojej nazwy. Wiąże się to z dużą ekonomizacją współczesnego języka.

Skrót czy skrótowiec?

Wiele osób uważa, że skrót i skrótowiec to zupełnie to samo. Jednak nie są to pojęcia tożsame. Warto przytoczyć ich definicje, aby zorientować się, na czym polega różnica.
Skrót – skrócony zapis wyrazu, np. dr (doktor).
Skrótowiec (inaczej akronim) – skrócony zapis wyrażenia, składającego się z minimum dwóch wyrazów, np. NBP, Polfa, PZU.
Skróty i akronimy są najczęściej utożsamiane z konkretnymi kategoriami języka. Mogą dotyczyć:

– nazw instytucji, urzędów, oddziałów, organizacji;
– nazw procesów i zjawisk naukowych;
– nazw branżowych. Mogą być elementem żargonu zawodowego;
– skróty wykorzystywane są w piśmie i w mowie potocznej.

Badania wykazały, że tłumacz ma przede wszystkim problem ze skrótami potocznymi i branżowymi. Podczas tłumaczenia skróty i skrótowce mogą stwarzać problemy natury edytorskiej. Często zadajemy sobie pytanie, czy tłumacząc nazwy zagranicznych instytucji, które posiadają skrót obcojęzyczny, powinniśmy przekładać na język polski także to, co znajduje się w nawiasie? Taka transkrypcja tekstu nie wygląda dobrze. Używanie skrótów i akronimów ma nam ułatwić posługiwanie się danym wyrazem w teście. Nazwę skrótową warto choć raz rozwinąć, aby odbiorca wiedział, czego ona dotyczy. Jeżeli raz podamy skrót, powinniśmy go później używać tylko w jednolitej formie.

Podstawowym narzędziem pracy tłumacza jest profesjonalny słownik. Jeżeli zależy nam na stylistycznej i gramatycznej poprawności tłumaczenia, normy słownikowe są niezastąpione. W zależności od rodzaju kompendium, do którego sięgamy, powinno ono regulować wszystkie wątpliwości językowe danej branży. Przydatna staje się także wiedza, rządząca zasadami ortografii i językoznawstwa.

Na forach internetowych wielu tłumaczy dzieli się swoimi wątpliwościami. Warto przeglądać poruszane wątki. Pomogą nam one w rozwiązaniu nurtujących nas problemów. Fora są także dobrym źródłem wzbogacenia naszej wiedzy. Możemy również sami zadać pytanie, sprawdzić, czy ktoś inny miał podobny do naszego problem. Fora internetowe mogą być prawdziwą kopalnią wiedzy.

Jak radzić sobie ze skrótami?

  • Nie demonizujmy ich znaczenia,
  • sięgajmy do słowników,
  • śledźmy dyskusje tłumaczy na forach,
  • badajmy struktury wyrazów,
  • ufajmy swojej intuicji
  • .

Po odpowiednim przygotowaniu się, skróty językowe, nie powinny wydawać się już takie straszne. Tłumacz musi pamiętać o tym, że do żadnych przeciwności nie może się zrażać. Zawsze trzeba szukać pomocy tak długo, aż nie zdnajdzie się odpowiedzi. Często wystarczy jedynie sięgnięcie po adekwatny słownik.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *