Praca tłumacza jako freelancer

6.00 rano – pobudka, szybka kawa, kanapka w dłoń i do pracy. Taki sztampowy scenariusz nie musi Ciebie dotyczyć jeśli zdecydujesz się na freelancerstwo. Ze względu na specyfikę naszego rynku pracy, coraz popularniejszą formą pracy wybieraną przez młodych tłumaczy staje się samozatrudnienie.

Czym właściwie jest freelancing?

Freelancig odnosi się do sytuacji, gdy osoba fizyczna decyduje się na prowadzenie jednoosobowej firmy, podejmując tym samym działalność gospodarczą na własny rachunek i na własne ryzyko. Samozatrudnienie stanowi przede wszystkim ofertę atrakcyjną dla freelancerów, tzw. „wolnych strzelców”. Freelancerzy to osoby pracujące przeważnie na umowę zlecenie bądź umowę o dzieło, najczęściej zajmujące się działalnością usługową np. interesujący nas tłumacze, a także dziennikarze, graficy, fotografowie, architekci, konsulatci, webmasterzy, programiści i inni informatycy. Oczywiście jak każda forma pracy samozatrudnienie posiada swoje plusy i minusy. Zacznijmy od plusów.

Plusy pracy jako freelancer

Zasadniczym plusem samozatrudnienia jako freelancer jest nienormowany czas pracy. Sam decydujesz jak chcesz zorganizować swoją pracę. Sam wybierasz miejsce, oraz czas realizacji zlecenia. To od ciebie zależy kiedy zdecydujesz się przeznaczyć czas na odpoczynek, wybierając na przykład miesiąc intensywnej pracy, a następnie tydzień wakacji na Mazurach. Należy jednak pamiętać, że aby dobrze funkcjonować w warunkach bez dyscypliny nadawanej „z zewnątrz” koniecznymi cechami jest umiejętność rozporządzania własnym czasem, samodyscyplina a także silna motywacja do pracy.

Będąc freelancerem sam decydujesz o ilości zleceń, które będziesz realizować. Wiąże się to z brakiem stałej pensji. W wielu zakładach pracownicy za ciężką pracę otrzymują marne grosze. We freelancingu twoje zarobki uzależnione będą nie tylko od umiejętności marketingowych, ale także od twojej operatywności. Znajomość form promocji swoich usług za pośrednictwem Internetu (jak np. banery na popularnych stronach internetowych) to już połowa sukcesu. Jeżeli wykażesz się wiedzą marketingową i przebojowością zdobycie wielu klientów, na pewno nie będzie przysparzać większych trudności. Pracując pamiętaj, że złe opinie, podobnie jak złe wiadomości szybko się rozchodzą. Każdy błąd w Twojej pracy, lub jakiekolwiek uchybienie może zatem spowodować, że liczba Twoich klientów drastycznie się zmniejszy. Wykonując zlecenie pamiętaj zatem, że pracujesz nie tylko dla klienta, ale przede wszystkim dla siebie.

Plusem jest także możliwość świadczenia usług w krajach UE, które wprowadziły przejściowe ograniczenia chroniące własny rynek pracy. Takiej działalności sprzyjają unormowania prawne dotyczące działalności poza granicami Polski, które zapobiegają m.in. podwójnemu opodatkowaniu.

Plus to także oszczędności podatkowe i ZUS, polegające na wrzucaniu w koszty określonych wydatków związanych z pracą, odliczeniu podatku VAT przy zakupach, wybraniu opłacalnej formy opodatkowania. Osoba samozatrudniona może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów wszystkie swoje wydatki związane z pracą, takie jak koszt paliwa, amortyzacji sprzętu komputerowego, dokształcania czy rachunków telefonicznych. Tym samym zapłaci znacznie niższy podatek dochodowy.

Oczywiście jednym z największych korzyści, których nie da się przeliczyć na pieniądze jest satysfakcja z pracy. Prowadzenie firmy to doskonałe rozwiązanie dla osób samodzielnych, oraz zafascynowanych dziedziną w której są specjalistami.

Minusy freelancingu

Przejdźmy teraz do nieco mniej przyjemnej części, wiążącej się z minusami pracy jako freelancer. Minus to przede wszystkim konieczność ponoszenia stałych kosztów prowadzenia działalności gospodarczej. Co miesiąc będziemy musieli opłacić ZUS, księgowość, czynsz, czy opłaty za media. Takie koszty mogą być szczególnie uciążliwe w przypadku jeśli nie uzyskujemy przychodów, bądź są one zbyt niskie.

Drugi minus, który przez osoby łaknące wiedzy może być jednak odebrany jako plus, to konieczność ciągłego doszkalania się. Konkurencja nie śpi, a zatem aby swoją ofertą sprostać oczekiwaniom klientów trzeba notorycznie się kształcić. Wiąże się to nie tylko z koniecznością wygospodarowania czasu na naukę, ale przede wszystkim z dodatkowymi nakładami finansowymi. W takiej sytuacji zapał i chęć do nauki musi być nieodzownym towarzyszem każdego freelancera. Jednak trzeba jednak nadmienić, że w pracy tłumacza, ciągłe doszkalanie się jest niezbędne niezależnie od formy pracy na jaką się zdecyduje. A zatem tego rodzaju wymóg, należy obrócić nie tyle w minus, co w konieczność, jeśli tłumacz chce zyskać w branży miano profesjonalisty.

Pozostaje jeszcze ryzyko gospodarcze. Będąc zatrudnionymi na stałe zwykle nie zaprzątamy sobie głowy powstaniem nowej konkurencyjnej firmy czy kapryśnymi tendencjami na rynku. W przypadku samo zatrudnienia konkurencja to mechanizm napędzający nas do jeszcze intensywniejszej pracy. Kluczowym tu będzie rozpoznanie potrzeb klientów lepiej niż konkurencja, a także znajomość branży oraz obecnie panujących trendów. Musimy pamiętać aby zawsze być atrakcyjniejszym dla klienta. Przykładowo, jeśli zaobserwujemy obniżkę cen u konkurencyjnej firmy, musimy zrobić to samo a nawet więcej, proponując w tej samej cenie lepsze jakościowo usługi. Aby poczuć się dobrze w skórze freelancera trzeba lubić rywalizację, oraz ciągłą naukę. Ponadto w środwisku tłumaczy utarło się przekonanie,że nie warto decydowac się na własną działalność gospodarczą, jeśli nie posiadamy przynajmniej trzech stałych klientów. Dzięki temu zyskujemy komfrot płynności finansowej, a gdybyśmy takich klientów nie posiadali może być nam o wiele trudniej rozwijać swoją działalność. Decydując się na samozatrudnienie trzeba zatem wziąć pod uwagę także tego rodzaju uwarunkowanie.

Będąc „wolnym strzelcem” można wpaść w jeszcze jedną pułapkę. Brak doświadczenia i radość czerpana z każdego otrzymanego zlecenia, może spowodować, że przestaniemy realnie oceniać granice swoich możliwości. Ilość i zakres zadań, których się podejmiemy mogą okazać się po pewnym czasie nierealnymi do wykonania. Aby praca, która miała kojarzyć się z wolnością i niezależnością, nie stała się morderczym kieratem koniecznie musimy zatem poznać swoje możliwości, oraz tempo w jakim pracujemy. Wtedy praca będzie samą przyjemnością.

Jak widać, samozatrudnienie to duże wyzwanie, dzięki któremu możemy zrealizować swoje marzenie o niezależności i byciu samym dla siebie szefem, jednocześnie wymagając od nas dojrzałości, dobrego przygotowania, odpowiednich cech charakteru i dużego zapału do pracy. Zanim, więc tłumacz zdecyduje się o samo zatrudnieniu powinien należycie się nad tym zastanowić, rozważywszy zarówno plusy i minusy takiej formy pracy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *