Jak tłumaczyć poezję?

2 października 2020

Wyobrażasz sobie świat bez poezji? To tak jakby nagle wykreślono całą ludzką wrażliwość i wyrwano nam serce. Nie każdy ją lubi, ale wielu ceni. Są tacy, co ją wręcz kochają. Robert Frost, Marina Cwietajewa, William Szekspir. Wisława Szymborska, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Zbigniew Herbert. To zaledwie garstka nazwisk poetek i poetów, których zna większość z nas. To właśnie oni próbowali uchwycić to, co nieuchwytne. Złapać ulotność, przedstawić całą paletę uczuć, pokazać piękno, brzydotę i ból. Wydaje się, że słowa są niewystarczające. Nie da się jednak odmówić, że w „rękach” utalentowanej poetki czy poety można wydobyć z nich głębię. Tak opisują nam to, co ziemskie i to, co kosmiczne. A Ty jako czytelnik możesz przeżyć wiele rzeczy otwierając tomik poezji i czytając wybrany wiersz. Nie zawsze jednak znasz dany język obcy i możesz pozwolić sobie na wgląd w oryginał. Na szczęście istnieją przekłady poetyckie! Pytanie: jak tłumaczyć poezję? Jak przetłumaczyć z lub na angielski utwór, którego głębia skrywa się między słowami? Najlepiej rzecz jasna z dobrym tłumaczem!

Tłumaczenia poezji – między poetą a tłumaczem

„Jeżeli do Itaki wędrować zamierzasz,

życzyć sobie winieneś, by długa była wędrówka,

pełna przygód i doświadczeń.”

Znasz te słowa? To fragment „Itaki” Konstandinosa Kawafisa, utworu uznawanego przez wiele osób za jeden z najlepszych utworów, jakie kiedykolwiek wyszły spod pióra poety. Zgadasz się z tą opinią? Jakby nie patrzeć tłumaczenie jest sztuką. A przekład poezji jest sztuką przez wielkie „Sz”. Osoba przekładająca wiersze jest więc kimś między poetą a tłumaczem. Z jednej strony ma za zadanie wykonać wszystko to, co należy do profesjonalisty. Trzeba przetłumaczyć treść utworu z jednego języka na ten docelowy. Oryginalny tekst z języka angielskiego, polskiego, niemieckiego czy chińskiego trzeba przełożyć na realia tego drugiego. Do tego należy wyłapać rymy, metafory, specyficzne słownictwo oraz cały kontekst i przekaz. Wszystko musi być poprawne na poziomie gramatycznym, językowym i stylistycznym. Z drugiej strony oddanie tego wszystkie w tłumaczeniu nie stanowi jeszcze o tym, że proces literacki jest już zakończony. Osoba pracująca z tekstem musi stać się choć na chwilę poetą. Spojrzeć na utwór oczami i sercem twórcy. Stanąć na granicy dwóch światów. Czerpać z jednego i drugiego. Wydaje się, że dopiero połączenie technicznych aspektów z poetycką wrażliwością tworzy dobre translation. Powiedzenie więc, że tłumaczenie poezji to bycie kimś między poetą a tłumaczem jest jak najbardziej prawdziwe.

Te artykuły mogą Cię zainteresować:

Jak tłumaczyć poezję?

Poezja to nie proza, ale to nie żadne odkrycie. Jak więc tłumaczyć poezję? Lepsze jest wierne oddanie treści z oryginału? A może swobodna interpretacja jest tu lepszym rozwiązaniem? W 1990 roku Stanisław Barańczak opublikował artykuł „Mały, lecz maksymalistyczny Manifest translatologiczny”. Znany jest również jako „Tłumaczenie się z tego, że tłumaczy się wiersze również w celu wytłumaczenia innym tłumaczom, iż dla większości tłumaczeń wierszy nie ma wytłumaczenia”. Tekst znajduje się tez w książce „Ocalone w tłumaczeniu”. O czym mówi? Nie robić z poezji prozy. Nie sprawiać, aby dobry wiersz stał się tym kiepskim. Tym, co jest najważniejszy w tłumaczeniu poezji to czynnik sensotwórczy. Przekład wierszy jest interpretacją tekstu. Istnieje więc margines dowolności. W którą stronę pójdzie tłumacz? Na co się zdecyduje? Wystarczy wziąć do ręki tomik poezji, aby się przekonać.

Znasz Williama Butlera Yeatsa? Skoro czytasz ten artykuł na pewno tak. Jeden z klasyków, cenionych na całym świecie. Był irlandzkim poetą tworzącym w języku angielskim. W 1923 roku otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury. Przywołujemy to wielkie nazwisko w dziedzinie poezji, aby na jego przykładzie pokazać proces tłumaczenia poezji. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie: jak tłumaczyć poezję? Dlaczego? To kwestia wielu czynników. To zawsze interpretacja utworu. Jakby nie podchodzić do sprawy, nie da się zaprzeczyć, że ten, kto czyta i przekłada utwór decyduje o tym, jak będzie on brzmiał w języku docelowym. Zresztą stąd często tłumacza określa się jako drugiego autora. Zdarza się wręcz, że przekład to jakby nowy utwór, być może zetknąłeś sę kiedyś z taką sytuacją. Widać to również mocno, kiedy ktoś przekłada poetów z krajów orientalnych. W przypadku poezji interpretacja ma to jeszcze głębszy sens. Wystarczy sięgnąć po wiersz pt. „Poeta pragnie szaty niebios” Williama Butlera Yeatsa. Zachęcamy Cię do przeczytania wersji Leszka Engelkinga i Ludmiły Marsjańskiej. „Stąpaj ostrożnie, stąpasz po marzeniach”. To przekład Leszka Engelkinga. Ludmiła Marsjańska przekłada „Stąpaj więc lekko, bo stąpasz po snach”. To jeden wers, a obrazuje tak wiele. Tu na własne oczy możesz zobaczyć, że jeden utwór doczekał się dwóch interpretacji słów mistrza. Którą z nich wolisz?

Proces tłumaczenia

Poezja to trudny orzech do zgryzienia. Tym bardziej, że chodzi tu o przekazanie wrażliwości twórcy. Albert Camus powiedział kiedyś: „usuń ze słownika słowo problem, i zastąp je słowem wyzwanie. Twoje życie stanie się nagle bardziej podniecające i interesujące”. Robert Lee Frost mawiał: „najlepszym wyjściem z trudnej sytuacji jest przejście przez nią”. Te słowa można śmiało odnieść do wszelkich trudności z przekładem poezji. Tłumacz chwilami może mieć wrażenie, że chce wspiąć się na najwyższą górę we wszechświecie czy próba dotarcia do wnętrza ziemi. Z drugiej strony to właśnie ta swego rodzaju „podróż”, którą odbywa osoba pracująca nad tekstem wiersza stanowi o tym, że poezja jest czymś magicznym.

Jak wygląda proces tłumaczenia poezji? Przekład wierszy z polskiego na angielski czy z innego języka może wyglądać różnie. Na przykład jak? Jeżeli istnieje taka możliwość poeta spotyka się z tłumaczem, aby porozmawiać o wizji przekładu. Ktoś decyduje się na spotkanie osobiście, ktoś inny na rozmowę na skypie, a jeszcze ktoś inny rozmawia przez telefon. W trakcie takiego spotkania czy rozmów debatuje się nad różnymi kwestiami. Rozważa się też wszystkie strategie czy pomysły. Celem jest wypracowanie najlepszej drogi, która pozwoli czytelnikowi docelowemu być jak najbliżej. Dobry tłumacz wie, że ten głos poety jest ważny, aby nie powiedzieć, że szalenie ważny. Autor może go wyrazić. Tym samym pomaga tłumaczowi obrać właściwy kierunek. Objaśnia, opowiada, podpowiada. Te liczne wskazówki od poety są wprost bezcenne. Czasem razem z tłumaczem pracują wspólnie nad najlepszym z możliwych tłumaczeń. Bywa że tłumacz decyduje się na wierny przekład lub swobodną interpretację. Pamiętajmy, że w różnych językach istnieją inne sposoby na oddawanie tego, co skrywa się pomiędzy słowami. To właśnie cała trudność, oddać to, co niewyrażalne w tłumaczeniu.

Jedno z wyzwań tłumacza – poezja

Czy poezja to naprawdę tak wielkie wyzwanie dla tłumacza? Tak. Robert Frost wręcz mawiał: „poezją jest to, co przepada w tłumaczeniu”. Wśród istniejących tłumaczeń widać jednak, że choć nie da się 1:1 wykonać idealnej „kopii” utworu w drugim języku, czasem ktoś robi to po mistrzowsku. Należy też zauważyć, że wśród tłumaczek i tłumaczy poezji jest spore grono poetek i poetów. To zupełnie naturalne zważywszy na fakt, że twórca najlepiej potrafi zrozumieć innego twórcę. Ktoś kto tworzy umie patrzeć nie tylko umysłem, ale i sercem. Tylko wtedy da się wychwycić to wszystko, co niezauważalne na pierwszy rzut okiem. To wszystko, co skrywa się pod warstwą słów. Ten, kto umie docierać pod ich powierzchnię, ten niewątpliwie ma talent i dar do przekładania poezji. Ten jest wielkim tłumaczem.

Dlaczego poezja jest takim wyzwaniem? Bo przy pomocy słów wyraża się tu dziesiątki, setki i tysiące rzeczy. Kiedy spojrzysz na różne utwory od razu Twoim oczom rzuci się, że mowa tu o miłości, bólu, nadziei czy życiu. Raz wędrujesz do czyjejś ojczyzny, a innym razem odbywasz podróż na nieznany ląd. Czytasz słowa, wersy i próbujesz wniknąć w poezję. Tymczasem odsłania ona przed Tobą rewiry, o których nie miałeś pojęcia. Sprawia, że odczuwasz różne rzeczy. Nasuwa na myśl wspomnienia, poprawia nastrój, ale i potrafi wywołać stan zamyślenia. Poezja jest tym, co niewysłowione, a jednak skryte w słowach. Za to ją kochamy, ale i właśnie to stanowi trudność dla tłumacza.

Podobne artykuły

jak zostac tlumaczem jezyka angielskiego, tlumacz jezyka angielskiego, jak zostac tlumaczemDla początkujących tłumaczy

Jak zostać tłumaczem języka angielskiego?

23 października 2020

Tłumaczenie języka angielskiego na poziomie profesjonalnym to nie wykonanie szkolnego przekładu na lekcję z

ksiazki dla tlumacza przysieglego niemieckiego, tlumacz przysiegly niemieckiego, literatura dla tlumacza przysieglego jezyka niemieckiegoDla początkujących tłumaczy

Książki dla tłumaczy przysięgłych języka niemieckiego

16 października 2020

Język niemiecki zajmuje 12. miejsce w rankingu Ethnologue. Oszacowano, że w 2020 roku miał

sprawdzone porady dla mlodych tlumaczy, porady dla mlodych tlumaczy, wskazowki dla mlodych tlumaczyDla początkujących tłumaczy

Sprawdzone porady dla młodych tłumaczy

9 października 2020

Pewnego dnia chcesz pracować w biurze tłumaczeń lub jako freelancer? Chcesz poznać sprawdzone porady

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x