Być tłumaczem świadomym mocy perswazji

Ryszard Kapuściński powiedział kiedyś, że „przekładając tekst otwieramy Innym nowy świat, tłumaczy go, a tłumacząc – przybliżamy, pozwalamy w nim przebywać, uczynić go cząstką naszego osobistego doświadczenia”. Tylko jak pokazuje rzeczywistość wiele przekładów jest ciężkich, wadliwych i przede wszystkim zapomina się o tym, że tworzy się je dla czytelnika. Jak stwierdził Friedrich Gentz „ile trudności i nieporozumień można by uniknąć, ile czasu oszczędzić, oddając sprawy w zaufane ręce tłumacza”. Co zrobić, aby uczynić tłumaczenia lepszymi, aby ich odbiorcy nie byli na nie obojętnymi? Wydaje się, że przede wszystkim tłumacze powinni zaszczepić sobie więcej nawyków pisarzy i copywriterów, a także zdać sobie wreszcie sprawę z mocy perswazji. To o niej dziś tutaj porozmawiamy.

 

Bądź retoryczny, czyli rozmawiamy o retoryce

Retoryka narodziła się jakieś 2500 lat temu jako badanie form komunikacji i argumentów istotnych dla życia publicznego, politycznego i prawnego w starożytnej Grecji. Od tego czasu rozwinęła się bogata i różnorodna baza badań, tekstów i metod nauczania.

Termin

Retoryka – z greckiego ῥητορικός rhētorikós, „oratorski”, z ῥήτωρ rhḗtōr, „mówca publiczny”.

Jest sztuką używania mowy przez artystyczną i perswazyjną wypowiedź ustną lub pisemną. W starożytności była osobną dziedziną kształcącą sprawność językową – uczyła jasnego, stosownego i ozdobnego wyrażania każdej myśli w słowie.

Definicja Arystotelesa

Arystoteles definiował ją jako „zdolność obserwowania w każdym przypadku dostępnych środków perswazji”.

Od starożytnej Grecji do końca XIX wieku, retoryka, wraz z gramatyką i logiką była jedną z trzech starożytnych sztuk dyskursu, odegrała główną rolę w edukacji zachodniej w szkoleniu oratorów, prawników, doradców, historycy, mężowie stanu i poetów.

Jak pisać perswazyjne teksty?

Tworzenie tekstów, które będą perswazyjne to cel i marzenie wielu osób zajmujących się profesjonalnie pisaniem. Przekonanie czytelników do określonych rzeczy może pomóc w przekształceniu ich w klientów firmy, marki, produktu lub usługi.

Zawodowi tłumacze, szczególnie ci obcujący z tekstami biznesowymi czy marketingowymi, muszą mieć dużą świadomość perswazji i je technik pozwalających tworzyć wartościową. Jak bowiem kiedyś napisał Józef Tischner:

Umiejętność rządzenia ludźmi to przede wszystkim umiejętność perswazji.

Oto długa lista technik, które powinny być znane nie tylko każdej osobie piszącej, ale i tłumaczowi.

Skup się na swoim czytelniku

Komunikat skierowany do każdego, to komunikat dla nikogo. Jest to zasada stara jak świat. Jeśli chcesz trafić do serc czytelników, sprawić, aby na chwilę się zatrzymali, zastanowili – i tym bardziej podjęli jakaś decyzję, której chce twój szef (firma czy marka, która cię zatrudniła) – musisz skupić się na swoim docelowym odbiorcy. Im bardziej ograniczysz główną grupę osób, dla których tworzysz swój tekst, tym masz większą szansę, że naprawdę zadziała.

Nasza rada jest więc prosta: tłumacz najbardziej profesjonalnie, jak tylko potrafisz. Ale skup się na przekazie i celowości treści. Wyobraź sobie np. jednego, głównego czytelnika, i pisz specjalnie z myślą o nim. „Jeśli istnieje jakiś jeden sekret sukcesu, to jest to umiejętność przyjmowania cudzego punktu widzenia i patrzenia z tej perspektywy z równą łatwością, jak z własnej” (Henry Ford). Gwarantujemy rezultaty, i to szybko!

Jasno powiedy swojemu czytelnikowi „dlaczego”

Współczesny świat cierpi z powodu nadwyżki treści. Niestety, zwykły człowiek nie jest w stanie nawet przefiltrować takiej ilości, jaka istnieje, a co mówić, móc oddać się spokojnej lekturze tego wszystkiego. Jesteśmy wręcz bombardowani dziesiątkami, setkami, tysiącami i milionami wiadomości.

Nasz rada jest prosta – chcesz, aby w ogóle twój odbiorca zatrzymał się i posłuchał, co masz mu do powiedzenia – powiedź mu, dlaczego ma to zrobić. A najlepiej od razu pójdź na całego i wskaż mu realne, prawdziwe, wyobrażalne korzyści, jakie z tego będzie miał. To lepsze niż tysiące pięknych słów.

Tłumacz, który potrafi wykonać świetny przekład, a przy tym jest znakomitym pisarzem potrafiącym stworzyć perswazyjną treść, to specjalista poszukiwany przez ciebie? Jeśli zależy ci na szybkim dotarciu do właściwego eksperta, pomyśl o tym, aby skonsultować swój projekt z profesjonalistami z renomowanego biura tłumaczeń.

Pisz profesjonalnie

Jeśli raz cię zapamiętają jako amatora, raczej mała szansa na to, że dostaniesz drugą szansę. Tłumacze uznawani w środowisku za świetnych specjalistów, są nie tylko znakomitymi lingwistami, ale i pierwszorzędnymi pisarzami lub copywriterami.

Spokojnie, dobrego i skutecznego pisania można się nauczyć. Tylko, jak twierdzi Stephen King w swoim „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” trzeba stworzyć swoją skrzynkę z narzędziami, w której będziesz mieć to wszystko, aby czynić ze słowem, co ci się zamarzy i sprawiać, że twój czytelnik będzie odbierał cię w ten właśnie sposób, bo tak to zrobiłeś, a nie przypadkiem wyszło.

Pisz jak najprawdziwszy autorytet

Bądź uczciwy w tym, co piszesz. Twórz jasne i zrozumiałe teksty. Jak twierdzi Elliot Aronson „na większość ludzi głębszy wpływ wywiera jeden jasny, żywy, osobisty przykład niż mnóstwo danych statystycznych”.

Ale spokojnie, używaj też danych i statystyk, szczególnie tam, gdzie odbiorca będzie chciał zweryfikować twoje słowa.

Patrz na świat z punktu widzenia czytelnika

Gdybyś był czytelnikiem, co przykułoby twoją uwagę?

Jeśli ktoś uprawia ze znawstwem sztukę perswazji, powinien wpierw wzbudzić ciekawość, później połechtać próżność, by wreszcie odwołać się do sumienia lub dobroci (Carlos Ruiz Zafón).

Pokaż, że rozumiesz

Zanim będziesz mógł przekonać czytelnika, musisz mu pokazać, że jesteś taki sam, jak on. Masz te same problemy i pragnienia. Jak mawia Ann Handley, po prostu „uczyń klienta bohaterem twojej historii”.

Jeśli to poczuje się, że to wszystko jest niczym scena z jego życia, już go kupiłeś!

Opowiedz historię

Anegdoty sprawią, że nawiążesz kontakt z czytelnikiem na poziomie emocjonalnym. Poza tym pokażesz się od normalnej życiowej strony. Ludzie uwielbiają czuć się swojsko.

Używaj właściwych słów, takich które doprowadzają do „reakcji”

Są słowa, które doprowadzają do wywołania reakcji w czytelniku. Jeśli chcesz, aby twój przekład był perswazyjny nie zapominaj o ich istnieniu. Okazja, rabat czy cud lub odkrycie – zawsze przyciągają uwagę. W twoim arsenale nie powinno też zabraknąć słów: jak, ty, nowy czy wolny.

Bądź konkretny

Lanie wody i pisanie o niczym? Nie jesteś amatorem. Bądź konkretny, pokaż fakty, wymieniaj korzyści.

Powtarzaj

Jeśli powiedziałeś to raz, możesz to powtórzyć. Powtarzanie to uświęcona od wieków taktyka do zapamiętywania.

Pisz językiem zrozumiałym

Siadając do przekładania pierwsza rzecz to świadomość, czemu ma służyć tekst? A także musisz poznać, dla kogo piszesz?

Jeśli poznasz swojego docelowego czytelnika i cel przekładu, masz klucz do stworzenia tekstu. Tworząc przekład dla przeciętnej osoby nie sil się na trudne słówka i wyrafinowane wyrażenia. Ci ludzie tego nie kupią.

Zamiast tego wbij sobie do głowy słowa Hansa Georga Gadamera brzmiące: „Kto mówi językiem niezrozumiałym dla nikogo poza nim, nie mówi w ogóle. Mówić, to mówić do kogoś”.

Nie zapomnij o psychologii nagłówka

Nagłówki mają znaczenie. Jeśli nie jest wystarczająco chwytliwy, reszta treści wypadnie blado, a tak naprawdę może nawet nie doczekać się lektury.

Upewnij się, że nagłówek jest stymulujący psychicznie i interesujący dla twoich czytelników. Powinny być chwytliwe, ale zwięzłe.

Doceń prostotę

Nie przeładowuj swoich treści. Pisz prosto. Stosuj nieskomplikowaną terminologię. Tam, gdzie trzeba wyjaśniaj.

Mistrzostwo przejawia się w tym, że nawet najbardziej zawile sprawy potrafi się przedstawić w sposób zrozumiały dla najbardziej prostego człowieka.

Pytaj

Tak, w mowie perswazyjnej to naprawdę skuteczna technika!

Walery Pisarek jest zdania, że „(…) pytania są chyba najbardziej perswazyjną ze wszystkich form wypowiedzenia”.

Pytania bardzo łatwo pomagają naprowadzić czytelnika na przytaknięcie temu, do czego chcesz go przekonać. Trudno sobie wyobrazić, aby na pytanie brzmiące „czy chcesz być zdrowy” ktokolwiek odpowiedział „nie, nie chcę”. Wykorzystaj to!

Przewiduj pytania i odpowiadaj na nie

Jeśli chcesz, aby twoja treść była naprawdę perswazyjna, przewiduj pytania czytelnika i od razu na nie odpowiadaj. Ale jak to zrobić? Już nieco o tym wspomnieliśmy przy okazji innej kwestii – dowiedź się, kto jest twoim docelowym odbiorcą. Wszystko ma znaczenie – płeć, wiek, miejsce zamieszkania, kultura, religia, światopogląd, mentalność, zainteresowania, sposób podejmowania decyzji. Im więcej wiesz o czytelniku, tym tak jakby lepiej go znasz i trafisz w to, co go niepokoi, zastanawia, dręczy.

Nie bój się naciskać przycisków, które działają na emocje

Wywołaj emocje w czytelniku. To one są jedną z najczęstszych przyczyn podejmowania decyzji zakupowych. Spraw, że nie będzie mógł zapomnieć o twoich słowach, że nie przejdzie obojętnie koło jakiejś sprawy.

Cytuj i jeszcze raz cytuj mądre słowa

Choć żyjemy w świecie, w którym zdaje się, że wielkie autorytety umarły, albo raczej człowiek współczesny nikogo za takowe nie uznaje, trzeba jednak mieć świadomość, że wciąż żyje w nas szacunek do mądrości.

Dobrze dobrane cytaty znanych, lubianych i mających na swoim koncie sukcesy osób, działają cuda. Przenoszą komunikację na inny poziom. Tekst staje się bardziej atrakcyjny, wartościowy i wiarygodny.

Bądź niczym architekt

Może i nowoczesność ma to do siebie, że charakteryzuje się nieposzanowaniem jakichkolwiek reguł, czasem wychodzą z tych eksperymentów ciekawe i dobre twory, ale twoim zadaniem jest stworzenie najwyższej jakości treści w odczuciu czytelnika. A tu sprawdzają się pewne staromodne sprawy. Jakie? Pamiętaj o akapitach, nagłówkach, podtytułach, listach. Niech twój przekład posiada strukturę, w której czuć logiczność.

Wszystko to nawet jeśli będzie kreatywne i świeże, będzie też lekką i przyjemną lekturą dla czytelnika. Nie chcesz go chyba przywalić ciężarem formy, prawda…?

Przeczytaj wszystko jeszcze raz i kolejny, zrób to perfekcyjnie!

Treści jest dziś tak dużo, że nikogo nie obrazimy jeśli powiemy, że znaczny jej procent to zwyczajne śmiecie. Czytelnik ma już tego dość.

Przeczytaj wszystko ponownie, sprawdź czy nie ma błędów ortograficznych, stylistycznych, a także innego rodzaju potknięć, pomyłek i przeinaczeń. Odłóż przekład na jakiś czas i wróć do niego ze świeżym spojrzeniem. To naprawdę działa!

Przekładanie to nie tylko tłumaczenie słów z jednego języka na ten drugi. To także pisanie, używanie wyobraźni, wiedzy i nabytych umiejętności językowych do stworzenia takiego, a nie innego obrazu, który tak, a nie inaczej będzie odebrany przez naszego czytelnika. Podejdź do niego, dowiedź się o nim, jak najwięcej, a następnie z pełnym szacunkiem stwórz tekst, który go zafascynuje i sprawi, że przekonasz go do tego, czego chciałeś. Tak to działa w praktyce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *