Dlaczego za tłumaczenie należy zapłacić tak dużo?

Konkurencja na rynku odbywa się na wiele sposobów – firmy zachęcają nas do zakupu przez oferowanie niskich cen, lepszych towarów lub dobrej obsługi. Tłumacze także konkurują ze sobą – jeśli zamawiasz tłumaczenia, na pewno widzisz, jak duża jest różnica cenowa pomiędzy usługami poszczególnych tłumaczy. Niektórzy oferują najniższe stawki, inni żądają za pracę kilka razy więcej.

Czy tłumacz konkuruje o Ciebie, czy Ty o tłumacza?

Sytuację na polskim rynku tłumaczeniowym można wyjaśnić w prosty sposób. Jeśli tłumacz dopiero zaczyna swoją pracę i nie ma żadnych klientów, nie może konkurować z innymi osobami jakością przekładu. Większość początkujących osób ustala bardzo niskie stawki licząc na to, że po kilku latach nauki tłumaczenia (która odbywa się na Twoich dokumentach), będzie mogło tłumaczyć za godne pieniądze.

Część klientów się na to łapie i zamawia tłumaczenie w najniższej cenie (i najniższej jakości).

Tłumacz, który ma już lata doświadczenia i specjalizuje się w jakiejś dziedzinie, ma zwykle zapełniony kalendarz i chce zarabiać jeszcze więcej. To dlatego mogą wybierać, z którymi klientami współpracują i robią to na podstawie stawek za zlecenie.

Dodatkowo wybierają czy chcą mieć wolny weekend (po kilku latach pracy jest ich coraz więcej, bo kwestia finansowa tak nie nagli, jak na początku), czy też wezmą w tym czasie jeszcze jedno zlecenie. Z czasem tłumacz żąda za każde zlecenie więcej pieniędzy … i nie musi się obawiać o to, że ich nie dostanie.

Kiedy tłumacz odmawia współpracy?

Najlepsi tłumacze mają skuteczną broń, jaką jest odmowa współpracy z klientem. Tłumacze robią to z wielu powodów:

Brak czasu – najbliższe terminy są już zajęte, a klient nie chce czekać.
Brak znajomości danego tematu – nie ma tłumacza, który osiągnie sukces tłumacząc każdy tekst, jaki wpadnie mu pod rękę. W tym zawodzie liczy się specjalizacja.
Niska stawka za tłumaczenie – specjalista nie będzie marnował czasu na tłumaczenie w niskiej cenie, jeśli może wybierać w lepszych ofertach.
Niesolidność zleceniobiorcy – jeśli klient chce zapłacić za zlecenie na przykład za dwa miesiące, to może to oznaczać, że nie zapłaci nigdy. Najlepsi tłumacze często mają informacje o firmach, które nie regulują swoich należności w terminie.
Utrudniona współpraca – dzieje się tak wtedy, gdy o tłumacza ubiega się biuro tłumaczeń. Jeśli do podpisania jest kilkanaście kartek, które trzeba potem skanować, tłumacz woli zająć się czymś innym. Podobnie jest w przypadku tłumaczy, którzy współpracują z firmami – nadmierna ilość formalności zniechęca obydwie strony.

Przeciętny tłumacz, ale ponadprzeciętny tłumacz

Pomiędzy tłumaczami-amatorami i tłumaczami-amatorami, jest tysiące osób, które oferują dobre tłumaczenia, ale nie czekają do nich jeszcze kolejki ludzi. Jeśli szukasz dobrego zleceniobiorcy, dobrym rozwiązaniem jest skorzystanie z oferty osoby, która ma już duże doświadczenie w branży, ale nie jest jeszcze tak zapracowana, jak specjalista.

Można powiedzieć, że większość tłumaczy jest zawieszonych w tym stanie – nie mogą zbudować autorytetu, który sprawi, że będą się do nich ustawiały kolejki.

Nie tylko Ty konkurujesz o tłumacza

Tłumacze freelancerzy często współpracują z biurami tłumaczeń, traktując to jako dodatkowe źródło dochodów. Jako klient widzisz jedynie zabiegi, które sprzyjają pozyskaniu Twojej uwagi i namówienie Cię na zamówienie tłumaczeń.

Naszym zdaniem, biura tłumaczeń konkurują także o tłumaczy i tutaj pojawia się problem. Tłumacz oczekuje jak najwyższej stawki, biuro tłumaczeń chce mieć satysfakcjonującą marżę, a klient pragnie zlecenia wykonanego w jak najniższej cenie. Tych trzech kwestii nie da się pogodzić.

Biuro tłumaczeń, które zaoferuje najniższe stawki za stronę pokazuje tłumaczom, że ich praca jest niewiele warta. Od biura odchodzą kolejni tłumacze i pozostają jedynie te osoby, które nie mogą znaleźć innego źródła utrzymania. Z tego powodu, tłumaczenia są niskiej jakości i biuro traci pieniądze.

Jeśli chcesz nawiązać współpracę z dobrym tłumaczem, warto zapytać swoich znajomych lub innych przedsiębiorców czy znają kogoś takiego. Jasno określ swoje wymagania, dzięki czemu unikniesz sytuacji, gdy dokumenty firmowe będzie tłumaczyła znajoma studentka. Musisz wziąć pod uwagę, że dobre tłumaczenia wymagają ogromnej wiedzy i doświadczenia, a tłumacz, który posiada te dwie cechy, nie narzeka na brak klientów.

Polscy przedsiębiorcy mają dziwne podejście do tłumaczeń – uważają, że to bardzo prosta praca, którą może wykonać każdy. Jeśli stawiasz na jakość i chcesz, by zlecenie zostało wykonane szybko i bez problemów, jedynym rozwiązaniem jest skorzystanie z usług doświadczonego tłumacza i zapłacenie odpowiedniej stawki.

W biznesie nie ma dróg na skróty i super-okazji. Gdy zamawiasz tłumaczenie za bardzo niskie stawki, nie spodziewaj się tekstu, który nadaje się do publikacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *