Co kształtuje zarobki tłumacza?

Kiedyś czytałem smutną historię osoby, która skarżyła się, że zarobiła 7 tysięcy złotych za rok pracy.

Zarobki w każdej branży zależą od kilku czynników:

-naszych umiejętności i wiedzy,
-znajomości zasad marketingu i wdrożenia ich w życie,
-sprawnej realizacji projektów,
-pracowitości,
-podejmowania ryzyka.

Znam tłumaczy, którzy zadowalają się zarobkami niewiele wyższymi od najniższej krajowej, ale także osoby zarabiające pięciocyfrowe sumy, zatrudniające już własnych tłumaczy na etat lub na umowę o dzieło.

Zastanówmy się teraz, co wpływa najbardziej na nasze zarobki?

Język obcy, którym się posługujemy – to zasadnicza kwestia, ponieważ wbrew powszechnej opinii, tłumacze nie są poliglotami. Jeśli wybrałeś tak popularny język jak angielski czy rosyjski i nie jesteś specjalistą, będziesz musiał konkurować z tysiącami innych tłumaczy. Osoby, które tłumaczą mniej popularne języki mogą liczyć na mniejszą ilość zleceń, ale i słabszą konkurencję i wyższą stawkę za stronę.

Możesz też uczyć się egzotycznego języka, jak suahili i wierzyć, że zarobisz duże pieniądze z uwagi na niską konkurencję. Wiąże się to oczywiście z ryzykiem, że nigdy nie znajdziesz klienta.

Większość tłumaczy wybiera naukę jednego języka i następnie specjalizuje się w konkretnej dziedzinie, jak prawo czy medycyna. Można wówczas zaoferować tłumaczenia na bardzo wysokim poziomie.

Znajomość komputera i aplikacji CAT

Ten aspekt podkreślam bardzo często. Sam pracowałem kiedyś na komputerze, na którym każdego dnia dochodziło do jakichś awarii i często traciłem efekt kilkudniowych działań.

Umiejętności pozyskiwania klientów. Możesz być native-speakerem kilku języków i doskonale znać swój fach, ale jeśli nie będziesz umiał znaleźć klientów, nie osiągniesz sukcesu. Niektórzy tłumacze popełniają błąd, który polega na tym, że mają bardzo dużo klientów, ale brakuje im umiejętności tłumaczeniowych. Słabe tłumaczenia przekładają się na utratę odbiorców. Moim zdaniem, lepiej jest pozyskać klienta raz i zatrzymać go przy sobie bardzo wysoką jakością pracy.

Jakość tłumaczenia. Powinno to stanowić podstawę Twoich działań. Jeśli nie masz jeszcze zbyt dużych umiejętności, zrób wszystko, by tłumaczenia były jak najlepsze. Pracuj z programami CAT, ucz się języka i czytaj bardzo dużo, zarówno po polsku, jak i w języku, który poznajesz. Pamiętaj, że dobre tłumaczenia wymagają czasu i jeśli jesteś dopiero na studiach, przed Tobą jeszcze mnóstwo pracy.

Inteligencja emocjonalna i umiejętność radzenia sobie ze stresem. W pracy tłumacza pojawia się wiele sytuacji stresowych. Sam na początku najpierw narzekałem na brak zleceń, a następnie miałem ich tak dużo, że przez kilka dni zastanawiałem się od czego zacząć.

Wówczas bardzo ważna jest nie tylko umiejętność zarządzania projektami, ale także radzenie sobie ze stresem i ustalanie priorytetów.

Istotna jest także inteligencja emocjonalna, czyli umiejętność odczytywania emocji klientów i powstrzymania nerwów, gdy pojawiają się problemy. Tłumacz często spotyka się z mniej lub bardziej zasłużonymi reklamacjami swoich zleceń i w takiej sytuacji musi wybierać czy pożegnać klienta, który „marudzi”, czy też znaleźć sposób na wyjaśnienie, że tłumaczenie jest na odpowiednim poziomie.

Organizacja dnia pracy

Gdy zająłem się tłumaczeniami i zrezygnowałem z pracy na etacie, przez kilka dni wydawało mi się, że jestem w stanie pracować w domu od rana do wieczora. Szybko okazało się, że zamiast z ochotą zabierać się do działania, oglądam filmy na YouTube lub odkrywam w sobie pasję gotowania.

Tłumacze często wspominają, że pracując w domu dziczeją i tracą umiejętności rozmowy z innymi ludźmi. To bardzo nieprzyjemne zjawisko, dlatego każdego freelancera namawiam, by jak najszybciej zaczął pracę w innym miejscu niż dom. Może to być biuro coworkingowe, biblioteka czy kawiarnia.

Jako tłumacz-freelancer powinieneś pamiętać, że praca po 16 godzin dziennie szybko prowadzi do wypalenia zawodowego i można tak działać tylko przez jakiś czas. Ustal sobie godziny pracy i staraj się robić przerwy na sport, poznawanie nowych ludzi i inne aktywności. Czasem na pewno będą się zdarzały dni, kiedy będziesz miał znacznie więcej pracy i zarwiesz noc lub dwie. Jeśli takie sytuacje powtarzają się zbyt często, powinieneś skontrolować wydajność Twoich działań.

Ostatnio testuję programy, które mierzą czas pracy poświęcony na tłumaczeniu, dzięki czemu jest mi łatwiej określić czy zdążę z danym zleceniem, czy też nie. Samoświadomość tego, jak wydajnie pracujemy, jest dla tłumacza kluczową kwestią.

Umiejętność ustalenia odpowiednich stawek

Brak dopasowania stawek do potrzeb rynku jest powszechnym problemem tłumaczy. Wielokrotnie spotykałem się z sytuacją, kiedy początkujący, niedoświadczony tłumacz ustalał zbyt wysoką stawkę, a następnie bardzo ją obniżał, by znaleźć jakiegokolwiek klienta.

Jako tłumacz powinieneś dokładnie wybierać klientów, z którymi chcesz współpracować. Niektórym zależy wyłącznie na niskiej cenie, inni wolą zapłacić więcej i mieć pewność, że otrzymają bardzo dobre tłumaczenie.

To od Twojego zachowania zależy, do której grupy tłumaczy zostaniesz zakwalifikowany.

Moim zdaniem, dobrym rozwiązaniem jest ustalenie ceny nieco powyżej średniej na rynku, dzięki czemu klienci będą Cię postrzegali jak fachowca, a nie kogoś, kto tylko dorabia na tłumaczeniach. Jeśli klient narzeka na ceny, wytłumacz mu jak dużo doświadczenia wymaga praca przy tłumaczeniach i uświadom, że inni zawodowi tłumacze mają podobne stawki.

Pracowitość i rozwój osobisty

Jeśli marzysz o tym, że pewnego dnia Twoje zarobki się podwoją, bo w cudowny sposób znajdą się nowi klienci lub zaczniesz sprawnie realizować wszystkie projekty, muszę Cię zawieść – taki moment nigdy nie przyjdzie. Zyski w pracy freelancera pojawiają się dopiero wtedy, gdy wyrobisz w sobie nawyk wydajnej pracy i zaczniesz świadczyć usługi najwyższej jakości.

Jako freelancer jesteś doceniany jedynie za wykonaną pracę, dlatego musisz być wzorem, jeśli chodzi o sprawne realizowanie zadań, dążenie do zaspokajania potrzeb klienta i tłumaczenie dużej ilości tekstów. Początkowo możesz nie widzieć efektów swoich działań, co będzie dość rozczarowujące.

Moim zdaniem, powinieneś przestać się martwić, ponieważ sukces pojawia się dopiero wtedy, gdy każdego dnia dokonujesz dobrych wyborów.

Możesz wstać wcześniej i zacząć pracę albo stracić czas na pogawędkach.

Możesz poszerzać wiedzę językową albo oglądać seriale.

Możesz zainwestować pieniądze w słownik lub wydać je na przyjemności.

Życie to ciągłe wybory, a im częściej wybierasz to co wartościowe, tym łatwiejsze jest dla Ciebie osiąganie sukcesu. Uwierz, że szczęście przychodzi tylko wtedy, gdy intensywnie pracujesz, natomiast odchodzi od, gdy odpuszczasz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *