Ułatwiają pracę, ale nie każdemu: narzędzia CAT w praktyce tłumacza

Odpowiednie, dedykowane oprogramowanie, stało się praktycznie niezbędnym elementem pracy każdego tłumacza. Młodsi do narzędzi typu CAT pochodzą bardziej liberalnie, jednak osoby z dłuższym doświadczeniem są nadal sceptyczne wobec takich sposobów wspomagania przekładu, jak pamięć tłumaczeniowa. Programy mają niewątpliwe zalety, jednak używać należy ich z rozsądkiem: nie wszędzie sprawdzają się równie dobrze, a ich nieodpowiednie zastosowanie może wręcz zadanie utrudnić. Podstawą nadal jest osobista wiedza, umiejętności i intuicja.

Duża oszczędność czasu

Używanie pamięci tłumaczeniowej pozwala na pewno zaoszczędzić sporo czasu, nie trzeba bowiem choćby wielokrotnie przekładać tych samych lub niewiele się różniących segmentów tekstu. Wykorzystanie w pracy wcześniejszych fraz i zdań, zwłaszcza w dokumentach tego samego rodzaju i prezentujących ten sam styl, umożliwia skupienie się na niuansach językowych, z którymi nie miało się jeszcze do czynienia.

Jeżeli tłumaczenie dotyczy całego pliku tekstów dla jednego zleceniodawcy lub ponownego projektu przez niego dostarczonego i są to treści z tej samej dziedziny, tempo tłumaczenia znacznie wzrasta. Podobnie jest w przypadku specjalistycznej terminologii, która jest raczej powtarzalna w ramach danej branży i używana zazwyczaj w podobnym kontekście.

Większa spójność końcowego tekstu

Narzędzia CAT korzystają z już wcześniej opracowanych fragmentów, dzięki czemu gwarantują spójność wykonywanych tłumaczeń. Realizując przekład dla konkretnego zleceniodawcy z pomocą oprogramowania mamy pewność, że te same frazy i zdania zachowają określony styl, a użyte w nich słownictwo będzie mieć identyczne znaczenie.

Wraz z każdym przetłumaczonym tekstem rozszerza się indywidualną bazę danych, której późniejsze używanie stale poprawia spójność kolejnych przekładów. Skraca jednocześnie ich czas, nie da się więc zastosować argumentu, że automatyczne wstawianie segmentów oznacza stratę jakości.

Obsługa dedykowanych narzędzi dla tłumaczy

Większość absolwentów kierunków lingwistycznych czy filologicznych ubolewa nad brakiem znajomości podstawowych zasad obsługi programów wspomagających pracę tłumacza. Na rynku pojawia się jednocześnie coraz więcej ofert szkoleń, na których można poznać specyfikę określonych aplikacji. Czy warto z nich skorzystać?

Zanim podejmie się decyzję o uczestnictwie w takim kursie, trzeba sobie uświadomić, że większość z nich trwa tylko jeden dzień, a w praktyce przeważnie poniżej 4 godzin. Koszt natomiast to około 200 zł. Jeśli weźmie się pod uwagę, że dokładnie te same umiejętności można nabyć samodzielnie, po prostu czytając ze zrozumieniem instrukcję obsługi używanego oprogramowania, wydatek wydaje się niewspółmiernie wysoki w stosunku do rzeczywistych korzyści ze szkolenia.

Warto też zaznaczyć, że mało kto używa w swojej pracy tylko jednego programu. Należałoby więc zapłacić za kilka różnych szkoleń. Prawdopodobnie więc dla większości tłumaczy lepszy byłby kurs ogólnej obsługi komputera na bardziej zaawansowanym poziomie – można na nim nabyć pewnych przyzwyczajeń dotyczących powtarzających się w wielu różnych programach funkcji, na przykład korzystania ze skrótów klawiaturowych.

Oprogramowanie CAT: oszczędność czasu w zamian za niższe zarobki?

Większość dokumentów, które opracowywane są przy użyciu narzędzi CAT to przekłady ze znaczną ilością powtórzeń. Stawka za ich wykonanie z użyciem dedykowanych programów jest znacznie niższa, niż w przypadku tradycyjnych metod pracy – tego typu teksty rozlicza się bowiem przeważnie adekwatnie do ilości przetłumaczonych nowych zwrotów i wyrażeń. Nie wszyscy oczywiście obniżają cenę, tego jednak wymagałaby elementarna uczciwość w stosunku do zleceniodawcy.

Rzetelny tłumacz musi więc podjąć bardzo ważną decyzję: wybierając oprogramowanie CAT, będzie często zmniejszać swoją podstawową cenę za stronę, znacznie jednak skróci sam proces wykonywania przekładu. Co jest bardziej opłacalne? O tym każdy musi zadecydować indywidualnie.

Nie każdemu narzędzia CAT przydadzą się w takim samym stopniu

Ze względu na specyfikę niektórych tłumaczeń, zwłaszcza tych bazujących na metaforach, grach słów – czyli w większości treści literackich – narzędzia CAT mogą stać się praktycznie nieprzydatne. Program spełnia swoje zadanie jedynie tam, gdzie pewne zwroty, frazy, zdania, powtarzają się stosunkowo często w obrębie tekstu.

W większości przypadków więc korzystnie będzie użyć pamięci tłumaczeniowych w przekładach technicznych czy medycznych. Uważnie należy ją stosować w dokumentach prawniczych, tu bowiem bardzo istotną rolę odgrywa już kontekst i możliwości różnej interpretacji podobnych określeń. Stosowanie narzędzi CAT do tłumaczeń literackich jest natomiast zależne od ich specyfiki, przeważnie jednak korzyści są niewielkie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *