Aplikacje do nauki języków

Tłumacze mający zamiar poprawić znajomość języka, który jest im potrzebny w pracy, lub uczą się nowych języków, zwykle nie mają czasu na naukę z nauczycielem.

Moim zdaniem, nauka w czasie kursu nie jest zbyt efektywna, ponieważ bez dużego zaangażowania ucznia, nie sprawdzi się. Na pomoc przychodzą nam aplikacje, które pozwalają na uczenie się języka w domu lub w trasie na smartfonie.

Na wszystko jest aplikacja

Charakterystyczne jest to, że wiele aplikacji zniechęca do korzystania już podczas pierwszych minut nauki, bo ma niedopracowany interface lub źle dobrany materiał. Niektóre aplikacje są płatne, ale jeśli dobrze się przyłożysz, znajdziesz także programy freeware.

50 languages to program, który uczy przede wszystkim słownictwa na poziomie podstawowym. Jest on darmowy, a jeśli zapłacisz producentom, otrzymasz dodatkowe 70 lekcji. Dzięki niemu możesz nauczyć się języka na poziomie A1 i A2. Plusem jest ogromna ilość kombinacji językowych – jest ich 1600 i jeśli masz ochotę, możesz się dzięki niemu uczyć języka niemieckiego po hiszpańsku, albo użyć innej kombinacji.

Podobną aplikacją jest Busuu. Jego nazwa wzięła się od języka, którym w Kamerunie mówi w tej chwili jedynie 8 osób. Program reklamowany jest jako bezpłatny, ale jeśli chcesz korzystać z jego wszystkich możliwości, musisz wykupić płatne konto. W tej chwili dzięki Busuu możesz nauczyć się 150 języków.

Duolingo to aplikacja, z której aktualnie korzystam do nauki hiszpańskiego. Jest całkowicie darmowa, a użytkownik może nie tylko uczyć się dzięki niej kolejnych zwrotów i słówek, ale także uczyć się tłumaczenia. To bardzo ciekawa opcja, ponieważ oprócz nauki, autorzy podsuwają nam do tłumaczenia różne dokumenty. Możesz wpisywać tłumaczenie, jakie według Ciebie będzie prawidłowe, a inne osoby będą je sprawdzali. Moim zdaniem to świetne rozwiązanie dla osób, które chcą nauczyć się tłumaczeń, a boją się tego robić podczas współpracy z klientami.

Podczas gdy poprzednie programy stawiają niezbyt duży nacisk na powtórki, zupełnie inaczej jest z SuperMemo i kursem Profesor Henry (i kilku innych z tej serii).

W SuperMemo uczysz się najpierw prostych wyrażeń i słówek. Nauka jest różnorodna, ponieważ jednym razem wpisujesz tłumaczenie, innym musisz napisać to, co usłyszałeś, a czasem ułożyć słowa w odpowiedniej kolejności. Następnie oceniasz, czy poprawnie wykonałeś ćwiczenie i następną lekcję rozpoczniesz od powtórek tych rzeczy, które zrobiłeś nieprawidłowo. Moim zdaniem ta metoda jest jedną z najskuteczniejszych, z jakimi można mieć do czynienia, bo aktywizuje pamięć krótkotrwałą i długotrwałą.

Supermemo jest dostępne także na smartfony i tablety, a kursy oferują naukę słownictwa na różnych poziomach oraz gramatyki. Minusem w SuperMemo jest to, że z czasem pojawia się bardzo dużo powtórek i użytkownik musi robić ćwiczenia, które już opanował w wysokim stopniu.

W bardzo podobny sposób działa kurs Profesor Henry.

MindSnacks to znacznie prostszy program. Pierwsze 49 lekcji kosztuje niecałe 5 euro, a nauka dzięki niemu jest przyjemna ze względu na dużą ilość gier. Potrafi to zachęcić do korzystania nie tylko dorosłych.

Kolejnym sposobem na naukę są fiszki – powstały nawet specjalistyczne aplikacje, które pozwalają poznawanie nowych słów właśnie w ten sposób. Aplikacje, które wymieniłem poprzednio, są skierowane raczej dla osób, które dopiero zaczynają naukę z językiem (nie dotyczy to wyższych poziomów SuperMemo i Profesora Henry). Tłumacze mają to już zazwyczaj opanowane, dlatego nie będzie im się chciało przechodzić przez bardzo proste etapy. W przypadku aplikacji do fiszek, można poznać słownictwo dotyczące tych obszarów, które nas interesują, przez co będą one dobrym rozwiązaniem.

Audible.com to strona internetowa, na której możesz słuchać audio-booków. Usługa jest darmowa przez pierwsze 30 dni i możesz ją zainstalować także na smartfonie. Wydawcą strony jest Amazon. Jeśli chcesz się osłuchać z nowym językiem i mieć pewność, że korzystasz z materiałów najwyższej jakości, to jest to świetne rozwiązanie.

Jeszcze jedną, bardzo prostą aplikacją do nauki są słowniki. Moim zdaniem, najlepiej uczyć się języka na czytniku e-booków z wbudowanym słownikiem. Dzięki czytaniu w języku obcym uczysz się gramatyki i słownictwa. Te słowa, które są dla Ciebie nieznajome, możesz sprawdzić sobie w słowniku. W taki sam sposób możesz działać na smartfonie czy tablecie i uczyć się języka bez instalowania aplikacji. Na początku będziesz miał problemy ze zrozumieniem większości tekstu i wtedy powinieneś sięgać do słownika. To znacznie wygodniejsze niż wożenie ze sobą książki i słownika w formie papierowej.

Podsumowanie

Nie zapominaj, że nauka języka powinna polegać nie tylko na pisaniu i robieniu zadań – liczy się też mówienie. Warto mówić na głos ćwiczenia, które pojawiają się w programie, dzięki czemu zapamiętasz je jeszcze lepiej. Jeśli czujesz, że nie będziesz miał motywacji do pracy z programem, zacznij ćwiczenia z drugą osobą, która będzie Cię wspierała.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *