Dysleksja i wady mowy a praca tłumacza

17 października 2020

Biuro tłumaczeń to miejsce gromadzące profesjonalistów. Kiedy ktoś zwraca się do nich wierzy, że tworzy je grupa specjalistów, w których ręce można powierzyć ważny projekt. Pod pojęciem specjalista rozumiemy zawodowych tłumaczy. Ludzi, których charakteryzuje to, że mają świetnie opanowany warsztat tłumacza, a do tego to eksperci w określonych dziedzinach. A czy dysleksja i wady mowy mogą mieć wpływ na pracę tłumacza? Czy diagnoza przekreśla zostanie nim? Czym w ogóle jest dysleksja? To temat ważny, budzący nie tylko Twoje zainteresowanie, ale i wielu innych osób. Być może jesteś młodą osobą myślącą o tych kierunku rozwoju zawodowego. A być może jesteś klientem, który chce być świadomy właśnie w tej kwestii. Zainteresowany zgłębić ten temat?

Dysleksja i wady mowy a praca tłumacza

Nido Qubein powiedział: „twoje obecne okoliczności nie określają, dokąd możesz dojść; po prostu określają, gdzie zaczynasz”. Aleksander Dumas napisał: „nigdy nie trać nadziei, nawet kiedy wydaje Ci się, że gorzej być nie może – nadzieja to początek wszystkiego”. Zaś Bernard M. Baruch uważał zaś: „sztuka życie polega mniej na eliminowaniu naszych problemów, a bardziej na rozwijaniu się dzięki nim”. Te słowa są motywacją. Dają siłę i energię do działania. Podsycają Twoją wiarę i nadzieję, że nawet jeśli nie masz idealnej sytuacji, możesz naprawdę wiele zrobić, aby Twoje życie wyglądało tak, jak tego chcesz.

Dysleksja i zaburzenia mowy są problemem. Być może dopiero się z nią stykasz i niewiele o niej wiesz. Czym ona jest? Polskie Towarzystwo Dysleksji (PTD) definiuje dysleksję rozwojową w następujący sposób: „są to specyficzne trudności w czytaniu i pisaniu u dzieci o prawidłowym rozwoju umysłowym. Spowodowane są zaburzeniami niektórych funkcji poznawczych, motorycznych i ich integracji, uwarunkowanymi nieprawidłowym funkcjonowaniem układu nerwowego”. Istnieje dysleksja typu wzrokowego, słuchowego, integracyjna, typu mieszanego czy wizualna. Mówiąc na ten temat trzeba też wyodrębnić trzy pojęcia. Oto one.

  • Po pierwsze, dysleksję. PTD definiuje jako „specyficzne trudności w czytaniu”.
  • Po drugie, dysortografię – „specyficzne trudności z opanowaniem poprawnej pisowni (w tym błędy ortograficzne)”.
  • Po trzecie, dysgrafię, czyli „niski poziom graficzny pisma”.

Jakie mogą być przyczyny dysleksji rozwojowej? Polskie Towarzystwo Dysleksji informuje na swojej stronie, że takie przyczyny są różne. Nie pozostawimy Cię jednak bez odpowiedzi. PTD wymienia takie powody jak: „zaburzenia funkcji percepcyjno motorycznych (spostrzegania wzrokowego, słuchowego, motoryki) i ich współdziałania (integracji percepcyjno motorycznej), funkcji językowych, pamięci (wzrokowej, słuchowej, ruchowej), lateralizacji, orientacji w schemacie ciała i przestrzeni”.

Artykuły szczególnie polecane dla Ciebie:

Dysleksja rozwojowa – objawy

Jakie są objawy dysleksji? Po czym poznać, że dziecko ma dysleksję? Takich symptomów jest naprawdę wiele. Warto być świadomą osobą, ponieważ im szybciej wyłapie się je u dziecka, tym szybciej można przystąpić do działań i zapobiec rozwojowi tych problemów. Z drugiej strony nie każdy symptom oznacza od razu bycie osobą dyslektyczną. W razie jakichkolwiek wątpliwości dobrze porozmawiać ze specjalistą. Problemy w nauce mogą pochodzić z zupełnie innych przyczyn.

  • Dyslektyk ma opóźniony rozwój mowy.
  • Brzydkie pismo.
  • Słaba koordynacja w trakcie zabaw ruchowych.
  • Problemy z pisaniem i rysowaniem.
  • Trudności z rozróżnianiem głosek, które są podobne do siebie.
  • Kłopoty z wydzielaniem sylab i ich syntezą.
  • Trudności z ułożeniem układanek.
  • Trudności z odtworzeniem wzorów graficznych.
  • Oburęczność dziecka.
  • Dziecku myli się lewa z prawą ręką.
  • Trudności w poprawnym czytaniu.
  • Trudności w poprawnym pisaniu.
  • Dyslektyczna osoba myli litery, które mają podobny kształt (p-b-d-g).
  • Typowe jest opuszczanie liter.
  • Choć dziecko zna ortografię robi błędy ortograficzne.
  • Bardzo słabo rozumie tekst.
  • Dyslektykowi trudno zapamiętać nawet krótkie wierszyki czy piosenki.

Czy dysleksja i wady wymowy mogą mieć wpływ na pracę tłumacza? Czy diagnoza przekreśla zostanie tłumaczem?

Czy dysleksja jest wyrokiem? A może da się to pokonać z pomocą poradni psychologiczno-pedagogicznej i logopedy? Pomoc, terapia, odpowiedni pedagog i specjalista zajmujący się dysleksją mogą na prawdę pomóc dziecku. Najważniejsze jest wykrycie tych problemów na jak najwcześniejszym etapie, w wieku szkolnym, przedszkolnym czy wcześniej. Jeżeli więc widzisz u dziecka mylenie wyrazów, trudności w nauce, problemy na poziomie pisemnym i ustnym, zaburzenia percepcji czy słuchu – pora, aby wkroczył specjalista.

Wbrew pozorom dysleksja nie musi być wyrokiem. Na pewno niczego nie ułatwia, ale da się pracować z trudnościami w pisaniu i czytaniu. Nie będzie to łatwe, ale da się. Nie wierzysz? Podamy Ci przykład bardzo znanej osoby, której doświadczenie pokazuje, że ten kto chce może pokonać swoje bariery. Co prawda nie jest to tłumacz, ale pisarz. Chodzi o światowej sławy powieściopisarza, scenarzysty i laureata Oscara za najlepszy scenariusz adaptowany do filmu pod tytułem „Wbrew regułom”. Chodzi o Johna Irvinga. „Świat według Garpa” czy „Hotel New Hampshire” to jedne z najlepiej znanych książek jego autorstwa w Polsce. Miałeś okazje je czytać? Wyobraź sobie, że ten ceniony pisarz miał dysleksję i uczył się kiepsko? Dziś radzi sobie w dorosłym życiu świetnie. W końcu ma na koncie Oscara, wiele świetnych powieści i scenariuszy. Jak to możliwe? Do znudzenia ćwiczył. Poprawiał i poprawiał swoje maszynopisy. Pracował nad tym, co mu nie wychodziło. Nigdy się nie poddał. Ten przykład powinien być nadzieją dla wielu osób, które są dyslektykami.

Praca tłumacza wymaga świetnego operowania słowem. Nie ważne czy ktoś wykonuje ten zawód jako tłumacz ustny czy pisemny. Bez umiejętności czytania, pisania i mówienia, a także koncentracji raczej mało prawdopodobne, aby ktoś mógł pracować w tym fachu. Jest to raczej pytanie o tych z rodzaju czy w przeszłości zatroszczyłeś się o ten problem i jak był on głęboki. Niewielkie trudności są do pokonania dla każdego. Większe wymagają uwagi rodziców i regularnego udziału specjalistów w rozwoju dziecka. Przykład Irvinga pokazuje, że chcieć, to znaczy móc. Jesteśmy więc zdania, że odpowiednie podejście pedagogiczne i specjalistyczne na jak najwcześniejszym etapie życia pomaga.

Podobne artykuły

tlumacz freelancer, biuro tlumaczenWspółpraca z tłumaczami

Tłumacz-freelancer czy biuro tłumaczeń?

27 lipca 2020

W powieści „David Copperfield” autorstwa Karola Dickensa padają takie słowa „nigdy nie zrobiłbym tego,

CV w jezyku angielskim, resume po angielsku, zyciorys w jezyku angielskimWspółpraca z tłumaczami

Jak napisać CV w języku angielskim?

20 lipca 2020

Andrzej Sapkowski powiedział kiedyś: „nigdy nie masz drugiej okazji, żeby zrobić pierwsze wrażenie”. Monteskiusz

Specjalizacja: tłumacz sportuO tłumaczeniach

Specjalizacja: tłumacz sportu

24 stycznia 2020

Branża tłumaczeń rozwija się i staje się coraz bardziej obecna w różnych obszarach naszego

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x