Zawód tłumacza zniknie tak samo, jak kiedyś wyginęły dinozaury?

Zmiany zachodzące na skalę masową na świecie totalnie zmieniają nie tylko branżę tłumaczeniową, ale także sam sposób pracy tłumacza. Nowe technologie, sztuczna inteligencja, tłumaczenie maszynowe. Biznes pędzący z zawrotną prędkością, który wymaga, aby niemal natychmiastowo móc dostosować się do nowej sytuacji na rynku. Do tego potrzeba bycia prawdziwym ekspertem o wysokich umiejętnościach. Jakby tego mało, konkurencja nie śpi, jest liczna i groźna. To, co jeszcze „wczoraj” wydawało się być istotne i potrzebne, dziś jest już przestarzałym podejściem. Całkiem dużo mówi się o zagrożeniach ze strony maszyn /tłumaczenia maszynowego, ale wciąż tak niewiele o możliwej potrzebie zmian w szkoleniu tłumaczy, aby ci mieli realne szanse utrzymać się w zawodzie i odnosić sukcesy.

 

Pora na zmiany

(…) przeświadczyć się o tym należy, jako tłumaczenie, lubo się zdaje mniej ważną być rzeczą, w istocie jednak jest kunsztem i szacownym, i wielce trudnym, a zatem nie jest pospolitych umysłów pracą i wydziałem; że przez takowych działanie być powinno, którzy sami przez siebie mogą być działaczami, gdy widzą większy niż w swoich z tłumaczenia dzieł innych użytek, przenoszą nad własną chwałę przysługę, którą czynią krajowi swemu. (Ignacy Krasicki)

Jak się szkolić, aby nie wypaść z gry? Jak szkolić tłumaczy, którzy pracują dla ciebie?

Zmiany zachodzące wokół nas dosłownie wymuszają zatrzymanie się i przemyślenie sytuacji. Wśród samych tłumaczy, organizacji i stowarzyszeń, w kręgach akademickich i w korporacjach coraz częściej podejmuje się ten temat.

Jak skutecznie szkolić?

Przede wszystkim pierwszym problemem i kwestią, od której warto zacząć są różne sposoby wykonywania tłumaczeń.

Są profesjonalni tłumacze, którzy pracują:

  • w rządzie,

  • agencjach międzynarodowych,

  • krajowych lub zagranicznych instytucjach,

  • globalnych korporacjach,

  • ale i tacy, którzy znaleźli posadę w niewielkich firmach.

  • Wśród nich znajdziemy i tych, którzy działają na własną rękę, tzw. freelancerów.

  • Do tego grona zaliczyć też można wszystkich tych pracowników, którzy w ramach swoich zobowiązań zawodowych przekładają korespondencję dla pracodawcy, tłumaczą dokumentację czy zajmują się translacją różnego rodzaju firmowych materiałów informacyjnych.

Innego rodzaju problem wiąże się z tym, że zmiany „siłą” wymuszane przez rzeczywistość tworzą przepaść pomiędzy specjalistami w tym zawodzie – tymi, którzy są nimi w najprawdziwszym tego słowa znaczeniu, czyli tłumacz-pisarz i tymi, których praca jest bliższa byciem redaktorem i korektorem oraz kimś, kto zna się na profesjonalnych programach komputerowych.

Tłumacz kontra maszyna

W ostatnim czasie sporo miejsca poświęca się temu, że w dobie realnego zagrożenia dla tego zawodu przez tłumaczenie maszynowe, wyjściem jest podążenie drogą marketingu.

Reklama, marketing, sprzedaż, nowe technologie – cały świat biznesu, który teraz bardziej niż kiedykolwiek przedtem ma palącą potrzebę wchodzenia na rynki zagraniczne, potrzebuje i będzie potrzebował wyspecjalizowanych w tym sektorze tłumaczy.

O ile eksperci od przekładów literatury znajdują się w nieco innej sytuacji, potrzeba specjalistycznych szkoleń dla redaktorów-tłumaczy wydaje się szczególnie ważna.

Być tłumaczem od literatury czy tłumaczem przemysłowym…?

Tłumacze literatury wysokich lotów to przede wszystkim osoby bardzo dobrze piszące. O ile można nauczyć się efektywnego pisania, o tyle bardzo dobre umiejętności pisarskie to coś wrodzonego, bardziej zdolność.

W nieco dogodniejszej sytuacji znajdują się tłumacze-redaktorzy – większości rzeczy można się nauczyć. Skuteczny tekst marketingowy rządzi się swoimi prawami, wystarczy ciekawość, czas poświęcony na zgłębianie różnych tajników copywritingu i lekkie pióro. Trzeba się nauczyć edytować, robić dobrą korektę, wypełniać luki po tłumaczeniu maszynowym.

To wszystko ma wpływ na przyszłe szkolenia tłumaczy. Obecnie tłumacze dość często zajmują się rzeczami związanymi bardziej z technicznymi aspektami „wygładzania” tekstu, aniżeli z tłumaczeniem rozumianym w tradycyjny sposób. Tak naprawdę tłumacz komercyjny w nowoczesnym świecie to specjalista od całości procesu związanego z przekładem, obróbką i ponownym czytaniem tekstu.

Jeśli więc wiesz, jaką ścieżkę kariery chcesz obrać, masz już dobre wskazówki, w czym się dokształcać!

Szkolimy się

Najważniejsze, to odpowiedzieć szczerze przed samym sobą na kilka ważnych pytań, w tym na brzmiące następująco:

  • Czy naprawdę potrzebujesz specjalizacji, aby odnieść sukces

  • Jak wybrać specjalizację, aby czuć się w tym dobrze i mieć z tego korzyści w postaci dobrego wynagrodzenia?

  • Pójść w kierunku tłumaczeń technicznych?

  • Wybrać tłumaczenia prawne?

  • Podążyć drogą marketingu, PR-u i tłumaczeń dla globalnych korporacji?

  • Zająć się tłumaczeniami antropologicznymi?

  • Postawić na literaturę?

Osoby myślące o ścieżce kariery opartej na kierunku tłumacz-redaktor powinni pomyśleć o kursach wprowadzających do procesu tłumaczenia i edycji różnych tekstów:

  • artykułów prasowych i tych przeznaczonych na strony internetowe,

  • dokumentów osobistych: aktów urodzenia, ślubów i zgonów, akademickich rejestrów i wielu innych,

  • materiałów komercyjnych,

  • materiałów prawnych,

  • materiałów technicznych,

  • materiałów naukowych,

  • materiałów medycznych.

Osoby już pracujące mogą zdecydować się na zaawansowane kursy specjalistyczne dotyczące:

  • dokumentacji handlowej,

  • dokumentacji prawnej,

  • dokumentacji technicznej,

  • dokumentacji naukowej,

  • dokumentacji medycznej.

Kierunek specjalizacji można obierać pod aktualną pracę lub pod to, co chcemy robić w przyszłości.

Co jeszcze warto mieć na uwadze?

  • Szkolenia w zakresie obsługi CAT i MT,

  • specjalistyczne kursy w zakresie edycji i korekty,

  • kursy ukierunkowane na edycję i korektę wyników tłumaczeń maszynowych.

Tłumacz od wszystkiego?

Zawodowcy zazwyczaj muszą wykonywać tłumaczenie, zrobić korektę i potrafić obsłużyć CAT-MT.

Idealnie byłoby, gdyby przedstawiciele tego zawodu mogli skupiali się na zaawansowanych kursach specjalizacyjnych z zakresu tłumaczeń. Obecna sytuacja w branży wydaje się jednak wymagać zróżnicowanej ścieżki, w każdym razie dla tłumaczy przemysłowych, którzy chcą zarabiać na życie w branży.

Jak utrzymać się na powierzchni?

Jeśli sytuacja tego wymaga lub chcesz wyjść poza swoją pierwotną specjalizację można korzystać z kursów wprowadzających w zagadnienia rachunkowości, bankowości, różnych nauk czy nowych technologii. W ten sposób nauczysz się obycia z podstawowymi terminami.

Nieuchronne zmiany?

Patrząc na tempo rozwoju różnych narzędzi, to tylko kwestia czasu, gdy rynek będzie jeszcze mocniej honorował najlepszych profesjonalistów, wykwalifikowanych specjalistów w wąskich dziedzinach wiedzy i specyficznych branżach.

Już tłumaczenie maszynowe sprawia, że wielu tłumaczy czuje oddech maszyn na plecach. Wszystkie największe korporacje przeznaczają ogromne sumy pieniędzy na rozwój tych technologii, ponieważ wydatek ten, to inwestycja w przyszłość – oszczędność, którą już teraz dostrzegają. Każdy, kto chce być dalej w tej branży, powinien inwestować w szkolenia i specjalizować się.

Masz świadomość, że tłumaczenie maszynowe to realne wsparcie dla twojej działalności, ale zdajesz sobie też sprawę, że chcąc nawiązać więź z klientem potrzeba czegoś więcej niż tylko dosłowny przekład. Stawiaj więc na tych, którzy są ekspertami w swoich branżach i wiedzą, co w twojej branży piszczy.

Być profesjonalistą

Zazwyczaj, gdy klienci i tłumacze mówią o „tłumaczeniu”, odnoszą się do całego procesu, który w języku angielskim oznaczany jest jako TEP (Translation-Editing-Proofreading).

Na bycie zawodowcem pracuje się latami, nie jest to kwestia jednego szkolenia czy dwóch lub trzech papierków. Zaczyna się od ciekawości językami. Inwestuje się w siebie, zdobywa się wiedzę oraz doświadczenia życiowe. Idzie się na studia po to, aby mieć konkretne wykształcenie. W międzyczasie chłonie się książki i najróżniejsze publikacje. Dobrze jest wyjechać za granicę, pobyć w świecie danego języka obcego. Dalej się uczyć, szkolić, dokształcać. Świetnie jest zdobyć stopień techniczny lub handlowy. Popracować w branży, która cię kręci. Pobyć w świecie handlu, marketingu, przemysłu. Popracować w dużych i małych firmach. A na końcu wybrać to, co najbardziej ci odpowiada. Tak w skrócie można podsumować ścieżkę kariery i ukierunkowanie na szkolenie się po to, aby zostać prawdziwym profesjonalistą.

To skomplikowane

Tłumaczenie jest skomplikowaną i wymagającą sztuką. Niewiele osób może wskoczyć na poziom prawdziwych zawodowców, ponieważ wymaga to połączenia umiejętności tłumaczeniowych, cech osobistych, wiedzy i doświadczenia. Dopiero połączenie tych elementów sprawia, że odniesiesz sukces.

Najbardziej oczywistymi umiejętnościami są znajomość języka oraz umiejętność pisania wyraźnie i dobrze. Mniej oczywistymi umiejętnościami są dbałość o szczegóły oraz solidny i dokładny proces tłumaczenia. Potrzebne jest doświadczenie w tłumaczeniu – człowiek tłumaczem się staje, a nie się nim rodzi.

Jeśli jakość tłumaczenia jest ważna, musisz użyć prawdziwego, doświadczonego, profesjonalnego tłumacza lub firmy tłumaczącej, która je stosuje.

Chcesz być świetnym tłumaczem?

  • Kochaj język.

  • Naucz się dobrze operować słowem pisanym.

  • Opanuj płynnie w mowie i piśmie inny język. Poznaj jego kulturę, ludzi, którzy w nim mówią.

  • Zacznij dużo tłumaczyć.

  • Wybierz wyspecjalizowaną dziedzinę specjalizacji.

  • Uczyć się, nieustannie.

  • Czytaj dużo i wszystko to, co wpadnie ci w ręce.

  • Oglądaj filmy, słuchaj muzyki w tym drugim języku.

  • Rozmawiaj z ludźmi w języku obcym. Podsłuchuj ich, słuchaj, wychwytuj niuanse.

  • Bierz udział w warsztatach, seminariach i konferencjach.

  • Ucz się żargonu na ulicy.

  • Słuchaj największych ekspertów w swojej dziedzinie.

  • Bądź na bieżąco.

  • Ćwicz swoje umiejętności.

  • Zawsze pamiętaj o swoim odbiorcy.

Bycie tłumaczem to wymagająca praca, a do opanowania wszystkich wymogów potrzeba dużo talentu, nauki i ciężkiej pracy. Większość języków żyje i zmienia się wraz z ewolucją naszego świata. Tłumacze muszą stale rozwijać swoje umiejętności i pozostawać w kontakcie z co najmniej dwoma różnymi kulturami. Ważne jest, aby ćwiczyć i doskonalić. To sprawia, że ​​dobry tłumacz jest naprawdę dobrym tłumaczem.

Żaden profesjonalny tłumacz nie może być zwolniony z nauki korzystania z nowych narzędzi i wybierania nowych technik zapewniających lepsze tłumaczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *