Dlaczego specjalizacja jest dobra?

Wyobraź sobie, że specjalizujesz się w bardzo wąskim zakresie tłumaczeń i jesteś jedną z niewielu osób w Polsce, która podejmuje jakiś temat. Klienci zwracają się więc bezpośrednio do Ciebie. Możesz wtedy zaoferować tak wysoką cenę, jak tylko Ci się to podoba – klient nie pójdzie do nikogo innego, ponieważ nie ma alternatywy.

Podobnie jest z lekarzami specjalistami – do lekarzy ogólnych nigdy nie ma kolejek, natomiast do specjalisty od chirurgii ucha czeka się miesiącami. Kiedyś spotkałem się z opinią, że niedługo lekarze będą się specjalizowali w leczeniu lewego lub prawego ucha. Podobnie jest z tłumaczami.

W tym tekście postaram się przybliżyć, w jaki sposób najlepiej się specjalizować.

1. Zastanów się nad potrzebami klientów.

Nie ma sensu specjalizować się w dziedzinie, na którą nie będzie popytu. Możesz zajrzeć na fora internetowe i sprawdzić, jakich tłumaczeń szukają ludzie (i jakich tłumaczy brakuje).

2. Skup się na jednym temacie.

Jeśli do tej pory tłumaczyłeś „wszystkie rodzaje tekstów” (jak to często opisują początkujący tłumacze), nigdy się nie wyspecjalizujesz. Wybierz sobie jeden (lub kilka) branż, w których chcesz się szkolić i postaraj się unikać innych zleceń. Stale uzupełniaj swoje portfolio, by ludzie widzieli, że masz się czym pochwalić i jesteś specjalistą.

3. Poznaj lepiej swoich klientów

Tłumaczenie tekstów z jednej dziedziny, to nie tylko lepsze poznanie tematu – dzięki czemu, możesz znacznie lepiej dopasować ofertę do potrzeb klienta. Poznaj, jakie problemy mają ludzie z danej branży i postaraj się je rozwiązać za pomocą tłumaczeń.

Przykładowo – w branży farmaceutycznej dużym problemem jest to, że suplementom diety umieszczonym na stronie internetowej nie można przypisywać działania leczniczego. Tłumacz musi dopasować przekaz do potrzeb klienta i nie może tłumaczyć słowo w słowo.

W każdej branży liczy się dopasowanie przekazu do potrzeb klienta. Jeśli tłumaczysz teksty o pozycjonowaniu, musisz bardzo dobrze znać słownictwo i stosować je tak, by tekst był zrozumiany zarówno dla eksperta, jak i dla amatora w tej dziedzinie.

4.Pokaż, że jesteś specjalistą.

Być może warto zrobić stronę internetową, która będzie wykonana pod konkretną grupę docelową. Gdy klient znajdzie Twoją stronę pod adresem www.tlumaczeniafarmaceutyczne.pl i będzie szukał takich tekstów, na pewno skorzysta z Twoich usług. Możesz wtedy zaoferować znacznie wyższe ceny, ponieważ jesteś specjalistą w tym, co robisz.

Być może jeszcze lepszą metodą jest wyspecjalizowanie się w bardziej szczegółowej dziedzinie tłumaczeń, jak to robią tłumacze medyczni i ci zajmujący się prawem.

W jaki jeszcze sposób się specjalizować?

Powyżej przedstawiłem sposoby na znalezienie niszy i trafienie do klienta. Pamiętaj, że sam przekaz marketingowy to o wiele za mało, jeśli chcesz osiągnąć sukces. Powinieneś zwrócić uwagę na to, by Twoje tłumaczenia naprawdę były dopasowane do potrzeb klienta i były wysokiej jakości.

Jak to zrobić? Najlepszą metodą jest ciągła praca nad danym zagadnieniem i poszerzanie wiedzy. Ostatnio zauważyłem, że bardzo pomocne jest dla mnie czytanie na jakiś temat po polsku i po angielsku. Gdy przeczytam wystarczająco dużo artykułów, staje się on znacznie łatwiejszy w zrozumieniu i mogę zaoferować klientowi lepsze tłumaczenie.

Jak dużo czasu zajmuje opanowanie tłumaczenia specjalistycznego?

Ostatnio musiałem się wyspecjalizować w tłumaczeniach na temat … pokera, ponieważ znalazłem klienta, który poszukiwał takich tekstów. Po kilkunastu przetłumaczonych dokumentach, przeglądaniu terminologii w słownikach i stworzeniu glosariusza, a także zgromadzeniu sporej bazy pamięci tłumaczeniowych, tłumaczenia były całkiem niezłej jakości. Uważam, że to dobry wynik, jak na trudność tekstu, który jest wypełniony skomplikowaną terminologią i zwrotami, które mówią coś wyłącznie pokerzystom.

Oczywiście, do osiągnięcia perfekcji trzeba lat, ale wystarczy zrobić kilka tłumaczeń, by przekonać się, że zaczynamy rozumieć temat.

Znacznie łatwiej tłumaczy się wtedy, gdy jakiś temat interesuje nas ze względów zawodowych lub jeszcze lepiej – jest naszym hobby. Pozostaje zadać sobie pytanie, czy znajdziemy klientów, których interesuje hodowla węża zbożowego lub zaawansowane origami.

Moim zdaniem, w branży tłumaczeń nie da się wszystkiego przewidzieć i niektóre teksty specjalistyczne po prostu pojawiają się w naszym portfolio. Jeśli kilku klientów poszukuje tekstów na dany temat, warto zwrócić na niego uwagę i zastanowić się czy nie zainwestować czasu w jego naukę.

Są też tematy, które zupełnie nie interesują tłumaczy i zdobywanie wiedzy może być daremne. Z zasady nie zajmuję się tłumaczeniami tekstów na temat ubrań, wystroju wnętrz i mebli, ponieważ uważam, że są one zbyt nudne i niedopasowane do moich zainteresowań. Ty także nie powinieneś brać się za tłumaczenia, które nie sprawiają Ci żadnej przyjemności.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *