Przetarg na tłumaczenie – kto na tym zyskuje?

Przetarg jest jednym ze sposobów zwyczajowego wyboru oferty. Coraz więcej podmiotów gospodarczych organizuje przetargi na „kompleksowe usługi tłumaczeniowe”, które powoli zyskują wymiar efektywnych narzędzi do obniżania kosztów za tłumaczenia.
Oferta jest jednym ze sposobów zawierania umów. Firmy przedstawiają swoje oferty, które co do zasady są dla nich wiążące, a podmiot gospodarczy wybiera takie biuro tłumaczeń, które oferuje mu najbardziej odpowiadające warunki.
Temat przetargów wzbudza kontrowersje, bowiem sytuacja ta jest niekorzystna przede wszystkim dla samych tłumaczy. Często przetargi pod hasłem „Przetarg na kompleksową usługę tłumaczeniową” nie są adresowane do pojedynczego tłumacza, ponieważ podmiot gospodarczy szuka biur tłumaczeń, które będą dla niej świadczyć jak najwyższej jakości usługi tłumaczeniowe przy rzecz jasna jak najniższych cenach. Usługi te muszą być kompleksowe.
Jeżeli jesteś tłumaczem indywidualnym, nie daj się porwać na tego typu hasła. Co więcej, każdy kto uczestniczy w przetargu, musi wpłacić przewidzianą prawem sumę pieniędzy, tzw. wadium.
Przetarg na tłumaczenie, co do zasady, zawsze adresowany jest do firm tłumaczeniowych, które świadczą kompleksowe usługi tłumaczeniowe – w swoich szeregach posiadają zarówno tłumaczy zwykłych, przysięgłych, pisemnych, jak i ustnych.

Weryfikuj warunki przetargu!

Chcąc wziąć udział w konkretnym przetargu, szczegółowo zapoznaj się ze Specyfikacją Istotnych Warunków Zamówienia. Jeżeli pewne informacje są niejasne, nie pozostawiaj ich w sferze wolnej interpretacji – dopytaj zamawiającego. Pytanie do zamawiającego można skierować najpóźniej do połowy okresu pomiędzy datami ogłoszenia i zakończenia przetargu.
Warto uważać na treść umów, które podpisuje się w ramach wygranego przetargu. Większość firm zastrzega w nich brak możliwości negocjacji stawek na konkretne tłumaczenia, co skutkuje tym, że firma tłumaczeniowa zaczyna wykonywać tłumaczenia „po kosztach”. Oczywiście mowa tutaj o nierzetelnych organizatorach przetargów i zdesperowanych firmach tłumaczeniowych, które na siłę szukają klientów.

Odmowa świadczenia usług w ramach wygranego przetargu

Warto precyzyjnie określić prawa i obowiązki firmy, która wygrała przetarg na tłumaczenie. Większość podmiotów gospodarczych przewiduje bardzo wysokie kary za brak możliwości wykonania określonego tłumaczenia, co więcej, często z przyczyn typowo obiektywnych. Bezwarunkowe zobowiązywanie się do realizowania zadań o niesprecyzowanym zakresie i specyfice nie określa profesjonalnego tłumacza.
Przykładowa sytuacja: Jedna z firm tłumaczeniowych wygrała przetarg na tłumaczenia. Podpisała umowę z podmiotem gospodarczym, który przetarg organizował. Firma tłumaczeniowa świadczy usługi w zakresie 15 języków – w swojej ofercie nie napisała niestety jakich. Podmiot gospodarczy chce tłumaczenia, w języku z którego dana firma nie tłumaczy. W związku z tym, za brak możliwości konkretnego tłumaczenia zapłaci karę finansową zwycięzca przetargu, czyli firma tłumaczeniowa. Warto podkreślić, że kary często są bardzo wysokie.

Przetarg na tłumaczenie? Zastanów się!

Przetargi na tłumaczenia często ograniczają możliwości klientów, zawężają przedmiot działań, są niekorzystne dla firm tłumaczeniowych. Mowa tutaj oczywiście o nieuczciwych organizatorach przetargów, których na rynku jest coraz więcej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *